reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
a ja powiem wam że dla mnie jaki lumpek to podstawa aby był wjazd dla wózka, u nas niestety to rzadkość, jedynie bez dziecka można chodzić,
 
yra u nas akurat wszystkie co chodzę to są zaraz od ulicy wejście i nie ma schodów. a ja mam plan że w poniedziałek znowu sobie pojadę na ciuchy pogrzebać :)
mój M ma urlop więc zostanie z dziewczynkami a ja sobie pojadę sama. hura:)
 
Cześć dziewczyny.

ALe mam dzień dzisiaj :( Zaplanowaliśmy wyjazd do mojej babci na ogród...piękna pogoda a Franek tak mało czasu spedza na dworze bo tylko godzinka spacerku. A tam jest cień i taki fajny klimat. Uwielbiam tam jezdzić. M sobie wymyślił, że musze zrobic prawko i chce mi kupić za nasze zaoszczędzone pieniądze jakies stare auto, żebym sie nauczyła itd a później bede do pracy jezdzić bo mam kawałek. Po 1 szkoda mi tej kasy a po 2 kurde za dużo jak na mnie narazie!!!! Od wczoraj wiem, że mam prace, musze sie obronić, no ilez można!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( No i dzisiaj mieliśmy jechac ogladać jakies stare auto o 14 a chop zadzownił ze o 16. A ja juz miałam odpoczywać na ogrodzie. Kurde no!!!!! Chwila dla mnie, chciałam odpocząć. Latam i sprzatam, upiekłam ciasto na popołudnie...ahhhh to co ja sobie zaplanuje to już nie jest ważne. Wiec jutro ide na całe popołudnie z kolezanką na miasto.
Sorry za moje żale ale musiałam...:-(
 
witam moje kochane marcoweczki :) ale mnie u was dawno nie bylo ohoho!!! az wstyd :)

tak czytam o waszych maluszkach ze sie tak ladnie usmiechaj i smieja i minki robia :) super ja juz sie doczekac nie moge i mam nadzieje ze sie doczekam malych usmiechow slow mama ... ahh teraz sie dla mnie zaczal ten takki gorszy okres... juz poczatek 23 tc a za tydzien zacznie sie 24 -najgorszy dla mnie... ale musze byc dobrej mysli...
maz niestety stracil prace niedawno i w nastepnym tygodniu wyprowadzamy sie z opola narazie pomieszkamy u rodzicow pod wroclawiem a pozniej do wro sie wyprowadzamy. i tojeszcze taprzeprowadzka mi na ten 24tc przypada aggrrr
tak to poleguje ciagle nie wychodze na dwor tlko kisze sie w lozku jedne gdzie wychodze to do gina co dwa-3 tygodnie zalezy jak sie czuje i czy swiruje ze sie cos dzieje czy nie ;) i do laboratorium na wyniki. a tak to siedze i dziergam albo maluje albo spie...
na ostatniej wizycie to bylo we wtorek dzidzior wazyl juz 450gram wiec tak mam nadzieje ze juz po niedzieli bedzie mial te pl kg. ja to teraz licze i kazdy gramik i kazdy dzien bo najwazniejsze by dotrwac chociaz do 32 tygodnia a bede szczesliwa i napewno sie wszystko dobrze skonczy. szew narazie trzyma ale kurde tak mnie czasem kluje ze szlak mnie trafia i oczywiscie zaraz panika ze sie osuwa czy skurcze mam czy cos :/

u nas dzisiaj tez strasznie parno... ufff nie lubie takiej pogody.

zycze wam kochane udanego weekendu !!!!!! :) pozdrowionka i buziaczki ode mnie i od jasia :)
 
witam moje kochane marcoweczki :) ale mnie u was dawno nie bylo ohoho!!! az wstyd :)

tak czytam o waszych maluszkach ze sie tak ladnie usmiechaj i smieja i minki robia :) super ja juz sie doczekac nie moge i mam nadzieje ze sie doczekam malych usmiechow slow mama ... ahh teraz sie dla mnie zaczal ten takki gorszy okres... juz poczatek 23 tc a za tydzien zacznie sie 24 -najgorszy dla mnie... ale musze byc dobrej mysli...
maz niestety stracil prace niedawno i w nastepnym tygodniu wyprowadzamy sie z opola narazie pomieszkamy u rodzicow pod wroclawiem a pozniej do wro sie wyprowadzamy. i tojeszcze taprzeprowadzka mi na ten 24tc przypada aggrrr
tak to poleguje ciagle nie wychodze na dwor tlko kisze sie w lozku jedne gdzie wychodze to do gina co dwa-3 tygodnie zalezy jak sie czuje i czy swiruje ze sie cos dzieje czy nie ;) i do laboratorium na wyniki. a tak to siedze i dziergam albo maluje albo spie...
na ostatniej wizycie to bylo we wtorek dzidzior wazyl juz 450gram wiec tak mam nadzieje ze juz po niedzieli bedzie mial te pl kg. ja to teraz licze i kazdy gramik i kazdy dzien bo najwazniejsze by dotrwac chociaz do 32 tygodnia a bede szczesliwa i napewno sie wszystko dobrze skonczy. szew narazie trzyma ale kurde tak mnie czasem kluje ze szlak mnie trafia i oczywiscie zaraz panika ze sie osuwa czy skurcze mam czy cos :/

u nas dzisiaj tez strasznie parno... ufff nie lubie takiej pogody.

zycze wam kochane udanego weekendu !!!!!! :) pozdrowionka i buziaczki ode mnie i od jasia :)

Witam Kochana długo Ciebie nie było,ale super,że sie odezwałas.Nie martw sie my tutaj cały czas trzymamy kciuki za Ciebie i malenstwo,bądz dobrej mysli a bedzie wszystko dobrze.Juz i ty niedługo zostaniesz mamusią najukochanszego dzidziolka.Łatwo mi sie pisze wiem ze masz stracha,ale ja jestem dobrej mysli ze wytrwasz do konca i nawet przenoisz dzidzie.Pisz częściej doNas to sobie pogadamy.A i gratuluje chłopczyka ładne imie Jasiek moja szwagerka ma synka Jasia i niezły łobuz z niego.Buziaczki dla Was:)
 
Witam sie i ja weekendowo.

missiiss gratulacje Jasia, podczytuje Cie czasami na innym forum i bardzo sie cieszylam ze bedzie synek :)... szkoda tylko ze maz stracil prace, ale nie ma tego zlego.... Wroclaw jest duzo wiekszym miastem, wiec pewnie szybko znajdzie prace i bedzie super.

I juz sie Pola obudzila, :/
 
witam moje kochane marcoweczki :) ale mnie u was dawno nie bylo ohoho!!! az wstyd :)

tak czytam o waszych maluszkach ze sie tak ladnie usmiechaj i smieja i minki robia :) super ja juz sie doczekac nie moge i mam nadzieje ze sie doczekam malych usmiechow slow mama ... ahh teraz sie dla mnie zaczal ten takki gorszy okres... juz poczatek 23 tc a za tydzien zacznie sie 24 -najgorszy dla mnie... ale musze byc dobrej mysli...
maz niestety stracil prace niedawno i w nastepnym tygodniu wyprowadzamy sie z opola narazie pomieszkamy u rodzicow pod wroclawiem a pozniej do wro sie wyprowadzamy. i tojeszcze taprzeprowadzka mi na ten 24tc przypada aggrrr
tak to poleguje ciagle nie wychodze na dwor tlko kisze sie w lozku jedne gdzie wychodze to do gina co dwa-3 tygodnie zalezy jak sie czuje i czy swiruje ze sie cos dzieje czy nie ;) i do laboratorium na wyniki. a tak to siedze i dziergam albo maluje albo spie...
na ostatniej wizycie to bylo we wtorek dzidzior wazyl juz 450gram wiec tak mam nadzieje ze juz po niedzieli bedzie mial te pl kg. ja to teraz licze i kazdy gramik i kazdy dzien bo najwazniejsze by dotrwac chociaz do 32 tygodnia a bede szczesliwa i napewno sie wszystko dobrze skonczy. szew narazie trzyma ale kurde tak mnie czasem kluje ze szlak mnie trafia i oczywiscie zaraz panika ze sie osuwa czy skurcze mam czy cos :/

u nas dzisiaj tez strasznie parno... ufff nie lubie takiej pogody.

zycze wam kochane udanego weekendu !!!!!! :) pozdrowionka i buziaczki ode mnie i od jasia :)
Trzymaj sie dzielnie i my trzymamy kciuki - bedzie dobrze!!!:tak:
 
reklama
dzieki dziewuchy kochane jestescie :)
teraz sobie wspominam jak wam mowilam ze jeszcze w tym roku bede miala dzidzia i sie fajnie udalo na ten grudzien hehe :) choc eakrz emi juz pozwalaja od polowy listopadz rodzic wiec jakbym miala sobie termin wybrac to chyba 1 grudzien :P ale to nie baddzo ode mnie zalezy hyhy ;)
postaram sie czesciej wpadac bbbuuuuuuzziaaaaaallleee :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry