reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
patinkakrk- wszystkiego naj dla córeczki;)
moniskabe- wszystkiego naj dla synka ;)
polusia- super ze weselicho sie udało ;)
frotka- moj na widok butelki tak zamyka buzke ze nawet okruszka nie wsadze, a lyzeczka jeszcze troszke zje, no i na szczescie posmakowala mu truskawkowa ,wiec na poczatek moze nie bedzie tak zle . Max ok 90 zje ale dobre i to za to obiadki dalej nieee . A jka uda mi sie wcisnac butelke to sluzy mu jako gryzaczek :-p

a ja cala niedziele sam w domu -uwielbiam takie atrakcje ale choc dzieki pogodzie- bylam z malym w kosciele (tzn pod) ale bylismy ;) i wszystko slyszekismy ;) a potem na spacerek ,no i moje dziecko usnelo na spacerku - bez placzu -drugi raz, kiedys mu sie zdazylo ze 3 miesiace temu, a dzis oparl sie o porecz w wozeczku i obserwowal chodnik , ja zagladam a ten spi z glowa do przodu ;) na siedzaco. ;-):-D
 
Ostatnia edycja:
ach jesień w pełni ... na dworku i na BB :sorry:

Antoni ma za sobą swój pierwszy raz z kaszką - idąc śladem Blue zakupiłam Sinlac ... (mam taką cichą nadzieje, że mój Mistrzyk dostanie turbo doładowania tak jak kolega Adaś :-D). Próbę kaszkową uznaję za udaną, zresztą do 'łyżeczek' mamy zdecydowane szczęście - czego nie można powiedzieć o butelkach :confused2:
Ze słoiczków powoli wychodzimy, kilka awaryjnych mam ale staram się sama robić soczki i przeciery.

Rozregulowałam się przez ten tydzień u teściowej - nazwijmy to namiastką wakacji:sorry: Odciągnięcie mojego Miłego od remontu na czas wyjazdu to istny sukces. Oboje mamy nadzieje na ubieranie drzewka świątecznego już u siebie.

Mój Nini jest urodzonym podróżnikiem ! :happy: Transport to Jego żywioł - mówie Wam dziewczyny ... shock .... w pociągu jakbym nie miała dziecka. Spał więksość drogi a w przerwach śmiał się jak szalony. Zdecydowanie polecam jazde PKP :laugh2:

Dzisiaj na obiadek wpadł mój Brat z żoną, która jest w 3 miesiącu :-) Przynieśli zdjęcia z usg - ach jakoś zatęskniłam za tym stanem ... widząc jak się gładzi po brzuszku :tak:
 
Hej, hello
ja dziś do pracy, po tygodniowej przerwie, eh ciekawe co mnie czeka:/wiem że jest jakaś nowa dziewczynka 6 miesięczna:)eh no zobaczymy...
ooo słyszę że moja juz sobie dospała:/, lecę do niej, a myślałam że kawe dopiję
miłego słonecznego dzionka
buzioleeeeeeeeeeee
 
polusia fajnie, że się wybawiliście, zazdroszczę!:tak:

I ja się witam:-) U nas dziś nadal ładnie, słonecznie, tyle, że zimno, ale dobre i to pogodne niebo, w końcu lata to już nie będzie:tak:Wczoraj w moim telewizorze mówili:-pże pogoda popsuje się po 12 października:crazy:Tylko nie zima?!?!
Mój nos dochodzi już do siebie, wczoraj był żółto-fioletowy, a dziś już w miarę ok, ale boli nadal:sorry: Franek wstał o 6.20, tradycyjnie o 7.30 było śniadanko, a teraz wkurza się na macie, zaraz znów go ululam....
Miłego dzionka Wam życzę:-)
 
Witam Was moje drogie :)
a u mnie za oknem mgła jak mleko :( mam nadzieję że wyjdzie słonko bo na spacerek trzeba iść i korzystać póki tylko można.
Pola wstała o 6:30 a o 7 mleko teraz już śpi:) a ja zjadam śniadanko. po tym weselu to mam tyle jedzenia że pewnie z tydzień jak bym mogła to nie musiałabym gotować obiadków :) i pyszne ciasto też jest więc po śniadanku kawka i ciacho :)
dziś sprzątanie i smażenie jabłek :)
miłego i słonecznego dzionka :)
 
reklama
polusia Ty jak prawdziwa mróweczka ! sprzątanie, smażenie ... aż mi wstyd, że ja w dzisiejszych planach nic podobnego nie mam. Niezmiennie podziwiam :D

Smaka mi zrobiłaś tym ciastem i kawką - korzystając ze snu Maleństwa też sobie uczynię ucztę ;)

Dziewczyny jeżdżące na snowboardzie - jaki sprzęt macie? Sezon tuż tuż ... muszę sie przygotować :-) Szukam czegoś na tą zimę :tak: Już nie mogę się doczekać ! W tamtym roku (z wiadomych powodów) musiałam sobie odpuścić :baffled: ale ale teraz nadrobimy :laugh2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry