reklama

Menu naszych dzieci

reklama
Magda jak ja lubię takie pigułki:)
Ty mi tak pisz częściej! Zwłaszcza o tym kwasku cytrynowym hihi


hehe Efe jeszcze dobre było stwierdzenie, że mleko pasteryzowane (uht pewnie też) zawiera trupki bakterii - no bo wysoka temperatura zabija bakterie ale ich ciałka ciągle są w mleku:-D:-D:-D:-D
A z tym kwaskiem to jest w ogóle cała teoria spiskowa - bo on jest specjalnie dodawany do wszystkiego by nam się mózgi lasowały i by "oni" mogli nas kontrolować:-D:-D
kosmos:rofl2:

Ja tam zostaje przy uht bo u nas schodzi 1,5 l na dzień, a ni dam rady latać codziennie po świeże....no chyba że sobie jakąś mini krówkę do domu sprawię;-);-):-D
 
hehe Efe jeszcze dobre było stwierdzenie, że mleko pasteryzowane (uht pewnie też) zawiera trupki bakterii - no bo wysoka temperatura zabija bakterie ale ich ciałka ciągle są w mleku:-D:-D:-D:-D
A z tym kwaskiem to jest w ogóle cała teoria spiskowa - bo on jest specjalnie dodawany do wszystkiego by nam się mózgi lasowały i by "oni" mogli nas kontrolować:-D:-D
kosmos:rofl2:

Ja tam zostaje przy uht bo u nas schodzi 1,5 l na dzień, a ni dam rady latać codziennie po świeże....no chyba że sobie jakąś mini krówkę do domu sprawię;-);-):-D
Magda,u nas tez zostaje UHT,bo mam daleko do sklepu i tez nie dam rady codziennie biegac po mleko,nawet chleb kupujemy hurtowo i w zamrazarke:-D:-D:-D
a mleko w duzych ilosciach pije moj maz i jemu nie robi roznicy,pije czasem wiecej niz 1,5 litra....
Magda , a propos krowki moja mama ma koze do sprzedania...he,he...reflektujesz?:laugh2::laugh2::laugh2:
 
Anet moze i ja bym się skusiła na koze ale kto by ją doił!!! chyba nie dotkne tych ich cycoli................. a chleb tez zamrazam:-)

u nas tez 1,5- 2l mleka dziennie idzie wiec uht zostaje
 
takie świeże mleko ma gdzieś 10 dni ważnosci, więc dla mnie to wystarczy - tyle ze w lodówie trzeba miejsce na nie zrobic...
A ostatnio zamawiałam mleko przez neta - dla tych z większych miast- polecam"Piotr i Paweł"wysyłka bezpłatna po przekroczeniu 100zł - i wszytsko elegancko w ten sam dzien dostałam i mleka nakupywałam, nie musiałam dzwigac albo męża ciągnac z samochodem na zakupy po karton mleka:-p
 
Aga, Alicja zjada całe jajka odką skonczyła rok, najbardziej lubi własnie jajecznice! ale wciąga na twardo, w pascie z makrelą i na obiad sadzone!
mysle ze mozesz Franiowi zrobic taką na parze jak pierwszy raz będzie jadł.
 
reklama
Aga jak Franek nie przyzwyczajony do smażonego to lepiej pierwszy raz mu zrób na parze tzn na garnku z gotującą wodą postaw talerz wbij ta jajo i mieszaj az się zetnie, potem mozesz bez problemu na patelni bez tłuszczu... ja nie robiałam dla Aluty na parze bo Ona żołądek ma jak stary chłop:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry