hej dziewczyny :-)
nie dam rady nadrobic.
Dziekuje za gratulacje.
Tesknie za Wami. Kurcze taka jestem zla, ze nie mam czasu na nic ze szok.
Jak nie praca, to dziecko , to mieszkanie, zakupy i tak w kolko.
Moj komputer stoi juz zepsuty ponad tydzien i nie ma kto go naprawic. Maz pracuje po 12h , bo maja sezon teraz. Masakra, pranie lezy juz tydzien na stole i nie ma kto go sprzatnac. Wracam z pracy, kapie Pawelka i niunio idzie spac. Szkoda mi sie wtedy krzatac po pokoju, bo nie chcialabym go obudzic.
Zabek troszke dokucza.
Jak pojawil sie niepostrzezenie, tak w nocy troszke dokucza.
Alergia nie schodzi, a wrecz odwrotnie.
Do tego doszly jeszcze ciemnozielone geste kupki. Nie wiem czy jest to efekt zmiany mleka (przeszlismy z bebilonu pepti 1 na 2), wyzynania zabka czy ogolnie alergii.
Juz glupieje, Pawelek kiepsko je w dzien, w nocy ladnie.
Mam juz dosyc zamartwiania. Jutro najprawdopodobniej pojde z Niuniem do pediatry, niech ona mi doradzi co zrobic, ale podejrzewam ze odesle mnie do alergologa.
Dosyc o mnie, dziewczyny mam nadzieje, ze dzieciaczki zdrowe. Buziaki dla nich. :*:*:*:*
Ps.
swietne zdjecia w galerii.