reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Rany, ale mam sajgon... Adaś łazi po całym domu i wstaje przy wszystkim co spotka na drodze. Jeszcze jest nieporadny, traci równowagę, albo jak już stoi to się puszcza i leci jak długi. Nie można go spuścić z oka na 5 sekund :szok:. Do tego Karol mu dokucza, wyrywa mu zabawki...

To fajno masz,ja bym tez juz chciała zeby Bartek raczkował,a nie ciągle rece,chociaz trzeba miec oczy wkoło głowy.
 
reklama
Witam!

My już po imprezce i była bardzo udana, tylko niestety nie uniknęliśmy obudzenia małego, z jakieś 4 razy do niego biegłam:-( o 2:30 kładliśmy się spać to jemu się odechciało i tak walczyliśmy do 4, usnął żeby obudzić się o 6:40:eek: powalczył do 8 i zasnął jeszcze do 9. Wniosek jeden wyspani na pewno nie jesteśmy;-).No nic dziś już wieczór spokojny także myślę że i synuś spokojnie pośpi.

polusia upiekłam szarlotkę z Twojego przepisu, mmmm pychaaaaa, właśnie teraz też się zajadam. Mniam. Polecam dziewczyny, z tego co pamiętam ccaroline też ją piekła.:tak:

Marciaa A jeśli można wiedzieć jaką salę bierzecie pod uwagę?

Blu Oj to rzeczywiście, masz co robić, zaczynają się szturchanki między chłopakami.
 
U nas wreszcie sami swoi w domku:) Siora męża pojechała do siebie, niby tylko nocuje ale jej obecności nie mozna przoczyć. Dzisiaj suszyła włosy i z kontaktu wyjęła mi odświeżacz w łazience.Połozyła na nowiusieńkiej pralce, wylał się i podciekło pod opakowanie pamperów.Pół pralki zafarbowało na zielono , mleczkiem cif zeszło ale nie wszystko, odcień został siny...wrrr....Wogóle potrafi zjeść ostatniego banana ,nie spyta czy moze dzieci będą jadły .Rano dzis zjadła obydwie fantazje synka ,chociaz jogurtów i serków od cholery w lodówce.A on po sniadaniu zawsze zjada albo przed przedszkolem.Powiedzieliśmy żeby się czuła jak u siebie a nie w gosciach, bo nikt nie będzie latał koło niej.Nikt jej jedzenia nie żąłuje ale nie jest jedyna jak u siebie w domu.O własna d...tylko dba. Ale zapomniałam ze to rozpuszczona panna, bo najmłodsza z piatki i jedyna dziewczyna.A mój T, jej ukochany braciszek jest na każde jej skinienie. Chciała nagrac muzyke na płytke, cos zchrzaniła to ten zostawił syna , bo grali w gre i jej robił. Wkurzyli mnie dzis oboje:(
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór,
dziś cały dzień byłam u rodziców,pogoda była piękna to i spacerować aż było miło, mógłby być cały taki pażdziernik:)
mazia- o rety kleszcz, dobrze że go tak szybko zauważyłaś...
moniskabe- buziaki dla junioro, już 7 msc jak ten czas szybciutko leci, a jeszcze rok temu były takie malutkie te nasze dzieciaczki-pamiętacie jeszcze te czasy, bo ja często wspominam:)
 
monia buziale dla Pawełka z okazji 7 miesięcy i życzę w końcu chwili odpoczynku po tych wszystkich obowiązkach i oczywiście sprawnego kompa:-)
blu oj to masz teraz nieźle...nie ma co
frotka tak to jest z rodziną, ja np mam takich kuzynów, z którymi lubię spotkać się od święta, pośmiać się, pogadać, ale jak wyjechałam z nimi na tygodniowy urlop myśłałam, że oszaleję np gdy ich małe dziecko wylało cały mój balsam zamiast choćby głupiego "sory" usłyszałam, że powinnam go trzymać w zamkniętej walizce a nie na półce....oczywiście nie byłam zła na roczne dziecko, ale spodziewałam się innej reakcji ze strony rodziców

A ja przygotowałam sobie herbatkę melisa&mięta i zamierzam dziś wcześniej się położyć bo jestem wykończona
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam wieczorną chwilą:) moja mala jeszcze rozrabia.. swiatuje 7 miesiac hehehe:P ale juz zaczyna marudzic wiec chyba bedziemy zbierac sie do kompieli

w ten weekend zaczelam kolejny semestr na uczelni.. nie bedzie latwo.. no ale jakos trzeba isc do przodu:)

pozdrawiam i milej nocy wszystkim szkraboom
 
myszowata doskonale cie rozumiem wydaje mi sie ze dzieck powinno byc nauczone ze pewnych rzeczy sie nie rusza, a nie wszystko przed nim chowac, a swoją drogą to jestem na etapie uczenia dziecka ze sa w domu rzeczy ktorych on nie moze dotykac mimo, ze sa w zasiegu jego reki, u nas amplituner i dvd lezą na połce na dole (w zasadzie tak nisko jak podloga) i dzisiaj siedzimy rano i jemy sniadanie w kuchni i nagle radio się włącza, a tam krzycho poszedl do tych urządzonego i zaczął sobie pstrykac, i potem co sie go puscilo to zaraz czmych do urządzonek, caly czas mu tlumacze ze tego nie wolno i ze to tatusia zabawki, ciekawe kiedy zakuma, a na pewno zakuma tylko trzeba mu to za kazdym razem powtarzac :)
 
reklama
Witajcie dziewczynki :)
wróciłam :) ale była super impreza, weselę jak należy :) objadłam się, wytańczyłam, nowych fajnych ludzi poznałam:) a moja Julka jak szalała:) jutro wrzucę zdjęcia to zobaczycie moją gwiazdę wieczora :) wczoraj wesele a dziś śniadanie jako poprawiny i spacer w młodymi :)
Pola wczoraj z sąsiadką super, Basia bardzo ją chwaliła a mała podobno raz tylko zapłakała za mamą więc bardzo się cieszę że nie było tak źle :)
dziś tylko zmęczenie i ból pleców i nóg ale warto było bo kolejna taka impreza dopiero za rok :(
lecę Was troszkę poczytać i nadrobić te dwa dni a potem do łóżeczka bo trzeba odespać nockę :)
buziole i miłego wieczorku :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry