reklama

Od kiedy na nocnik?

Jestem dzis w domu i Kondzio lata w majtkach:-).Na razie jedne mokre,sukcesów brak;-):-).Po południu jade do Warszawy,wiec bede musiała mu niestety założyc,ale na razie niech sobie pobiega:tak:.
 
reklama
Trzymam kciuki za Konradka :-)

U nas znowu sukcesy chyba. Nocka bez pieluchy - sucha. Rano siku w nocnik. Zmoczyła jedne majtki dzisiaj, a tak korzysta z nocnika dość często, sama wylewa siku do ubikacji i spuszcza wodę!!! :szok::happy2:
Czyli trzeci dzień bez pieluszki i całkiem dobrze sobie radzi!!
Ja jestem bardzo zadowolona!
:tak::-):tak::-):tak::-):tak::-):tak::-):tak::-):tak::-)
 
Patri brawa dla Juleczki - super!!!!:-):-)

u nas 6 dzien bez pieluszki w dzien, sobota zupełnie bez wpadek, wczoraj jedna wpadka, bo zajął sie zabawą z dziecmi i jak sie zorientował ze mu sie chce to juz połowa była w spodenkach ale dokonczył na nocniczek. No i szok, bo w nocy dziś słyszę "mama, mamam, siusiu" lece nieprzytomna bo nie wiem co sie dzieje, a moje dziecko chce na nocnik:szok::-D wysadziłam go i zasnął potem i rano sucha pieluszka i znowu do nocnika zrobił:tak: kto wie, może i z nocnych pieluch uda nam sie zrezygnowac:-) ależ by było fajnie

tylko,że teraz jak juz sie nie budzi na jedzenie to sie zacznie budzi na siku:-D:-D i znowu nocki w plecy będę miała:-D:-D ale co tam, dam radę;-)
 
Super zaczynają sobie radzić Hubert i Juleczka - gratulacje:tak::tak:

Powodzenia Tyciu:-) Trzymam kciuki za Konradka:tak:

U nas z tym wołaniem to różnie:sorry2: No i nie wiem czy nie zdjąć mu pieluchy na noc:confused: Muszę się w końcu zebrać i spróbować, ale czasem przy dwójce to mi trochę ciężko i rąk mi brakuje:sorry2:
 
Brawa dla Julki i Huberta.

Tyciu, powodzenia:tak::tak: U nas jest podobnie jak u Ciebie tzn. nauka trwa. Milene przebieram kilka razy w ciagu dnia, bo ona sika w majtki i nawet jej to nie przeszkadza. TAk bylo przez caly ostatni tydzien. A prawie rok temu Milena sama wolala na nocnik i nie chodzila w pieluszce, pozniej pojechalismy do Pl i cala nauka poszla na marne. Od tej pory nie moge jej oduczyc sikania w pieluche. juz pomyslow mi brakuje.
 
Gratulacje dla Julki i Huberta :tak:

Milene przebieram kilka razy w ciagu dnia, bo ona sika w majtki i nawet jej to nie przeszkadza. TAk bylo przez caly ostatni tydzien. A prawie rok temu Milena sama wolala na nocnik i nie chodzila w pieluszce, pozniej pojechalismy do Pl i cala nauka poszla na marne. Od tej pory nie moge jej oduczyc sikania w pieluche. juz pomyslow mi brakuje.
Hm, to wygląda na to, że można najlepszy moment na naukę przegapić :confused:
 
Brawa dla Julki i Huberta.

Tyciu, powodzenia:tak::tak: U nas jest podobnie jak u Ciebie tzn. nauka trwa. Milene przebieram kilka razy w ciagu dnia, bo ona sika w majtki i nawet jej to nie przeszkadza. TAk bylo przez caly ostatni tydzien. A prawie rok temu Milena sama wolala na nocnik i nie chodzila w pieluszce, pozniej pojechalismy do Pl i cala nauka poszla na marne. Od tej pory nie moge jej oduczyc sikania w pieluche. juz pomyslow mi brakuje.
my gdy mielismy taki problem zdjełam małej majtki i biegała bez....szybko zrozumiała ze trzeba siusiac do nocnika..potem na jakis czas zakładałam i jest oki

Gratulacje dla Julki i Huberta


Hm, to wygląda na to, że można najlepszy moment na naukę przegapić :confused:
sarcia w zeszlym roku ładnie wołała ale przez szpital jej sie cofneło:cool2:

a co do nocki to...przesra...... to wstawanie na "mama sisiu"..naszczescie młoda zaraz zasypia wrecz na nocniku:cool2:;-):-D
 
:-D
Dzieki dziewcyzny za kciuki.Od raza chodzi w pieluszce,bo czekam na kupe;-).A potem juz mu nie daruje.Wiesz Aga,spróbuje mu tez troche pozdejmowac majtki:tak:.Jest tak ciepło,ze moge eksperymentowac:tak:.
 
reklama

Szkoda. chociaz dla mnie pocieszajace jest to ze nie jestem sama ''na placu boju'', hi hi

my gdy mielismy taki problem zdjełam małej majtki i biegała bez....szybko zrozumiała ze trzeba siusiac do nocnika..potem na jakis czas zakładałam i jest oki
Dobry pomysl.Sprobuje i ja:tak::tak:

U nas chyba cos sie ruszylo tzn. wczoraj jak bylysmy w ,,centrum rozrywki'' poszlam z Milka do toalety. I wysadzilam ja nad ubikacja. I to jej sie tak spodobalo, ze dzis rano mowila ze siku chce do ubikacji. Moze teraz bedzie inaczej z sikaniem. A swoja droga, nigdy wczesniej nie chciala siku do ubikacji, chociaz kilka razy probowalam. ZAwsze sie wzbraniala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry