reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

witam i ja :)

normalnie mam nadzieje ze moje dziecko wraca do swojego rytmu, budzi się tylko raz nad ranem ok 6-7 zje i śpi do 9. oby tak zostało bo trwa to już kilka dni.
 
reklama
Ja na chwileczke bo zaraz sie zbieram na zakupy:)

My wczoraja mielismy wypad na pogotowie wieczorkiem Jasio zlapal kleszcza! no kurde gdzie ,kiedy jak? jak taka pogoda .CHolerne robale/
 
mazia ojej....faktycznie gdzie? kiedy? jak?.....mam nadzieję, że wszystko ok?

No i oczywiście się witam:-)
Jesteśmy u teściów, Franko w sumie ładnie spał, choć pierwsze 2h na moim brzuchu bo coś się co chwilka wybudzał i to była jedyna meteoda by porządnie mocno zasnął. Pewnie zmiana miejsca tak na niego zadziałała, zresztą na mnie też.....całą noc oka nawet nie zmrużyłam....szok
miłej dzienieli Wam życzę:-)
 
hej dziewczyny :-)
nie dam rady nadrobic.
Dziekuje za gratulacje.
Tesknie za Wami. Kurcze taka jestem zla, ze nie mam czasu na nic ze szok.
Jak nie praca, to dziecko , to mieszkanie, zakupy i tak w kolko.
Moj komputer stoi juz zepsuty ponad tydzien i nie ma kto go naprawic. Maz pracuje po 12h , bo maja sezon teraz. Masakra, pranie lezy juz tydzien na stole i nie ma kto go sprzatnac. Wracam z pracy, kapie Pawelka i niunio idzie spac. Szkoda mi sie wtedy krzatac po pokoju, bo nie chcialabym go obudzic.
Zabek troszke dokucza.
Jak pojawil sie niepostrzezenie, tak w nocy troszke dokucza.

Alergia nie schodzi, a wrecz odwrotnie.
Do tego doszly jeszcze ciemnozielone geste kupki. Nie wiem czy jest to efekt zmiany mleka (przeszlismy z bebilonu pepti 1 na 2), wyzynania zabka czy ogolnie alergii.
Juz glupieje, Pawelek kiepsko je w dzien, w nocy ladnie.
Mam juz dosyc zamartwiania. Jutro najprawdopodobniej pojde z Niuniem do pediatry, niech ona mi doradzi co zrobic, ale podejrzewam ze odesle mnie do alergologa.

Dosyc o mnie, dziewczyny mam nadzieje, ze dzieciaczki zdrowe. Buziaki dla nich. :*:*:*:*

Ps.
swietne zdjecia w galerii.
 
Przed chwilka pisałam sobie z kumpelą,jej córcia miała tą samą operacje w tym samym szpitalu operował jja ten sam ordynator co ma miec synus mój i własnie mi pisała ze zadnych słoików nie mam brac,bo tylko bedzie mleko dostawał 8 razy na dobe teraz pije 45ml,to straszne Bartek sie tym nie naje,nosic go tez nie bede mogła,oj nieciekawie bedzie,ale trzeba to wytrzymac i przezyc.

Mój niuniek spi:)

moniSkabe duze buziole dla Pawełka z okazji 7 miesiecy:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rany, ale mam sajgon... Adaś łazi po całym domu i wstaje przy wszystkim co spotka na drodze. Jeszcze jest nieporadny, traci równowagę, albo jak już stoi to się puszcza i leci jak długi. Nie można go spuścić z oka na 5 sekund :szok:. Do tego Karol mu dokucza, wyrywa mu zabawki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry