• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

objawy i boleści-ku pocieszeniu

Agnieszka, współczuję ci z całego serca, naprawdę. Faceci czasami mają objawy totalnego bezmozgowia:wściekła/y:
Trzymaj się i nie poddawaj a jak ci się chce płakać to rycz ile wlezie, to zawsze troche pomaga:-)
Ja dziś miałam podobną scenę:angry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
a ja znowu bede marudzić:-Dojjj jak mnie bolą plecy:baffled:już wzięłam apap i nic nie mija, a drugiej tabletki nie chce brać także chodzę badz leże i stękam:zawstydzona/y:ja chce już urodzić:-D
 
oj mnie plecy pobolewaja do dzisiaj,a jak juz dluzej postoje pochylona przy lozeczku to sie nie umiem wyprostowac:no:
A mnie chyba baby blues dopada:-(Niby wszystko ok,maly odpukac jak narazie grzeczniutki,malo placze,za to ja nadrabiam za niego,a najgorsze jest to ,ze nie wiem z jakiego powodu:no:Myslalam,ze ten baby blues to tak w ok 4 dobie po porodzie przychodzi i juz mialam nadzieje,ze mnie ominal,a tu masz ci los:baffled:Mam nadzieje,ze szybko przejdzie.
A moze macie jakies dobre rady:confused:
 
Współczuje wam dziewczyny tych pleców, ja co prawda mam z tym spokój ale wiem jak to boli :/
Zwracajcie uwage czy staniczek macie dobrze dobrany bo to czasem jest też od tego :(

Madzia trzymaj się :) Przejdzie, wszędzie piszą że na baby blues najlepiej zostawić z kimś dzidzie na jakiś czas i zatroszczyć się o siebie :)
Ja tam polecam dobrą komedie :-) np. w czasie karmienia :-)
 
oznajmiam że dzsiejsza noc była najgorsza w ciągu 9 miesięcy:-(cały czas (teraz też) boli mnie z lewej strony u dołu pleców nie wiem czy to nerka czy co:confused: położyłam się ok 22 no i nie umiałam zazsnąć cos mnie tam bolało ale ból się nasilał i do 3 siedziałam na łóżku i stękałam, mąż masował mi plecy ale nic:wściekła/y:ok 3 chyba już usnęłam ze zmęczenia ale o 6 znowu to samo,co prawda zasnęłam ale o 8.30 znou obudził mnie ból:wściekła/y:czuje się masakrycznie żadnych skurczy brzucha (lekkie bóle jak przy @ poza tym nic)ale plecy bolą jak ...........:wściekła/y:
no to tyle:-Dale na prawde chciałabym już urodzićbo jak mam siętak czuć jeszcze przez przynajmniej5 dni to wymiękam:-(
 
u mie dziś lepiej, szyjka mniej ciągnie, spojenie rozchodziłam, mała juz mi tak nie działa na nerwy więc jest nadzieja:-)
Bóle pleców to niestety codzienność
 
reklama
mnie też jakiś blues dopada, choć jeszcze nie baby:-) od rana chodzę dziś wkurzona na wszystko, już mam dosyć ale nie wiem czego-ogólnie wszystko mnie dobija!!!!teraz zajadam nerwy jedzonkiem dobrym ale coś czuje że nie pomoże:-) mąż się boi koło mnie chodzić i zorganizował wypad do znajomych, z nadzieją że tam nie będę się na nim wyżywała:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry