• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

u nas po herbatkach i po kawie brak kupek i wielkie meczenie- jak tylko przeszlam na kompoty wiele sie poprawiło i co najwazniejsze kolki sporadyczne, ale pracy przy kompotach mnóstwo, zwlaszcza przy zaprawach na zime ;D
 
reklama
dziewczyny moja po kompotach dostaje krostek na buzi a herbata podobno szkodzi na laktację ale i tak ją piję bo co mam pić, piję bardzo dużo wody żywca, gazowanego nic,
no i bardzo dużo mleka jem robię sobie kluski na mleku ale po tym nie ma żadnej wysypki czy mimo to może szkodzić
 
Beatko to napewno mleko a nie kompot powoduje wysypke. Na Twoim miejscu dalabym sobie spokoj z nabialem i zobaczyla czy po tygodniu bedzie lepiej. U nas tak bylo i jestem na diecie bez nabialu a takze dokarmiam w razie potrzeby bebilonem pepti.
Jesli chodzi o laktacje to swietnie mi sluzy herbatka natal Hipp'a , pije tez duuuuzo wody zywiec ale herbaty normalnej nie dotykam, kofeina dodatkowo pobudza dziecko a tego bym juz nie przezyla ;D
 
Ja od dzisiaj po tym co przeczytałam też odstawiłam herbatę. Od porodu to był mój ulubiony napój, pewnie dlatego że zrobiły mi ją położne zaraz po porodzie i od tamtej pory piłam po kilka dziennie. ::)
Miałam też mocne postanowienie sprawdzenia czy czasem mój maluch nie pręży się po glutenie, no ale ciasteczka zwyciężyły ;D dowiem się tego kiedy indziej ;D
ELL z jakich owoców robisz kompoty ?
 
aska outada pisze:
Beatko to napewno mleko a nie kompot powoduje wysypke. Na Twoim miejscu dalabym sobie spokoj z nabialem i zobaczyla czy po tygodniu bedzie lepiej. U nas tak bylo i jestem na diecie bez nabialu a takze dokarmiam w razie potrzeby bebilonem pepti.
Jesli chodzi o laktacje to swietnie mi sluzy herbatka natal Hipp'a , pije tez duuuuzo wody zywiec ale herbaty normalnej nie dotykam, kofeina dodatkowo pobudza dziecko a tego bym juz nie przezyla ;D
właśnie jak odstawiłam kompot to krostki zniknęły a mleko nadal spożywam codziennie i nie ma żadnej wysypki
 
Ja też zaobserwowałam że Kuba po kompocie dostał strasznych krostek fakt że kompot był z malin, i podobnie było po dżemie malinowym ::)
 
Mateuszek tez ma krostki...najpierw myslalam ze to potowki ale juz mi sie tak nie wydaje
Ja z kolei wcinam powidla wegierkowe..moze to od tego..Nabial tez jem...
 
laski to kurna trzeba by było nic nie jeść - A przeciez do dziecka ida w mleku wotaminy które MUSIMY dostarczac do organizmu bo takiego zapasu w naszych ciałkach nie ma. Nie dajmy się zwariowac. lekkostrawnie i wszytskiego po trochu. Co do nabiału to faktycznie przy kolkach lepiej go ograniczać ale BEZ PRZESADY!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry