reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Kurcze ja się przespałam w ciągu dnia a teraz kaplica oczy mi się same otwierają:szok:będę się męczyć pewnie do którejś w nocy,a na forum niema nikogo do pogadania...no dziewczyny wstawać!!!!! hi hi hi:-)
 
reklama
A, wiem co miałam napisac jeszcze.
Dostałam dziś od teściowej taki słodki polarowy kocyk. Różowy w serduszka. Może to wróżba? :-D
A do tego taką... w sumie nie wiem tunikę, czy sukienkę. Dla mnie. Czerwoną. I bardzo mi się podoba. Tyle że... no, byłaby na mnie akurat (moze nawet luzna), ale... w cycochach nie mogę jej przeciągnąc! Buuu... A w ciąży mi prawie nie urosły :dry:
 
No ja już spakowana do szpitala, ciuszki poprasowane i poukładane do torby, moje koszule też... Jestem już w pełni gotowa na nadejście malutkiej... Oby do tego 36 tc;-):tak::tak:Jeszcze tylko muszę dokupić jutro pieluchy tetrowe i pampersy, no i dla siebie wkładki i podkłady... Nawet ciuchy spakowałam sobie na wyjście ze szpitala!:szok: Wolę wszystko naszykować, by mój Ł nie miał później problemu.. misiek mógłby się pogubić:-p Jeszcze jutro poprasuję sobie ciuszki, które będą w domu, poukładam, powkładam w zrywki, by się nie pokurzyły, i pochowam do szafek:tak:;-) Takie mam gdzieś tempo ostatnio, bo nie wiem co mi lekarz powie na wizycie, a nie chcę być zaskoczona, jak ostatnio mi powiedział, że moja ciąża za szybko staję się zaawansowana, i szyjka może mi nie wytrzymać do lutego... I wolałby gdybym urodziła z końcem stycznia, gdzie będzie mi mijał 36tc... Więc zostaje nam tylko czekać:-p;-):tak::-)
 
Siemano...:-D
dziś mam wizytę u gina :sorry2: nowu zacznę się stresować bo nie lubię jak mi tam grzebie hehe :-D no ale też i USG będzie i mam nadzieje że mi powie kogóż to w sobie noszę.

Mój J ostatnio to sie troszczy o brzuszka, mówi do niego, głaszcze, rozczula się jak kupimy jakieś rzeczy dla dzidzi...aby tylko mu nie przeszło po porodzie (odpukać!)

Dziewczyny a teraz prosto z mostu...jak to jest u was z cycuchami? :-D:-D:-D:-D:-D
Piszecie, że siara juz wam sama z nich leci...mi sporo urosły w ciąży, ale siare widze tylko jak cyca nacisnę, mój J w trakcie pieszczot też nie raz się jej nałykał ssąc mi bimbałki :-)...Ale...czy skoro sama mi się nie wydostaje z cyców to czy to znaczy że mam jej za mało i że później pokarmu też będzie mało????
Tak bardzo chciałabym nak najdłużej karmić maleństwo piersią...:sorry2:
 
reklama
Mysza, a w ktorym Ty jestes tygodniu, ze zostało Ci jeszcze 57 dni ? :-)

Od środy zaczynam 33. Mam termin na 2 marca:-)

mag349 mcgosia83 trzymam kciuki za USG. Może jednak Kinderniespodzianki zdradzą swoją płeć:tak:

A teraz kończę śniadanko i śmigam do pracy, wystawić końcowe oceny hałastrze.;-) Miłego dzionka Marcóweczki, zajrzę wieczorkiem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry