reklama

Nasze małe zachciewajki

reklama
mmmm pieczywo chrupkie z serem zoltym - dawno nie jadlam:no:
a ja dzisiaj jadlam salatke owocowa z bita smietana- mniam a teraz pije zupke pomidorowa, ktora wlasnie zrobilam.
 
dzis nie wytrzymalam i kupilam sobie kanapke z lososiem, takim b. rozowym, surowym jakby, nie moglam sie powstrzymac:no: , ktos mnie pocieszyl ze dzidzia juz jest tak b.rozwinieta ze to juz nie zaszkodzi ale wyrzuty mam:eek:
a pisalyscie o uzywkach, to ja w pierwszych 3 miesiacach wogole, bardzo bylam przejeta rozwojem ukladu nerwowego malenstwa, a teraz to juz bardziej na luzie, tak raz na tydzien na male piwo albo lampke wina sobie pozwole:cool2: palic w zyciu bym nie zapalila bo to jest definitywnie zakazane i nierozumiem jak niektore dziewczyny moga to odpuszczac, nie wspominajac o mocniejszych drugach...
 
Ja też zgrzeszyłam ostatnio - zjadłam 2 kęsy kromki z tatarem. Nie mogłam się powsrzymac - impreza - tatar na stole, wszyscy się opychają a ja pełne usta śliny no i nie wytrzymałam. Też mam nadzieję że dzidzia jest już na tyle duża że jej nie zaszkodzi.
 
ale to chyba tak jest...jak coś zabronione to ciągnie niemiłosiernie...

ja po jakimś czasie to w jakąś schizę chyba wpadłam bo zaczęłam się zastanawiać
czy mi lody nawet można...

a tak mam wielką ochotkę na rokpola...tatara też bym zjadła
...oj, dużo rzeczy mnie kusiło...:szok:
 
LASTRADA - ja te musze przyznac sie do tatara:zawstydzona/y: pare dni temu, po prostu nie moglam sie powstrzymac - bardzo lubie, a cala ciaze nie jadlam....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry