reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

ja też uważam że nie można dać się zwariować.

ale podawać danonka to już faktycznie przesada. oj by kilka słów usłyszała szwagierka.

jak mały miał 4 miesiące moja ciotka mówi " kup małemu kinder czekolade" a ja po jaki ciul, a ona żeby sobie pociumkał, ręce opadły, po pierwsze mówię nie może, a po drugie co mu czekolada da, bez sens. wczoraj teściowa mówiła że z nią gadała z tą ciotką i mówiła że powinniśmy dawać już małemu ziemniaki z sosem - normalnym takim jak my jemy.

jezu dobrze że ona się moim dzieckiem nie zajmuje, a teściowa grzecznie wszystko słucha co i jak :)


aaa mirosia pomyślałam też o tym może odciągnij raz i spróbuj dać butelką, a herbatki jak? też ma takie problemy po butelce?
 
reklama
Wydaje mi się, że po butelce jak pije herbatki ma mniejszy problem, tzn. nie ma takiego zalegania powietrza, bo dużo łatwiej mu się odbija i nie tyle razy. Też łyka powietrze przy butelce, ale tak jak piszę łatwiej mu sie odbija i rzadziej.
Tylko się zastanawiam, czy to kwestia tego, że po butelce a nie po piersi, czy może po mleku jest mu ciężej odbić, niż po herbatce czy wodzie. Tak jak i nam łatwiej jest odbić po wodzie niż np. po jakimś jedzeniu.
A mleko może rzeczywiście szybko leci też, bo ostatnio jak jadł i puścił pierś to mleko tryskało.
No ale pomimo tego wszystkiego, to i tak nie rozumiem dlaczego jak mu podchodzi do przełyku bańka z powietrzem to nie może go odbić:confused:
 
Ostatnia edycja:
no właśnie, to może problem jest w tym że z piersi dużo Ci leci, i nie nadąża, i łyka dużo powietrza, więc albo przed kermieniem odciągaj, żeby tak nie"CHLUSTAŁO" albo odciągaj w ogóle i dawaj butelką...
 
Ja dzis dałam łyzeczke danonka z ciekawosci czy mu zasmakuje w ogole bo muszę juz wprowadzic jogurty bo Nikos stanowczo odmawia mleka a ja się boje o to wapno.
Tylko nie wiem jakie te jogurty są dla takiego szkraba
 
jeśli chodzi o jogurty, to ja bym się jeszcze u Ciebie marcia wstrzymała, ja osobiście za danonkami nie jestem, lepiej kupić zwykły serek homogenizowany rol mlecza, czy jakoś tak, w takim białym opakowaniu, ma najmniej chemii w sobie, no ale jeszcze nie teraz, nawet te misiowe jogurciki nestle są chyba po 7 miesiącu....
 
Marciaa my jemy jogurty nestle i bobovita, mam też hipp, ale jeszcze nie dawałam - one smakują jak normalne "dorosłe jogury", a może kaszka zamiast czystego mleka
 
ja mu danonkow podawac nie bede tylk otak chcialam sprobowac jak zareaguje:) i smakowało
za 2 tygodnie wprowadzę jogurty. Kaszki je 2xdziennie wczoraj zjad 3 ale widzialam ze 3 to duzo dla niego do tego sloik deserku i 1,5 obiadku i dziec ma dosc
 
ja mu danonkow podawac nie bede tylk otak chcialam sprobowac jak zareaguje:) i smakowało
za 2 tygodnie wprowadzę jogurty. Kaszki je 2xdziennie wczoraj zjad 3 ale widzialam ze 3 to duzo dla niego do tego sloik deserku i 1,5 obiadku i dziec ma dosc
a takie do picia kaszki mu dawałaś, Gabryś je lubi:)

a niedługo będziesz wprowadzać gluten, więc dojdą kaszki manne, ja daję bobovity z 3 owocami, mniam:)
mirosia-czekam na raport jak poszło:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
mirosia spróbuj może butelką jak radzą dziewczyny, ja nie miałam takiego problemu więc nie wiem co poradzić. u nas odbijanie jest na brzuszku, trwa szybko i sprawnie.

marciaa ja daję Poli jogurciki Nestle ale on od 7 miesiąca są, mała nimi wcale nie zachwycona.

myszowata jak rozłożę tylko puzzle to dam znać :)
polka za te danonki to by szwagierkę tak opieprzyła że pewnie by się do mnie już nie odzywała, jak można podać coś bez Twojej zgody, przecież małemu mogło to bardzo zaszkodzić a Ty byś nie wiedziałam co jest grane

Dałam Poli dziś rosołek z kaszką manną z Hippa pluła dalej niż widziała, on coś nie lubi dań z tej firmy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry