Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dostałam wiadomość od Sylwii
"Trochę się u nas działo. Z pokarmem nie ma już problemu ale jest b. silna żółtaczka i Marta jest w inkubatorze. Gdyby nie dostała tej żółtaczki jutro bylibyśmy w domu a tak musimy zostać. Pozdrowienia dla dziewczyn"
Oj to tak jak u Wesolutkiej ;(( mamuski trzymam kciuki!! za was i za malenstwa!! wiem co przezywacie moja Wiki tez lezala pod lampami i wiem co czujecie.Trzymajcie sie kochane )
Trzymam kciuki za Maleństwa!!!!!!
U mnie nie chcieli wypuścić Juli, bo miała silną żółtaczkę i właściwie po prośbach u ordynatora, dostalam pozwolenie. A wyjść musialam, bo nast. dnia mialam cywilny
A moja koleżanka chciała wcześniej wyjść z małą swoją do domu i ściemniała lekarce, że mąż jest azjatą ;-) ech wariatka z niej.
Na szczęście nie wypuścili jej wcześniej.