reklama

Menu naszych dzieci

malbertka wasa tak samo sie rozpuszcza w buzi jak chrupki :)

no to moze spróbuje - ale to chyba ta lekka wasa tak? bo te inne są takie twarde - i własnie boje się że moze ugryźć jakis kawałek...o te mi chodzi - http://www.i-jedynka.pl/images/produkty/2007111309_wasa%20wileoziarnisty%20215.jpg

Dajecie jogurty, a jezeli tak to jakie?

ja daje z Nestle i bobovity po 6 m-cu - pakowane po 4 - za jakies 11zł
tylko te z jagodami na razie omijamy - bo kupki po nich miała rzadsze duzo
 
reklama
Chcem zrobic sama malemu lososia z ryzem i warzywami. I mam pare pytan. CZy ryz tylko brazowy czy zwykly bialy tez moze byc?? Losos gotowany czy moze byc pieczony w sreberku?? Jak wszystko bede miala gotowe to dolac wody zeby bylo zadsze?? Jesli tak to wody przegotowanej, czy z warzyw??
 
Ostatnia edycja:
Gdzieś kiedyś czytałam że dla dzieci nie daje się produktów razowych, więc ryżu brązowego też nie, ale pojęcia nie mam dlaczego?Łososia podsmażam na masełku, albo duszę na wodzie pod przykrywką, a woda z ważyw oczywiście zdrowsza!
 
Chcem zrobic sama malemu lososia z ryzem i warzywami. I mam pare pytan. CZy ryz tylko brazowy czy zwykly bialy tez moze byc?? Losos gotowany czy moze byc pieczony w sreberku?? Jak wszystko bede miala gotowe to dolac wody zeby bylo zadsze?? Jesli tak to wody przegotowanej, czy z warzyw??

ryż biały jak najbardziej mozna dać dziecku,łososia spokojnie mozesz zrobic w sreberku jest zdrowyszy,a wode mozesz dac zwykła przegotowana lub tez z wywaru warzywnego
 
Ja nie wiem dokłądnie, ale chyba tak - bo np. rybę po grecku kiedyś mroziłam i wszystko oki.

A jakiego łososia Wy dziewczyny kupujecie?

Bo u nas ja widziałam tylko taki wędzony w kawałkach albo np. jako szaszłyk nabity na patyki albo surowe dzwonki ze skórą(i czy moge takei ze skórą gotować a poźniej ją obrać?)
 
Ja nie kupuje ani dzwonkow ani szaszlykow tylko zwykly filet bez osci, taki:
 

Załączniki

  • lax.jpg
    lax.jpg
    12,5 KB · Wyświetleń: 47
Ostatnia edycja:
reklama
Malbertka ja daję wasę lekką pszenną :) nie tą z obrazka :)
dzieki! no własnie tą lekką to juz bardziej sobie moge wyobrazić ze dzidzia moze dziamdziac - taką też kupię.
Ja nie kupuje ani dzwonkow ani szaszlykow tylko zwykly filet bez osci, taki:
Oh, Oleńka dzieki Ci za fotke nawet - musze się rozejrzec czy u nas bywają takie...coś mi się w oczy nie rzuciły...ja uwielbiam łososia(ale zawsze żarłam je w swojej byłej pracy - bo tam było ich pod dostatkiem) - kiedys własnie kupiłam dzwonki i tyle się na nich narobiłam zeby pościągać skóre przed gotowaniem, że mam dość a kupe kasy zapłaciłam za to. Musze się zorientejszyn czy filety są gdzies:P ...pewnie są tylko ja sierotka jestem;P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry