reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Mirosia dzieki :-) czyli mam jescze troche czasu by zacząć liczyc ruchy. W nocy tak jak piszesz moja mała szaleje i mogłabym ich naliczyć nie wiem ile a w dzien :eek: gorzej puknie sobie 3-4razy i cisza:-(
Co do basenu zapomialm się spytac gina czy moge chodzic..a tez bym zaczeala bo tluszczek obrasta a i na miesnie Kegla dobre bo wogle ich nie ćwiecze a tak same by się ćwiczyly:-D
 
reklama
moniSkaBe ja bym poszła wcześniej prywatnie, po co masz sie denerwować...
kurcze dziś moja niunka jakaś spokojna, :-( eh, wolę jak łobuzuje, lubię jak się rozpycha, ale jeszcze nie zaobserwowałam małej stópki na brzuszku:-(
 
kurcze, ale sie wscieklam. :wściekła/y:
wlasnie dzwonilam do przychodni, w ktorej robia mi usg na NFZ i zapis mam dopiero na 15 stycznia. Czyli wyjdzie na to,ze to bedzie 7 tygodni od ostatniego USG, a mialam przyjsc skontrolowac te komory po 4-5 tygodniach.
A kurde jak dzwonilam tydzien temu, to dziwne jeszcze zapisow na styczen nie bylo. A teraz dopiero na 15 grr...:wściekła/y:

no i nie wiem co mam zrobic. Czy isc prywatnie wczesniej, a potem 15 stycznia juz normalnie?
Bo chcialabym jednak skontrolowac te komory i wiedziec czy mam sie juz denerwowac czy nie... :-(

ja bym poszła prywatnie

my teraz 18grudnia tez prywatnie idziemy a na nfz mamy 29 grudnia
ale nam lekarz mówił że najlepiej miedzy 28a30tyg skontrolować
dlatego nam gwaizdorek dodatkowo funduje usg:laugh2::laugh2::laugh2:
 
Co do wagi, to nikt chyba mnie nie przebije, mam już jakieś 15 kilo do przodu:wściekła/y::szok:nie wiem gdzie to wszystko idzie, chociaż ostatnio zauważyłam że mi nogi przytyły, nie mówiąc o cellulitisie...kurcze znowu mam parcie na lody, M kupił ale dziś tylko pół kubeczka, póki co oczywiście;-)
 
Co do wagi, to nikt chyba mnie nie przebije, mam już jakieś 15 kilo do przodu:wściekła/y::szok:nie wiem gdzie to wszystko idzie, chociaż ostatnio zauważyłam że mi nogi przytyły, nie mówiąc o cellulitisie...kurcze znowu mam parcie na lody, M kupił ale dziś tylko pół kubeczka, póki co oczywiście;-)


cellulit to standart

a lody zjedz za mnie będzie ci lżej:-D:-D:-D:-D

ja juz mam 11kg na plusie a z małą miałam 12 na porodówce ale wygląda szczuplej niż przy małej nie wiem dlaczego???:eek:
 
AAA i zapomniałam o najważniejszym!! Wczoraj stanęłąm na wagę u gina... w ciągu miesiąca 5,5 kg do przodu:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: Czyli już 13kg od początku ciąży:szok::szok: Normalnie masakra!!!!! Gin powiedział mi, że prawidłowo, to powinno sie przytyć max 10kg do 30 tygodnia:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Jejku, to co by było jak ja bym się nie ograniczała z jedzeniem?????!!!! Muszę na basen zacząć chodzić albo coś, bo przeciez takie tempo tycia, to chyba nie jest dobre:zawstydzona/y:
może to mało pocieszające ale ja z moją córeczką też tyle tyłam i powiem Ci że nie ma reguły tak do końca ile max a ile min. chyba, u mnie to w każdej ciąży inaczej, z synkiem to było 8kg a po urodzeniu straciłam 13kg w 5 miesięcy, z córeczką to było prawie 20 kg i po straciłam tylko 15kg i to w ciągu 2,5 roku, a teraz od początku września 4,5 kg a od początku nie wiem dokładnie bo nie ważyłam się przed z pół roku albo i więcej ale max 6,5 a nie ograniczam się z niczym hehe
 
Co do wagi, to nikt chyba mnie nie przebije, mam już jakieś 15 kilo do przodu:wściekła/y::szok:nie wiem gdzie to wszystko idzie, chociaż ostatnio zauważyłam że mi nogi przytyły, nie mówiąc o cellulitisie...kurcze znowu mam parcie na lody, M kupił ale dziś tylko pół kubeczka, póki co oczywiście;-)

Kochana ja kupuje lody w paczace i sie je robi z mlekiek i sa pyyyyyyyyyyycha.....
o wlasnie narobilas mi smaka i zaraz se zrobie :-D


ja póki co to mam 5 kg na plusie...ale i tak mojej wagi nikt nie przebije.... 99 kg.....koszmar.....i zauwazylam ze "rozrywa " mi sie jeden rozstep na brzuchu.....idzie do góry
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry