Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aaaaaa zgaga mnie męczy, koszmar..............
Monizuber-super że wszystko okey z dzidzią, ale klocuszek słodki z niej
Przez cały dzień nie czułam praktycznie mojej niuni, martwiłam się strasznie, teraz trochę dała znać, ale nie jest to szczyt jej możliwości, eh też tak macie że nie które dni są aktywniejsze a nie które nie?

Eh.. ja też teraz tak mam.. własnie wróciłam z M z zakupów i masakra, ledwo doszłam.. ide sie położyc chyba..mama wyciagnela mnie na zakupy.. i co ?
efekt jest taki ze ledwo sie wdrapałam na 4 pietro.
mam wrazenie jakby mi ktos kamien do brzucha wsadzil. porazka.
az mi niedobrze..
Nie wiem jak u Was ale ja już nie chodzę w nocy:-)misia2010 - ja tez na Jaczewskiego - może sie spotkamy, tylko dzień różnicy mamy :-)
Dziewczyny ja dziś po glukozie- 75. Wypicie nie było straszne- dla mnie nawet mało słodkie, i bez problemu weszło, miałam cytrynęale nie skorzystałam . ale 30 min po wypiciu tak mi organizm osłabiło, że myślałam że zemdleję i się przy okazji uduszę - gorąco
. Ale po godzince wszystkie objawy ustąpiły:-) i git , no jak dla mnie to nie było tragiczne badanie .
Zajrze wieczorkiem jeszcze do was - na razie nadrobiłam to co napisałyście od rana , a teraz po pracy spadam spać![]()

ale zawsze nieco do przodu. Na razie chwilka odpoczynku - mąż ogląda walkę
Ale chyba zaraz kończę, bo mała bryka w brzuszku i coraz mocniej kopie.Witam.Ja dopiero teraz ale juz was nadrobilam.Jak zwykle bylo co.
-Rozstepy nowe mi sie nie zrobily,Mam troszke starych na prawym i lewym udzie.Ale za to moje piersi mi sie coraz mniej podobaja.Sa olbrzymie i otoczki tez strasznie duze i ciemne i do tego jeszcze ciemne plamy od nich odchodza.Wiec mam juz kompleksy.
-Zazdroszcze wam tych usg.Ja mialam 29pazdziernika i teraz nie wiem kiedy moze dopiero w lutym jesli wogole.A prywatnie nie pojde bo tu kosztuje 200$ a za to juz mam wozek z fotelikiem.Szkoda mi.Mam tylko nadzieje ze wszystko ok z dzidkiem.
-My kupujemy tylko prezenty dla dzieci i cale szczescie.Duzo tego nie ma bo sa tylko moje dzieci i szwagra corka wiec spoko.
Za to moje maluchy ida w sobote na urodzinki do dwojki dzieci musze pojechac cos kupic,a nie chce mi sie bo tak strasznie zimno.
-No wlasnie strasznie zimno.Wczoraj moj G byl w domciu i nie pozwolil mi wychodzic sam wszystko zalatwial bo jeszcze oprocz zimna to strasznie wialo i sypalo sniegiem,dzis slicznie slonecznie ale mroz niczego sobie.
A on bidoczek dzis juz w pracy bo robota czeka,a musi pracowac na zimnie.Moze goracy rosolek ugotuje zeby jak wroci to sie rozgrzal,i moze wlasnie tego lososia z makaronem,chodz on nie przepada za spagetti ale moze to zje.
I chyba dzis nie zawioze dzieci do polskiej szkoly zobacze,ale maja tylko 1,5h zajec a ja 30 minut musze jechac zobacze jeszcze bo musialabym czekac w szkole bo w poblizu nie ma zadnego sklepu zeby przechodzic tam.Ok milego wieczorku ide poczytac inne watki i moze jeszcze kukne.

a smaruję się jak zawsze Dove tym do suchej skóry.
będę wtedy kończyła 32 tydzień...
tzn zauważyłam, że jak mnie plecy nachrzaniają, to ona mniej się odzywa, mam wrażenie, że wtedy odwraca się do kręgosłupa i gmera mi przy nerwach
zawsze mówię, że mi na nerwa działa ;-)
uf, dobrze, że niedługo święta i sobie odpocznę :-) aaaaaa i muszę jutro wysłać kartki świąteczne 

mag349 w czym problem? u swojego męża zamów prezent :-) a powaznie to nie powinno sie tak robić że jest jakas umowa a pozniej wszyscy ją łamią do tego kupujac prezenty wybiórczo- jak już kupować to wszystkim choćby po drobiazgu.U mnie z prezentami co roku jest to samo: umawiamy się, ze kupujemy tylko dzieciakom (cała piątka), a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, ze teściowa mojej siostry coś im tez pokupowała, szwagierka rodzicom, ktoś jeszcze komuś i wiecie co. Co roku okazuje się, ze jestem jedyną osobą na wigilii, która nie dostała nawet najmniejszej pierdoły. Wiecie jakie to jest przykre? Niby się już uodporniłam, ale jednak zawsze jest jakis taki mały żal.
Jutro jade na zakupki prezentowe i za to, zeby w tym roku też innym zrobiło sie głupio, ja kupię drobiazgi dla całej rodzinki. Nie tylko dla dzieci, może to im da coś do myślenia. Jadę do tesco, bo w różnych miastach sa wyprzedaże cheroke (nie wiem jak się pisze) dla dzidziusiów, to może i ja znajdę coś ciekawego.
Ja tam jestem praktyczna i zawsze staram sie dawac to, co danej osobie potrzebne albo lubi :-) A jesli nie wiem co by chciała to wywiad w rodzinie robie. Nie cierpie prezentów nietrafionych ;-)
wszedzie zniosę byle nie na piersiach- lubie je i byłoby mi przykro 