reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
kobitki już Wam mówię dlaczego chcę prezent na zaręczyny: ponieważ 1. mój szwagier mieszka w Szwajcarii i widujemy się raz na rok, 2 na ślubie nas nie będzie bo będzie on w Szwajcarii, 3 on zawsze nam na jakieś okazje kupuję prezent. dlatego ja chcę im coś dać:)
moje dziecko dziś strasznie marudne, kurcze mam nadzieję że tylko jutro sąsiadce nie da wycisku, dobrze że mamy blisko do domu to wesele to jakby coś się działo to wsiądę w auto i przyjadę.
właśnie chodzę po domu w nowych butach, bo kupiłam i teraz na jutro muszę je rozchodzić.
i wiecie co wczoraj dostałam @ a jutro wesele, a tu kaplica :(
 
jezu ale mam lenia :) polusia ale masz fajnie wesele jakbym sobie poszła no i podjadła hehe :)

no ale na obiad gołąbki ehhh do tego buraczki + szklanka mleka, normalnie pychaaaaaaaa
 
polusia kupiłam dokładnie te same puzzle co Ty, tylko dwa komplety, mam nadzieję, że styknie bo to 16 szt.:tak:
a co do prezentu to mi się bardzo te kieliszki podobają http://www.sklep.rosenthal.pl/rosenthal-estelle-kieliszek-do-wina-czerwonego.html tylko mega drogie, ale dwa kupić można, co innego 6;-)

A ja się teraz nudzę, jak fajnie:tak:Mały śpi, ja rano wymyłam w końcu tę nieszczęsną lodówkę, potem pranko wstawiłam i rozwiesiłam, pościerałam kurze i ot tyle. Niebawem ma odwiedzić mnie babcia. Zapowiedziała, żebym nic nie gotowała bo przyniesie ogórkową. Babcia ma 79lat i bardzo nie lubie jak sobie ubzdura, że musi coś mi ugotować bo często potem to stanie przy kuchni odchorowuje jakimś ciśnieniem....eh....ale jej przecież nic nie wytłumaczę, poza tym smutno jej jak odmawiam pomocy, więc sporadycznie pozwalam sobie pomóc. No i czekam na tatę, ok 16 wraca z Wrocławia:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
yra też mam gołąbki na obiadek, teściówka zrobiła i przyniosła mi garnek :)


myszowata kieliszki piękne, tylko mega drogie, a że mój szwagier wino pije tylko czerwone i to litrami to chyba się na nie skuszę. dostaną od nas dwa :)
 
reklama
polusia, w sumie dobrze, że dostalaś wczoraj, a nie jutro na weselu :-)
przynajmniej ja tak mam: mam ta śiadomość, że już @ przyszła i luzik, a tak bym się stresowała, czy mi sie nie zacznie niespodziewanie ;-)

gołabki też bym zjadla, no ale najpierw musiałabym je zrobić, a na to ochoty już nie mam. składników też nie mam ;-) wiec po moim kłopocie, hehe ;-)

tutaj zapytam, żeby Madzia na zamnkniętym nie czuła, że zdominowałam jej dyskusję pod zdjęciem :-)
jak teraz ubieracie swoje dzieci?? powiedzmy, że jest około 10stopni właśnie.

czytam tez taki artykuł:
http://www.dzieci.org.pl/sdsinew/ne...chive=&start_from=&ucat=5&do=wiadomosci&alone
i co Wy na to?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry