reklama

Nasze dzieci u lekarza.

Ja też nie raz myślałam że już pokarmu nie mam, bo piersi zawsze pełne były a teraz flaczki.. ale mały ssie i przełyka więc się nie martwię.

Mój waży 8900.. klopsik malusi ;-)
 
reklama
Anmika - bo myślałam, że masz kurczaczka w domu, a tu waga piękna. No to chwilowy brak apetytu mu nie zaszkodzi. :-)

Wiem, wiem, żartowałam. Ja po prostu czasem powinnam "puknąć" się w głowę, albo ktoś musi mną mocno zatrząsnąć, gdy tak świruje. :-D
Lilijanna a Ty pisałaś, że w dzień dajesz Małej mleko tylko rano i wieczorem, tak? Możesz mi napisać ile w związku z tym jej dajesz posiłków i jak często i co na przykład? Z góry dzięki.
 
6:30 - cyc, bo tak wstaje
9:00 - sinlac albo kleik i do tego zawsze dodaję 3 łyżeczki owocu
12:00 - cyc, bo idzie spać, a niestety zasypia przy cycku, ale tu niewiele pociągnie
13:00 - obiadek
16:00 - deserek
19:30 - cyc
w nocy - cyc, różnie to bywa, raz, dwa razy, zależy od widzi-mi-się.

Jeśli zaczyna marudzić, a jeszcze nie czas na posiłek to dostaje wymiennie:
- kromkę chleba
- długiego chrupka kukurydzianego
- okrągłe chrupki ryżowe
- jakieś tam ciasteczko

W między czasie picie.

Zdarza mi się raz na jakiś czas np. odpuścić obiadek i dać cyca, bo np. nie mam dnia na gotowanie. Albo jak widzę, że zatkała się z kupą to wtedy tez wprowadzam cyca na odblokowanie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry