przeczytalam ten artykul i stwierdzilam, ze nie jestem w ciazy! Oddycham normalnie, nie mecze sie, nadal czuje sie atrakcyjna, nadal o siebie dbam, nadal nie biegam co chwile siusiu... w ogole sie nie czuje jak na 34 tydzien

moze to tez dlatego, ze nie mam czasu skupic sie na ciazy i na wszystkich dolegliwosciach

no i przy niespelna dwulatku musze sie spiąć i dawac rade bo dziecku nie wytlumacze, ze mama w ciazy;D
ja mam sporo kocykow. Cieniutki bawelniany maly, bawelniany wiekszy, minky cieniutki i gruby. Ale to po Kubie mi zostaly. Teraz kupilam dziany na promocji w endo i jestem nim zachwycona

wiecej juz nie kupuje
MlodaMama Ty taka mloda a juz waleczna

i prawidlowo! walcz o swoje

a co do rozstepow na bliznie po kolczyku... to ja juz nie moge na to patrzec:/ mam nadzieje, ze sie to paskudztwo schowa pozniej w pepku

bo po pierwszej ciazy tak sie ladnie ukryl, ze nie bylo go widac. no ale nie byl taki wielki...
Wysłane z mojego SM-T520 przy użyciu Tapatalka