ionka
Fanka BB :)
u nas dzis spanie identyko jak u kalisy, no z tá róznicá, że w końcu zasnęła 
obudziła się z płaczem, obiadu tylko pół, potem w wózku wyrabiała mi numery na spacerze, więc w końcu wzięłam pchacza i poszłyśmy tepu tepu koło domu. no i dziecko mi ozdrowiało
teraz zjadła mannę i sama się bawi swoim pianinkiem. zaraz jedziemy po zakupy, bo wczesniej mi nie pozwoliła tym swoim zachowaniem.
ale i tak jestem wykończona

obudziła się z płaczem, obiadu tylko pół, potem w wózku wyrabiała mi numery na spacerze, więc w końcu wzięłam pchacza i poszłyśmy tepu tepu koło domu. no i dziecko mi ozdrowiało
teraz zjadła mannę i sama się bawi swoim pianinkiem. zaraz jedziemy po zakupy, bo wczesniej mi nie pozwoliła tym swoim zachowaniem.ale i tak jestem wykończona

Na placu super, pomijając fakt że znów się spóźniliśmy, kiedyś Marta mi głowę urwie za to
Co do usypiania całe szczęście u nas zero problemu, sam zasypia w 5 minut tak jak u Yry no i sam śpi w łóżeczku i w swoim pokoju, jakbym miała spać z nim w łóżku całą noc to na rzęsach bym chodziła w dzień ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Ok, zabieram się za zdjęcia i jednym okiem oglądam kwiat pustyni.