reklama

NASZE PROBLEMY!!!

No a dzięki temu, że mamy w domu takich dużych twardzieli, same możemy czuć się jak malutkie dziewczynki, którymi trzeba się opiekować, troszczyć się o nie (chociaż ja akurat taka na codzień nie jestem,ale przy nim lubię poudawać, że jestem słabą kobietką).
 
reklama
Hihi ależ Ci mężczyźni do sienie podobni ;) Mój misiek tez jest strasznym śpiochem muszę go czasem potarmosić za uszko żeby wstał ;) Ja jestem bardziej żywotna a mis to taki leniuszek domatorek;)
 
No dokładnie:) Możemy się z nimi pokłócić pogniewać a i tak są kochani. ;D Są takie "wady" które mają niemal wszyscy faceci, amy możemy na to przymknąć oko ;)
 
No to rzadkość. Mój to zagorzały fan ;) Wszystkie mecze po kolei, czasami mu towarzyszę jak są jakieś mistrzostwa. On zwraca uwagę na mecz a ja na piłkarzy ;) Mam swoich ulubieńców i im kibicuję a mój mąż mi o nich opowiada :laugh:
 
mój mężus piłki noznejtez za bardzo nie lubi, jak cos topograc, ale nie oglądac. ale za to uwielbia spac, rano nie moge go do pracy z łóżka ściągnąc ::)
 
reklama
mójn tez nie lubi piłki nożnej:)..ale za to jest fanem samochodów!..musi obejrzec wszelkie nowinki..kazda gazetę przewertować....no i kinoman z niego nie z tej ziemi..(jak dobrałby sie z moją siostrą-..nic tylko TV..musze go gonić..:(:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry