reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Też wysyłam priorytety a mimo to kartka dla Bartusia zgineła.Do nas tez dwie nie doszły nie wiem czy dojdą ?Czy zagineły po drodze:(Teraz wszystkie będą polecone od nas.
Polka ja bym mu dała amory za te chece z wyprowadzką, pamiętliwa jestem zołza:)
Polusiu ambasador smakował?to moze tez upieke za tydzień.Marchewkowego nie piekłam bo mnie przegłosowali i były rogaliki drożdżowe z marmoladą i trochę z jabłkami prażonymi.Super mam przepis prosty i smaczny:)
bylismy dzisiaj oglądac mieszkanie,porażka jak dla mnie.Cena dobra i metraz ale wykończenie w boazerii do sufitu .Jutro kolejne dwa ale wysle męża niech fotki porobi.Podoba mi sie jedna oferta przez biuro nieruchomości ,inne przy nim bledną.Aale to w poniedziałek zadzwonimy.
 
reklama
Witajcie kochane,
BARTUSIU Z RODZINKĄ
LILUSIA BARDZO CI DZIĘKUJE ZA PRZESŁODKĄ
KARTECZKĘ URODZINOWĄ!


Wczoraj nie zajrzałam, bo byliśmy u znajomych i po powrocie padłam.
U Nas dzisiaj dzieńzleciał nie wiem kiedy, ja w przeciwienstwie do niektórych z Was nie porządkowałam domku i nie wiem kiedy to nadrobic. Dzisiaj byłam z Polą na Dniach otwartych jej nowej szkoły (była zachwycona), później mały shopping i do teściowej po Lilę i na obiad. Wróciłyśmy po 18.
Mój M własnie wraca z moją mamą z Warszawy z badań, pewnie wróci koło północy.

Kodeks wiolonczeli i reszty dziewczyn boski:)
 
hej panienki :-)
u mnie dzień pracowity, a jeszcze muszę poprawic swój program, bo sie okazało, że zbyt ogólnie napisałam :dry: normalnie papierologia mnie dobija.
a w Kuchennych Rewolucjach dzis były moje znajome ;-) normalnie chyba odwiedzimy ich knajpę jak bedziemy w Pl ;-)

teraz z lampką winka wytrawnego zmierzam ku poprawianiu tej pisaniny...
 
Witajcie

Przeczytałam Was po łebkach, dziś pracowity dzień, więc nie było czasu na bb.

Polka spóźnione buziaki dla Franka:)
Ramari gratulacje!!!
Mysza m sto lat, sto lat:)

We wtorek byłam na wizycie i mała na szczęście się odwróciła:):) Waży 2 kg. A ja przytyłam do tej pory znacznie mniej niż z Szymciem:)
Z bratem się wyjaśniło, jak będę miała chwilę, to opiszę na ts. Wesoło nie jest, ale przynajmniej coś już wiemy. No ale najpierw muszę ts nadrobić.

Pozdrawiam Was i życzę spokojnej nocy!
 
ramari wielkie gratulację pani magister :)

u mnie tez bunt jedzeniowy, tylko cys i cys no i słodka bułka- typu chała, babka drożdzowa.
mleka to juz nawet nie probuje robic , a kaszy ode mnie nie zje tez, nieraz tesciowa jakos w niego wcisnie troche.
Lubi za to makaronik - ze wszystkim, wczoraj np- był z jagodami ;)
A dzis to prawie nic nie jadł.
Powiem Wam że tak narzekam na tą teściową ale przy moim łobuzie to nie dajemy sobie we dwoje rady ;( , jutro przyjezdza- tydzien jej nie było. Jesli chodzi o atmosfere to jest git ale ledwo zyje . Do ok 17 jest ok ale wieczorem to tak daje popalic i w kosc ze zazwyczaj usypiam z nim.

mysza- spoznione - Wszystkiego naj naj naj

A pkt. -dobre - posmialam sie ;) nietsety prawdziwe ;))
 
reklama
ramari, gratulacje Pani Magister! :-D

asia, a widzisz, dzidzia posłuchała mamusi :-) spojrzałam na twój suwaczekj i to juz tuż tuż!

Ol dziś ładnie jadła, chyba woli, jak ja tata karmi... i jak w swoim obiedzie nie ma prawa znaleźć żadnej marchweki, tak dzis ode mnie z talerza wyjadała garściami. i weź tu zrozum dziecko ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry