Kaka82
Mamusia październikowa'08
Witam wszystkie mamusie. jestem nowa i nie mam pojęcia jak poruszać się po waszym forum. Mam termin na 13 października i bardzo chce Was bliżej poznać!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam, witam. Jak miło, ze docierają do nas nowe mamuśki

Dziewczyny, w końcu mnie wczoraj wypuścili. Nerki mam czyste, ale wszystko wina mojej nadpobudliwej macicy i lekkiego skrzywienia kręgosłupa. To nie był ból nerek, tylko kręgosłupa, a skurcze są właśnie z powodu tej nadpobudliwości. W szpitalu spuścili we mnie 2 kroplówki z fenoterolem (każda szła dobę). Do 35 hbd mam brać Fenoterol i Isoptin. Ale mnie po tym telepie![]()
No to witamy w domku;-) Martwiłyśmy się o Was. Cieszę się, że już wszystko ok.
Dziewczyny siedzę i płaczę - maleńki synek mojej koleżanki jest w szpitalu.
Urodził się w 29tc - waga 540g i dostał tylko 2pkt - wykryta hipotrofia płodu.
Boże to takie maleństwo i bardzo modlę się aby przeżył.
Proszę Was o modlitwę za kruszynkę i z góry dziękuję.
I jak się dzisiaj miewa ta kruszynka??
Ja już zrobiłam się na bóstwo, paznokietki schną, samoopalacz działa, kolejna porcja ciacha znika z talerzyka a celulit rośnie![]()
Ja już nawet na łydkach mam cellulit;-( Masuję sie gabką i zobaczymy na ile to pomoze.
cześć dziewczynychciałabym do was dołączyć
mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do swojego grona mamusiek pażdziernikowych ?
![]()
mam już córcie, Laurunie, też z październikateraz mam termin z usg na 1.X a z OM na 3.X, także zobaczymy co z tego wyjdzie. aha, i miałam jedno usg na którym lekarz stwierdziła ze dziewczynka, a więc będzie Liliana
![]()
Justyneczka witaj. Mam nadzieję, ze z nami poklikasz nie jeden raz;-)
Ja siedze na kąpie, konie na łące, M śpi oj bedzie miec kaca, ja wczoraj zaszalałam i wypiłam karmi- ale pycha. Gril sie udał, czeka mnie jeszcze sprzątanie altanki, bo M spadła wczoraj tacka z naczyniami jak zbieraliśmy naczynia i się potłukło.
Jakie rymy z samego rana
Oj mi się też marzy cos z alkoholem, a najlepiej moje ukochane winko...może mi sie dziś w nocy przyśni, że je piję;-)My dzis do południa w domku siedzimy a potem jedziemy z dzieciakami nad jeziorko aby sie pochlapały. Moze i ja sie dzisiaj skusze![]()
Fajne plany. Ja umieram w ten upał. Najlepiej bym na golasa chodziła po domu ale nie będę się afiszować z moim cellulitem. Prysznice i lody stawiają mnie na nogi.
Od czwartku wynosiliśmy wszystko z pokoiku Hani i upychaliśmy po innych kątach. Wczoraj M zabrał się za kucie nowej instalacji elektrycznej (stara jest do d...). Wszystko szło pięknie do momenty aż za moją namową zaczął kuć na kolejne gniazdko - kontakt. Do tej pory na cały pokój było tylko jedno a moim zdaniem to mało. No i okazłało się, ze jakiaś lewa instalacja idzie w ściane no i zrobiło swię piękne zwarcie i prądu w domu niet... Główny kabel od instalacji też narobił kłopotu - w efekcie mam piękną dziurę w korytarzu w panelach naściennych - tam też zrobiło się zwarcie. Chyba kupię kapelusz słomkowy i powieszę go żeby zakrył tą dziurę...
Oj chyba lekko chaotyczna ta moja opowieść. W każdym razie polecam remonty w starym budownictwie - niespodzianek i wrażen nie brakuje.

chciałabym do was dołączyć
normalnie tragedia
szkoda ze trza obiad zrobic
ale nie wiem ile w tym prawdy.