Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
od dzis akcja tuczenia Alicji jak baba jaga tuczyła jasia;-) zobaczymy co z tego będzie ale do pediatry tez się przejde.
zwazyłam dzis Alutke i wazy na golaska 7800 to Gabi Ewlinki wazy wiecej!!! szok!
przeanalizowałam menu Alicji i tak:
9.00 kaszka ryzowa na wodzie + 1/2 słoiczka deserku, razem ok 160ml posiłku
12.00 90ml mleka
14.30 obiadek lub zupka ok 150ml
15.00 60ml herbatki
17.00 kaszka ryzowa na mleku bebilon pepti + 1/2 słoiczka deserku ok 160ml posiłku
17.30 60 ml herbatki
19.15 100 ml mleka +1 miarka kaszki
24.00 130ml mleka
4.00-5.00 90 ml mleka
wiecej nic jej nie wchodzi waga stoi, raz spada raz wzrasta
Sempe ja też próbuje "utuczyć" moją Kali- 3 tyg temu ważyła 6700,ale ona jak sie naje to za nic w swiecie wiecej nie zje![]()
Mewa mi się wydaje że ci dziecko się przyzwyczaiło do małych porcji jedzenia a często tak jak w nocy. Leci łatwo, dają często, więc po co się trudzić z jedzeniem z łyżeczki!
Ja odkąd małej po kąpieli daje butle z kaszką (normalnie 220ml wypija) to nie mam problemów z jej wagą. Kaszki mleczno-ryżowe są słodzone i zapychające. Przesypia po nich całą noc. A jak nawet się obudzi w nocy to jej daje smoka i przekładam na boczek, buzie przytulam do kocyka i zasypia. Do cycka nie biorę, bo wiem, że to nie z głodu się budzi. (.)(.) opróżnia rano. Najpierw jeden potem po 2 godzinach drugi. I tak jak pisały mi dziewczyny wcześniej im dłuższe przerwy między karmieniami tym organizm bardziej uczy się magazynować.
Mam nadzieję, że uda ci się Adasia przestawić. Może w nocy mu tylko smoka podawaj do znudzenia aż zaśnie tak jak Natt? Pewnie czekać cię będą jakieś 3 nieprzespane noce ale myślę że warto. A w dzień dawaj mu na początku więcej a mniej. Żeby mu ten tryb nocnych jedzeń na dzień się przesunął?
od dzis akcja tuczenia Alicji jak baba jaga tuczyła jasia;-) zobaczymy co z tego będzie ale do pediatry tez się przejde.
probowalam dac Adasiowi owoc albo zupke miedzy obiadkiem o 13 a kolacja o 18 i nie chce za chiny ludowe,
piers owszem i zasypia nawet na pol godzinki
zwiekszylam mu porcje za to stalych rzeczy ale pod koniec miseczki to juz koszmar jest jakis, pryska jedzeniem na mnie
w nocy jak sie budzil co kilka godzin tak sie budzi- smoczek odpada bo mysli ze to zabawka do gryzienia, i jak go tu smoczka nauczyc?? probowalam poprzytulac zamiast dawania cyca ale plakusia, a ja mam wyrzuty ze moze spragniony bo mama ciagle kaloryfery wlacza na noc
trzymam kciuki Sempe, i poprosze o rady bo Adasia tez trzeba utuczyc troche a sie chlopak opiera