patinka_1985
Szczęśliwa mama i żona :)
albo mi umknęło ale gosia_ po wizycie się nie odezwala po wizycie?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.






Witam się i jaJak mówiłam tak jestem :-) Nadal leże w szpitalu, po DZM miałam 376 mg/l, a nasiusiałam 2,3l. Czyli wychodzi ok 1 g białka. Ordynator mi dzisiaj na obchodzie powiedział, że monitorujemy dZidziusia, bo białko w końcu jemu najbardziej może zaszkodzić, i co 2 dni prawdopodobnie będę miała stan płodu
Leżę do porodu, nawet nie ma mowy o przepustce
szkoda wielka, bo mam już dość szpitala
![]()


, wytrzymasz




dziewczyny zakupujecie monitory oddechu?


W naszym przypadku oczywiscie... Szybko sie go pozbylam 


Dziewczyny witam się prawie wieczorną porą;-) Zaszalałam właśnie i to nieźle hehe jestem sama w domku bo M w pracy a ja sobie kupiłam Lecha Free i zrobiłam sobie grzańca hihi miałam jeszcze przyprawe piernikową i mmm delektuje się tym smakiem:-) do tego chipsy i imprezka jak nic hehehe ide was nadrabiać;-)

Hej kochane
Za chwile Was poczytam, tylko napisze co tam u mnie słychać po wizycie.. A zbyt dobrze nie jest.. W prawej nerce mam zastój i kamienie.. I musze leżeć i leżeć bo twardnieje mi brzuszek.. Wstawać mogę tylko na siusiu no i ewentualnie na chwile pochodzić. Jak najczesciej powinnam leżeć na lewym boku żeby mi nie blokowało tej nerki. Poza tym niewiadomo czy nie będę musiała mieć CC, a to dlatego że prawdopodobnie mam za wąskie bioderka.. Za trzy tygodnie będę wiedzieć na sto procent.. Ale najważniejsze że dzidziusiowi ślicznie biło serduszkono i szyjka zamknięta.
No i oczywiście nie wypuszczaj brzdąca jak najdłużej to możliwe 
Wiecie co,normalnie szok przeżyłam,gadałam przed chwilą z koleżanka z pracy,ona też starała się o dzidziusia z kolesiem z którym była jakieś 7 lat ( w zeszłym roku się zaręczyli)ale lekarz jej powiedział ze bez pomocy specjalisty się nie obedzie bo z badań wynikało że ona niema wogóle owulacjino i stał się cud bo zaszła w ciaże i jest w 12 tygodniu bodajże,a najgorsze jest to że wyszło na jaw że jej facet ja zdradza, i zostawił ją mimo że ona sie teraz dziecka spodziewa
i jest zmuszona wrócić do siebie do rodziców,a on zostaje w Wawie ( pewnie z tą swoja kochanicą),wiecie co nikomu czegoś takiego nie życzę
normalnie się zdołowałam,tak mi dziewczyny szkoda
:-(

do tego mnie mdli
Mma nadzieję, że gin nic mi tam nie uszkodził 