Czesc Dziewczynki ;-)
Pomysl z lista dzieciaczkow swietny, lista lulowek mi sie bardziej podoba, w miare przejrzysta.
Ja noc przespalam bardzo dobrze, a rano od nowa migrena

Ale pozbieralam sie i poszlam do pracy... Kolo poludnia mnie puscilo, choc dalej nie moge gwaltownych ruchow glowa robic i sie schylac. Nawet jak kicham to mnie boli. Poszlismy z M na spacer i zakupy. Zaopatrzylismy sie wreszcie(!) w skarpetki dla Malenstwa i sporo spiochow i body :-) Mezu wybieral, chyba zaczyna sie wkrecac wreszcie

Rozgladamy sie za wozkiem. Mi sie strasznie podoba Quinny Buzz na trzech kolkach, ale one sa strasznie drogie

Moze kupimy jakis uzywany?

Na obiadek dzis losos z cebulka w smietanie (wlasnie siedzi w piekarniku), brokuly, kalafior i ryz :-) A na deser koktajl truskawkowy :-)
Kamikka nie martw sie, pogodzicie sie i znowu bedzie dobrze ;-) Czasem trzeba sie poklocic, zeby oczyscic atmosfere. Ja pamietam jak z moim M sie "docieralismy", ojjjj to sie wtedy dzialo

Zawsze mialam w glowie idealny zwiazek, bez klotni, sielanka... Szybko na szczescie zrozumialam, ze takie cos po prostu nie istnieje

A teraz sie klocimy, godzimy i tak w kolko. Choc od paru miesiecy jest super, chyba kazde sie "nauczylo drugiej osoby". A od kiedy jestem w ciazy humor mi dopisuje jeszcze bardziej i nie mam (jeszcze) hustawek nastrojow
Dziewczyny, sikam na potege

Czasem co 10 minut

W nocy minimum 3 razy... Echhh....
Marti mnie tez meczyla strasznie w pierwszym trymestrze, teraz jak na razie spokoj, ale pewnie znowu wroci
