hej dziewczyny :-)
dlugo mnie nie bylo i raczej narazie nie bedzie.
Pamietam o Was i codziennie mysle, co u Waszych pociech.
Zepsul mi sie komputer i niestety szybko zrobiony nie bedzie. Moj maz nie ma czasu, bo wychodzi o 7 z domu a wraca o 20.30 i nawet nie mam sumienia go prosic, zeby naprawil kompa.
Co u nas, czesc nowych umiejetnosci napisalam na odpowienim watku, poza tym moj synem zaraz konczy 7 miesiecy, jeeej kiedy to zlecialo.
Pawelek zrobil sie tak absorbujacy, ze niejednokrotnie nie mam czasu isc do lazienki.
Mamy jakies tajemnicze uczulenie na szyjce i nozkach, chyba skaza. Nic innego nie jadl tylko mleko, bebiko 2.
nie wiem, bylam u lekarza i co ?
calkowity reset i do tego jeszcze bebilon pepti.
Mam nadzieje, ze zejdzie. Narazie mieszam mu mleko nowe ze starym, bo jednak pepti ma calkiem inny smak i boje sie, ze maly nie bedzie chcial pic. Do mleka dostalismy jeszcze masc Clarsebic, kosztowala 80 zł

oby tylko pomoglo.
Pozdrawiam Was goraca i sciskam dzieciaczki.
Postaram sie zagladac. Buziaki :-)