reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

brzdąc zjadl obiadek i teraz smacznie spi

kurier przed chwilą przyjechał, wiec mam zapas kawy, musze tylko fakture schowac zeby mężus nie widzial ile ona kosztowała

teraz ide podłączyc mięsko na obiadek i wypic kawusie
 
reklama
Dziewczyny moja przyjaciółka rodzi!!!!!! Jest na porodówce i ze względu na rozwarcie dostała kroplówkę.
Ja już nie pamiętam bólu porodowego........ a przecież to było tak niedawno
 
Dziewczyny moja przyjaciółka rodzi!!!!!! Jest na porodówce i ze względu na rozwarcie dostała kroplówkę.
Ja już nie pamiętam bólu porodowego........ a przecież to było tak niedawno
to trzymamy kciuki,
moja przyjaciółka ma termin dopiero na październik więc czekamy jeszcze na naszą Majkę.
ja też już bólu nie pamiętam ale całą resztę to ze szczegółami:)
 
to trzymamy kciuki,
moja przyjaciółka ma termin dopiero na październik więc czekamy jeszcze na naszą Majkę.
ja też już bólu nie pamiętam ale całą resztę to ze szczegółami:)

ja ogolnie też wszystko po kolei pamiętam (oprócz bólu) :) aż się wzruszyłam jak przeczytałam od niej smsa. wspomnienia........ :tak: ależ to był cudowny moment

PS widać już galerię na zamkniętym :)
 
Ostatnia edycja:
a ja pamietam bol i w ogole wszystko :) ja porod wspomniam bardzo dobrze:) pamietam jak ostatnie 2 mies ciazy mi sie dłuzyły ..teraz to tylko miłe wspomnienie. Czas za szybko leci zdecydowanie.

moja dzidzia wytrabila 130 padła jak kawka a my ty na bioderka mamy jechac....:)
do pozniej
 
Witam mamusie!
Magmadzia, ccaroline85 samych szczesliwych chwil z ukochanymi!!
My obliczylismy, ze nasza corcia urodzila sie w 7 rocznice naszego spotkania:tak:
A co do staran o dzidziusia to nasze proby trwaly ponad rok. Juz zaczynalam sie powaznie martwic, kalendarzyk pomogl ale (mozecie sie smiac) udalo sie dopiero jak z desperacji zaczelam trzymac nogi w gorze przez 10 minut zaraz po stosunku:-D


Ja porod i bol dobrze pamietam! Nie bylo to takie straszne jak sie spodziewalam:tak: Dla mnie gorsze byly dni zaraz po porodzie i dobrze, ze mama mi pomagala bo ciezko by bylo. Szkoda, ze nikt nie powiedzial mi, ze moze dopasc mnie baby blues.
 
Ostatnia edycja:
Witam mamusie!
Magmadzia, ccaroline85 samych szczesliwych chwil z ukochanymi!!
My obliczylismy, ze nasza corcia urodzila sie w 7 rocznice naszego spotkania:tak:
A co do staran o dzidziusia to nasze proby trwaly ponad rok. Juz zaczynalam sie powaznie martwic, kalendarzyk pomogl ale (mozecie sie smiac) udalo sie dopiero jak z desperacji zaczelam trzymac nogi w gorze przez 10 minut zaraz po stosunku:-D

hehe śmiac się można ale ja też nóżki trzymałam na ścianie......... możemy przybić sobie piątkę nesiaa
 
Cześć dziewczyny!

Mam trochę czasu, bo Szymek zasnął.
Dzisiaj byliśmy u lekarza, bo od jakiegoś czasu kaszle, przypuszczałam, że to od nadmiaru śliny, ale wolałam sprawdzić. Wszystko ok.

Polusia cieszę się, że z córcią już w porządku.

Caroline - wszystkiego najlepszego na tą rocznicę! My 14 października będziemy świętować 9 lat bycia razem.

Magmadzia też uwielbiam te dzwonki do drzwi w najbardziej nieodpowiednim momencie. Oby Basia jednak usnęła.

Co do staranek, to my za drugim podejściem. Też mamy znajomą parę, która długo przed nami była zdecydowana na dziecko i jakoś do tej pory nie udaje się.

Ja pamiętam ból porodowy i chyba długo nie zapomnę. Myślę, że w moim przypadku kroplówka z oxy wzmogła ból. Ale piękne wspomnienia też mam. No i bardzo pomógł mi mąż, gdyby nie on, to nie wiem, jak dałabym radę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry