Y
yra245
Gość
ja też uważam że nie można dać się zwariować.
ale podawać danonka to już faktycznie przesada. oj by kilka słów usłyszała szwagierka.
jak mały miał 4 miesiące moja ciotka mówi " kup małemu kinder czekolade" a ja po jaki ciul, a ona żeby sobie pociumkał, ręce opadły, po pierwsze mówię nie może, a po drugie co mu czekolada da, bez sens. wczoraj teściowa mówiła że z nią gadała z tą ciotką i mówiła że powinniśmy dawać już małemu ziemniaki z sosem - normalnym takim jak my jemy.
jezu dobrze że ona się moim dzieckiem nie zajmuje, a teściowa grzecznie wszystko słucha co i jak
aaa mirosia pomyślałam też o tym może odciągnij raz i spróbuj dać butelką, a herbatki jak? też ma takie problemy po butelce?
ale podawać danonka to już faktycznie przesada. oj by kilka słów usłyszała szwagierka.
jak mały miał 4 miesiące moja ciotka mówi " kup małemu kinder czekolade" a ja po jaki ciul, a ona żeby sobie pociumkał, ręce opadły, po pierwsze mówię nie może, a po drugie co mu czekolada da, bez sens. wczoraj teściowa mówiła że z nią gadała z tą ciotką i mówiła że powinniśmy dawać już małemu ziemniaki z sosem - normalnym takim jak my jemy.
jezu dobrze że ona się moim dzieckiem nie zajmuje, a teściowa grzecznie wszystko słucha co i jak
aaa mirosia pomyślałam też o tym może odciągnij raz i spróbuj dać butelką, a herbatki jak? też ma takie problemy po butelce?
