reklama

Menu naszych dzieci

reklama
Dziewczyny tak tu dziś zajrzałam.... Kurcze mój Antek jeszcze tylko na cycu :baffled::baffled::baffled: nic mu nie podawałam - lekarka powiedziała, że do 6 m-cy tylko cyc :baffled::baffled::baffled:
mi też lekarka powiedziała, że przez pół roku cyc (wg nowego schematu żywienia to przez 4 mies)
ale wprowadzam po mału słoiczki, bo muszę podawać ten gluten, tylko na razie za mało Maja zjada by opłacało się dodawać kaszę mannę
dlatego daję jej też kaszę mannę z bobovity, ale to strasznie słodkie jest i też nie bardzo podchodzi
niestety Mai te słoiczki również nie za bardzo smakują, cyc najlepszy-a może jeszcze nie jest gotowa na inne jedzenie? :confused:
dziewczyny mające podawać gluten-jak sobie z tym radzicie, w jakiej postaci i z czym podajecie? ;-)
 
Moja Madzia jadla brokuly i smakowaly jej
Dzis byla dynia z ziemniaczkami i tez bylo ok
Moja Magdusia jak jej do zupki dalam troche miesa to tez mial odruch wymiotny ale jak dodalam troche swojego mleka to bylo juz ok.:-)
 
dziewczyny- cieszcie sie ze Wasze dzieciaczki tak palaszuja:tak:
ja tam jak Olenka mam problem-deserki mniam, obiadki moje blee, obiadki ze sloiczka- czasami smakuja a czasami nie,
ciezko trafic za moim Wybredkiem

dzis Go atakowalam marchewka sloiczkowa 3 razy i za kazdym razem nie chcial- choc wczesniej zjadal - dopiero jak stracilam nadzieje i dalam sobie spokoj przed sama jego kapiela sama jadlam kolacje przy nim zaczal pokazywac ze on tez chce kanapke (otwieral buzie szeroko i muczal jak krowa)
dalam wiec marchewki i prawie caly sloiczek wsunal:tak:
i jeszcze zauwazylam ze niecierpi sliniaka z rekawami- az nerwowy sie robi
wiec zakladam normalny sliniak tyle ze zaczal dotykac jedzenia i przez to ubranko w plamach cale:baffled:
 
A mozna kupic zupki w sloiczku?

Słoiczki nazywane są deserki, obiadki i zupki.

narazie wszystko je tylko jak ja jej podaje dynie z ziemniakiem to ja mam odruch wymiotny tak mi to śmierdzi!:szok:

Wiem o czym mówisz, bo ja też znieść tego zapachu nie umiałam. Niestety mojej małej ten zestaw smakowy nie posmakował i zawartość słoiczka wylądowała w psiej misce (pies też nie był zachwycony, ale ostatecznie zjadł ;-)).

Ja dziś kupiłam brokuły z Gerbera. Próbowałyście?

Stoją na półce czekając na swoją kolej.

dzis Go atakowalam marchewka sloiczkowa 3 razy i za kazdym razem nie chcial- choc wczesniej zjadal - dopiero jak stracilam nadzieje i dalam sobie spokoj przed sama jego kapiela sama jadlam kolacje przy nim zaczal pokazywac ze on tez chce kanapke (otwieral buzie szeroko i muczal jak krowa)
dalam wiec marchewki i prawie caly sloiczek wsunal:tak:

Moja Martyna też potrafi nie zjeść całego słoiczka (normalnie zjada dwa, jeden po drugim). Dlatego teraz czekam aż zacznie narzekac, ze jest głodna. Wtedu je tylko szum.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry