szczerze to nie slyszalam zeby na zaręczyny dostawac jakies prezenty
a ja musze jutro moje siuski do badania zawiezc, bo 6 pazdziernika (tj w przyszlą srode) mam badania okresowe do pracy, ale zapomnialam ze wtedy okres bede miec no i zawioze jutro, a w reszcie badan to juz raczej @ nie przeszkadza
ale dzisiaj mialam przygody, zlapalam gume, jak dojechalam do pracy no to tak kolo w polowie nie mialo powietrza no i M mowi ze powinno wytrzymac i po pracy mialam z bratem jechac na stacje zeby mi dopompowal, no ale po pracy wychodze a tam calkiem flak

na szczescie w tym podworku co parkuje jest stacja kontroli pojazdow wiec poszlam zapytac czy mają czym napompowac kolo, na szczescie mieli

koles dopompowal nic za to nie chcial no ale potem szybciutko do jakiegos zakladu zeby mi zalatali te oponke bo jak koles pompowal to widzialam ze wbila sie jakas sruba czy wkret, w kazdym razie dosc spore to bylo, udalo mi sie nawet znalezc mechanika, no ale potem prawie godzine w korkach sie nastalam
a jutro jedziemy do mojej szefowej na ciacho, mamy wyjsc wczesniej z pracy ok 14, normalnie do 15.30 pracujemy, a do niej jest ok 45 km, z jazdą przez miasto to kolo godziny dojazd trzeba liczyc w jedna strone, na szczescie niania zgodzila zostac sie do 19, ale mam nadzieje ze wczesniej uda mi sie wrocic
nie mam dzisiaj weny do nauki, dobrze ze w pracy poki co w miare spokojnie to tam sie moge troche pouczyc
