Fibi, super dzieciaczka widać!
Ja już po wizycie:-)
Wszystko wydaje sie byc oki, narządy, liczba rączek, nóżek ;-), uderzenia serca (161), ilośc wód, przepływy itp.
Przezierność u nas wyszła 1,4... wielkość prawie 7 cm

Miałam wrażenie, że mało się ruszał (jakiś śpiący, albo leniwy ;-) ) i doktorek musiał pukac w brzuszek, żeby sie obrócił... W końcu mam kartę ciąży i okazalo się, że lekarz zapomnial zlecicmi badanie na żółtaczkę, więc znów bede musiała iść do labo...
poza tym moge iśc do dentysty i brać znieczulenie miejscowe, bo twierdzi, że to nie szkodzi...jupi!
Jedynie czego żałuje, to tego, że zapomniałam dopytac jak tam moje torbielki....ale skoro sam nic o nich nie mówił to wychodzi, że chyba źle nie jest...

