reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Witam!

Normalnie muszę się bezczelnie pochwalić:-) bo jeszcze nigdy tego nie było i oby tak zostało. Marcel zasnął chwilę po 20, spał ładnie do 6 wypił całą butlę i zasnął jeszcze na 2h do 8. Wow!!! W naszym wypadku to wielkie COŚ!:-D Jak to człowiek potrafi się cieszyć z małych, wielkich rzeczy!

myszowata Ja też uwielbiam takie kanapki i wczoraj miałam taki zestaw!:tak:

polka kochana bardzo się cieszę że u Was tak fajnie się układa! A lekarz bardzo mądry człowiek!:tak:

Ja muszę namówić Marcelka najpóźniej na 10:30 na drzemkę, bo o 11:40 wychodzimy na basen, a mamy go z jakieś 30m od domu:-D

Miłego dnia dziewczynki!
 
reklama
witajcie
nocka ok wkonu jak sie zabek wybil ale pospal do 6 małpka mała :) za to usnal przez 19 :)))
a od 4 sama w tym wielkim domu ale miałam stracha...dobrze, ze sa psy chociaz bo tak to bym chyba sie w szafie zamkneła ;-)
dzisiaj robimy imprezke a na dodatek przyjezdza kamerzysta i bedzie krecil u nas film i bedziemy aktorami przez chwile ;-)
ale to film odnosnie oswietlenia ale bedzie ubaw

lece na ddtvn i herbatke pic :)
 
dzień dobry kobitki.
nocka taka sobie bo malutka całą noc jęczała i stękała, ale pospała do 7 a poleżałyśmy w łóżeczku do 9 :) co u nas jest sukcesem bo mała jak wstanie i zje mleczko to od razu na ziemię i urzęduję po całym domu. ja dziś kolejny dzień sama z dziewczynkami, mam pomału tego serdecznie dość. ale mam plan że sobie pojadę gdzieś sama w przyszły weekend a M zostanie z dzieciakami. co mi z tego wyjdzie zobaczymy:)

polka wiesz nie wiem kto Ci takich głupot naopowiadał że patologia bo 3 dzieci macie. dla mnie kochana to Ty jesteś wzór do naśladowania. wszystko robisz w domu, przetwory, ciasta pieczesz, zajmujesz się dzieciakami i jeszcze masz czas na bb:) normalnie tylko naśladować :)

sylviontko buziole dla solenizanta :) wiesz że ja dopiero dziś zauważyłam że urodziłyśmy w ty samym dniu :)

zjadam śniadano i pędzę odkurzać :) miłego dnia życzę
 
polusia w ogóle ci się nie dziwię że jesteś zła, też bym była, ja rozumiem pasje itp. i szanuję to, ale ja jestem strasznie zaborcza żona i koniec kropka nie pozwoliłabym jechać hehe a mój M ( mimo różnicy wieku 12 lat) to pewnie jakbym zrobiła akcje by nie pojechał, zresztą jego ani kumple nie ciągną, woli w domku piwko wypić, ani żadne samotne czy z kumplami wypady, raz wyskoczył z kumplem i naszym psem jak jeszcze mieliśmy piesia na wypad z kumplem, skończyło się tym że wylądował w szpitalu bo dostał butelką w głowę od jakiś lumpów, pies uciekł, a ja jak się dowiedziałam że jest w szpitalu w nocy tak zbiegałam ze schodów że upadłam i złamałam nogę. wyobraźcie sobie jaki ubaw miało pogotowie kiedy godzinę wcześniej wieźli mojego M z rozbitą głową, a godzinę później mnie ze złamaną noga. a już w ogóle był ubaw dla nich kiedy oboje leżeliśmy razem na izbie przyjęć małżeństwo :) . ja na wózku on na łóżku. nauczka na całe życie.
 
Witam sie z wami:) Mała pospała do7,30 jak mało kiedy.Nocka znowu z wielokrotnym przebudzeniem, dostała wkońcu czopek przeciwbólowy.Jutro jedziemy do tesciów poznac prababcię.
Ajentka Marcelek juz duży i coraz mądrzejszy:)gratki i oby tak zostało ze snem:)
Polusia ucałuj Polinke od e-ciotki :)Sylviontko i dla Was gratulacje z okazji ukończenia 7miesiecy:)
 
Hej kochane! Nie mam nadczynności tarczycy. Wszystkie wyniki mam.......dobre ;D Tylko ALT transaminaza alaninowa jest podwyższona ale nieznacznie. Kreatynina ok, Białko w normie, TSH w porządku, mocz tylko średnio dobry, ale to od tych nerek.. Więc ciągle nie wiadomo od czego chudne, jestem osłabiona, senna, itd... Doktorka stawiała na cukrzyce i nadczynność tarczycy, a to i to wyszło ok.. I bądź tu człowieku mądry ;/
 
Witajcie weekendowo!

Alez dzisiaj solenizantow(ek)
k_aralajna , mcgosia, polusia, sylviontko, ionka buziaki dla Waszych Maluszkow!!!!

yra ja sie nie dziwie Twojemu M, ze nie wychodzi, po takich przeprawach tez by mi sie odechcialo...ale niezle mieliscie w tym szpitalu....:-)

polka super, ze Oliwka tak szybko zdrowieje!A kto powiedzial, ze Wy patologia?Jestes najdzielniejsza i najkochansza mama!A lekarz madry czlowiek!

polusia u mnie by tak nie bylo w domu....jak u iry, pasja pasja, ale M dostalby najpierw po lbie nizby poszedl gdziekolwiek po tygodniu niebycia w domku!U nas to ja szyja krecaca glowa jestem...;-)

A Redus postanowil zrobic rodzicom pobudke o 5.30 i do tej pory sie bawi....Dobrze, ze przynajmniej juz potrafi sie sam soba zajac...uufffff

madzia trzymam kciuki za poniedzialek, bedzie dobrze, dawaj znac co i jak!Trzymajcie sie cieplo!

Milej Sobotki!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam sie :)

U nas nocka ok,Bartus sie nie przebudził no moze na smoka o 6.30 i pospalismy do 7.50.Bartus drzemkuje,ale pewnie sie zbudzi,bo cos stęka.No u nas dzisiaj pakowanko,ale napewno zajze do Was.

mcgosia,polusia,sylviontko,ionka duze buziole dla solenizantów:)

dobrego dnia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry