reklama

Mój dom, moje mieszkanie

Oliwieczka piękny ogródek:tak:
A ten wątek to skarbnica wiedzy! Jak już będziemy budować dom i urządzać ogród napewno skorzystam z Waszego doświadczenia:-)
 
reklama
Oliwieczka ale ładnie...:tak:

Ja ma narazie tylko trawe...heheh...i to taką dziką....bo nie mam kasy teraz na podłoże a muszę uzupełnić zasoby ziemi na działce....
Joasiek, nie wiedziałam o takiej włókninie...dobrze ze przede mną te wszystkie zabiegi upiększające..na pewno skorzystam z porad
 
Haha no to zostałam ekspertką od czarnej folii (czyli tej agrowłókniny) :-p. Polecam w kazdym razie, bo szkoda pracy na samo obsypywanie korą. Oprócz ograniczania zachwaszczenia ona powoduje jeszcze to, że ziemia utrzymuje stałą wilgotność (woda nie paruje) i temperaturę, mozna więc rzadziej podlewać.

Ja teraz jestem na etapie przygotowywania miejsca pod jakieś rośliny. Dzisiaj i wczoraj obrobiłam jakieś 20 metrów wokół ogrodzenia. Mysia ja też mam w sumie tylko trawnik, i to raczej byle jaki więc go często kosze żeby nie było tego widać. Powoli staram się go doprowadzić do ładu i składu środkami na chwasty. Dookoła działki też same chwasty, więc leję RoundUpem (też polecam ;-)), czekam 2-3 tygodnie aż wszystko zaschnie do korzenia, wyciągam, przekopuję, grabię, i taka robota. Pewnie dopiero za jakiś miesiąc się z tym uporam i będę mogła coś posadzić, a do tego czasu pomyślę co.
Aha, no i dałam na granicy trawnika obrzeża. Chciałam drewniane ale sąsiad odradził bo butwieją i co 2 lata trzeba je wymieniać, a nie są tanie. Na razie więc dałam plastikowe, prawie ich nie widać ale trawa się nie przedostaje na rabatki. Docelowo chyba jakieś ładne palisady betonowe sobie zorganizuję :tak:
 
Ilowieczka nie wiedziałam, że istnieje kolorowy torf:szok::-) super sprawa:tak:

Joasiek ja słysząłam własnie o tek agrowłokninie, tez fajna sprawa, bo faktycznie chwasty prawie nie maja szans, męża ciotka jak urzadzała swój ogromny ogród dwa lata temu to własnie wszystko tym wykładała i faktycznie o wyrywanie chwastów nie musi się martwić. Szkoda że 6 lat temu o tym nie słyszelismy bo napewno bysmy zaastosowali bo wyrywanie chwastów w tym naszym ogrodzie to koszmar normlanie, szczegolnie na wiosne, bo potem jak regularnie sie wyrywa to juz nie ma takiej tragediii:baffled:
 
dziekuje wam drogie za opinie:tak:
to oczywiscie tylko kawałek jaki w tym roku mogła zagospodarowac bo tez jak Joasiek mam beznadziejny trawnik ktory nadaje sie do wyrównania i zasiania ponownie trawki, moze uda sie to zrobic jeszcze wtym roku
na razie musze zadowolic saię tym skwarkiem przed balkonem:tak:
 
Zrobiłam ostatnio szybki, uproszczony projekt zadaszenia nad tarasem.... nad miejscem gdzie stoi stół który teraz jest wiecznie przykryty folią..... dzisiaj kupiłam materiały, może za tydzień będzie już gotowe a na razie pokazuję jak ma to wyglądać :rofl2: Mam nadzieję że te kratownice kiedyś pięknie mi obrosną ślicznymi pnącymi różami...... :sorry: A te 2 murowane klocki to skrzynie na różne narzędzia i pierdółki.

taras1.jpg


taras2.jpg
 
Joasiek świetne rozwiązanie:tak: Zadaszenie prezentuję się super, a kratownice jak obrosną różami to będzie pięknie:-) Aż nie będziesz chciała do domu wchodzić;-)
 
reklama
Super Joasiek.
Ale ja bym posadziła powojniki,bo je uwielbiam,cudne są.:tak:

Ja też je lubię :tak: ale one chyba nie kwitną zbyt długo? Jeszcze się waham, bo chciałabym jeszcze winorośl.... żeby mieć za kilka lat własne winogronka :sorry: Jak będę coś sadzić to na jesieni dopiero, więc mam czas na zastanowienie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry