reklama

Menu naszych dzieci

Co myślicie o cukrze w diecie gagatków? Macie zamiar ograniczac? Czy jest to wam obojętne? Bo ja chyba ortodoksyjnie mowie nie! Ale jak ktos mnie zapyta dlaczego to do konca nie wiem. Wiadomo, zabki ale czy cos wiecej??
 
reklama
Co myślicie o cukrze w diecie gagatków? Macie zamiar ograniczac? Czy jest to wam obojętne? Bo ja chyba ortodoksyjnie mowie nie! Ale jak ktos mnie zapyta dlaczego to do konca nie wiem. Wiadomo, zabki ale czy cos wiecej??
ja na razie cukrom mówie nie
moze koło roczku

a po co właściwie dodajesz ten kleik? aby było jedzenie bardziej syte? :sorry2::blink:
tak ,żeby bylo bardziej syte i dziecko sie najadało
 
Co myślicie o cukrze w diecie gagatków? Macie zamiar ograniczac? Czy jest to wam obojętne? Bo ja chyba ortodoksyjnie mowie nie! Ale jak ktos mnie zapyta dlaczego to do konca nie wiem. Wiadomo, zabki ale czy cos wiecej??

Z tego co wiem to dzieciom najbardziej podchodzi slodki smak i pozniej niebardzo chca jesc to co slodkie nie jest....;-) Tak samo jest ze sola...dopoki nie wiedza jak smakuje posolone to smakuje im bez soli:-)
 
my mamy dwa dni z zupką z mięsem = dwa dni o jedno karmienie w nocy mniej - ciekawe czy to zbieg okoliczności, mam nadzieję że nie i że już tak zostanie...
 
Moja mala je ok 8.30-9.00 160ml mleka, 10.00 100ml soku z Hippa, ok.12.00 160 kaszki Nestle Sinlac na mleku, ok. 15.30 obiadek z Hippa, ok.18.00 deserek Hippa lub Gerbera i o 21.00 200ml mleka i spi do rana. A w miedzyczasie pije herbatke Hipp (najbardziej lubi jablko z melisa i rumiankowa) Raczej nie ma odstepstw od tego rytmu. Pluje szpinakiem, krzywi sie brzoskwiniami i sokiem porzeczkowym. Ciekawe jakiego smaku jeszcze nie zaakceptuje:)
Mam problemy z karmieniem lyzeczka. Mam wrazenie ze w dalszym ciagu nie umie jesc z lyzeczki... Polozna poradzila mi wizyte u neurologopedy ale chce dac jej jeszcze troche czasu i jak sie nie nauczy to pojde...
 
my mamy dwa dni z zupką z mięsem = dwa dni o jedno karmienie w nocy mniej - ciekawe czy to zbieg okoliczności, mam nadzieję że nie i że już tak zostanie...

Moja Martyna po obiadku z mięskiem też jest bardziej syta. Jak dam jej zupe jarzynową wytrzyma 2 godziny, jak ta sama zupa ma już kurczaka wytrzymuje 3 godziny bez jedzenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry