Beacia82
Lipiec'09,Sierpień'12
Na szczescie juz nie wymiotował,zachowuje się jak zwykle,katarek odciągamy,wyciągnełam przed chwila nebulizator i zrobiłam mu mgiełkę z soli morskiej
fajnie mu się gluty rozwodniły.Nie wyglada by z tego kataru cos się miało rozwinąc:-)
Tak myslałam ze chodzicie do lux medu,ja mam Macela zapisanego w Mińsku w przychodni Centrum,kiedys było fajnie bo była i nocna i świateczna pomoc medyczna,miło i wogóle bo to jest takie półprywatne jakby z Alanem było jeszcze ok ale rzobiła sie tam straszna masówka ciężko zapisac na wizytę a wizyta na odpierdziel bo ludzie czekają.I tak się zastanawiam nad zmiana przychodni
fajnie mu się gluty rozwodniły.Nie wyglada by z tego kataru cos się miało rozwinąc:-)Tak myslałam ze chodzicie do lux medu,ja mam Macela zapisanego w Mińsku w przychodni Centrum,kiedys było fajnie bo była i nocna i świateczna pomoc medyczna,miło i wogóle bo to jest takie półprywatne jakby z Alanem było jeszcze ok ale rzobiła sie tam straszna masówka ciężko zapisac na wizytę a wizyta na odpierdziel bo ludzie czekają.I tak się zastanawiam nad zmiana przychodni
Ostatnia edycja:
kolejki są ale nie tak dramatyczne tam byliśmy też u Gorzkowska - Paczwa ale później mieliśmy jakiś tam problem i nie można było sie do niej dostać i tak trafiliśmy do Sułek
i Krzysztof ma wszystkie prawidłowe, pokręciła mu głową poprzewracała i powiedziała ze wszystko ok a że małym ciemiączkiem mamy sie nie przejmować tylko mierzyć głowę i sprawdzać czy rośnie
wzięła go za rączki i podciągnęła go do siebie tak ze aż usiadł