Hello niedzielne

ze szkolenia wróciłam o godz 13 30... swoją część szkolenia przedstawilam i wyszła super, nawet kilku osobom łzy poleciały... Po moim podsumowaniu ☺
W każdym razie coś podobnego zrobię jak będę już po kursie i będę zdawała na certyfikat trenera ptp... ale to pewnie w marcu, kwietniu dopiero...
Muszę je jeszcze trochę dopracować i coś zmienić...
Miałam pisać pracę ale nie mam rozwiązań testów, myślałam że książkę znajdę w necie ale niestety :/ jutro to wyślę, dzień po terminie... W załączniku prześlę też L4 to może nie będzie źle

Jutro kolejny kolos z edycji tekstu... takie przygotowanie do pracy magisterskiej. Jakoś się nie spinam- musi być dobrze!
Mieliśmy jechać dzisiaj zamówić meble Zuzce do brw... ale M został pochloniety dzisiaj przez wiedźmina

a ja przez łóżko w sypialni hihi
Jutro pewnie pojedziemy bo jest 10 procent rabatu a to zawsze jakieś 300 zł taniej jest...
W ogóle liczyłam że za meble zapłacimy jakieś 2000 zł a nie liczyłam materaca i tych szczebelkow do łóżka ehhhhhh
Cocosh normalnie udusić Cie to mało

Ja już miałam czarne wizję!!!! Wiesz, że kobiet w ciąży się nie denerwuje???

dobrze, że jest wszystko w miarę dobrze

) i cieszę się, że u Marysi wszystko w porządku z serduszkiem...
Dziękuję Dziewczyny za kciuki za sesję i za życzenia dla Zuzki...
LilithGoth &&&& za Was! Daj szybko znać co u Was, baaaaaaaardzo Cie proszę ❤
Co do wód plodowych to mi je przebili na porodowce i polecialo prosto do wiadra.... cudowne uczucie hihi
M nie chce być przy cesarce, tzn nie chce siedzieć mi przy głowie tylko chce być gdzieś obok... ale przy Zuzce też nie chciał być a potem zaglądał mi w krok jak wychodziła ze mnie i mówił, że już ją trochę widział... narazie nie analizuje tego czy będzie przy mnie czy też nie bo jakoś w ogóle nie skupiam się na tym, że już niedługo rodze hihi
Cały czas wydaje mi sue, że mam kupę czasu... a tu zostało jeszcze mało czasu