• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze Ciazowe Brzuszki

reklama
a mój mąż boi się teraz ze mną szaleć, mówi że taka delikatna jestem i że dzidziuś no i te moje bóle, więc jest jak jest czyli nic nie ma:P
 
O rany, to wy też tak macie? Uffffffffff, jak dobrze, że nie jestem sama.

Zawsze mówiłam, że powinno się znosić malutkie jajeczko i nim opiekować 9-miesięcy. Przytulać itp. i ono by sobie rosło, rosło, a później maluch by się "wykluł", hehehe...:-D

Też nie lubię siebie w ciąży, choć inne kobiety w tym stanie mi się podobają, bo zawsze mam wrażenie, że one wyglądają fantastycznie, a ja jak beczkowóz, hehehe...
 
A jak tam u Was z wagą? ja koszmarnie przytyłam ostatnie 2 tygodnie i mam już +9,5 kg na plusie.... kurcze...a podobno dopiero teraz zacznie się tyć tak porządnie :-(:-(
 
He he a u mnie M się nie boi tylko ja co chwilę w trakcie patrze na niego jak na debila bo lekko opiera sie o mój brzuch! Co mnie denerwuje (znaczy, że taki wielki już) a w innej pozycji to ja nie lubię za bardzo:-D
 
ja dzis rano spojrzalam na swoj brzuch... kurde jaki wielki, wczesniej ( jakies 2 tyg temu) wydawal mi sie normalny a teraz szok! co to bedzie w 35 tyg np?!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry