• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październik 2008

reklama
Cześć dziewczyny!!
Pewnie już mnie nie pamiętacie. Nie odzywałam sie bo siły juz nie mam. Najpierw cholerna anemia a później okazało sie że z maleństwem tez nie wszystko ok. Po pierwszym usg genetycznym pisałam że ma jakąś zastoine na nereczce. Teraz okazało się, że to zmiana wielkości 16mm. Następne usg 11.08. Bardzo się boje.

Będę do Was wpadać przy lepszym nastroju. Pozdrawiam!!
 
Witajcie poniedziałkowo:-)
Ja nie mogę spać bo synek się wierci już od 5! :szok:
anula1975
nie martw się, na pewno z dzidziusiem będzie wszystko dobrze i na tym usg 11.08 wszystko się wyjaśni.:tak:
blond_20 ja też ostatnio hurtowo zamawiałam u jednego sprzedawcy,a że wyszło ponad 400 zł to już nie kazał płacić za przesyłkę:tak:
Teraz idę poprasować, naczynia już umyte.
Miłego dzionka:-)
 
Czarna i Kaka zazdroszczę remoncików, ja jestem na etapie namawiania męża na kupno nowych mebelków do pokoju. On uważa, że nam jest nic nie potrzebne :wściekła/y:a ja mam mega syndrom wicia gniazda i muszę coś w domu pozmieniać nim mały skrzatek się pojawi ;-)

Mój M uważał, ze remont nam niepotrzebny:tak: Żle nie było ale ściany ostatnio malowane były 3 lata temu i wygladają juz na lekko tchniete czasem. Przekonałam go, ze remonty z Małą odpadaja tym bardziej, ze on nie tylko maluje ale kuje, gipsuje itp. Z każdej wypłaty robi jeden pokoik i tak sie pewnie nie wyrobi, a pożyczac kasy nie chce:zawstydzona/y:

Antuanet mi sie marzy obiadek w knajpie tylko mój M o tym nigdy!!!!!!!!!!!!! niepomyśli:-(

Mój tez sam na to by nie wpadł - dopiero jak trochę marudzę to gdzieś idziemy. On woli obiadki domowe i o dziwo te, które ja zrobię:szok: W piatek dostał całą reklamówkę ogórków szklarniowych i zażyczył sobie na obiady mizerię, jajka sadzone i ziemniaczki...już niedługo patrzeć nie będę mogła na jajka;-)

Cześć dziewczyny!!
Pewnie już mnie nie pamiętacie. Nie odzywałam sie bo siły juz nie mam. Najpierw cholerna anemia a później okazało sie że z maleństwem tez nie wszystko ok. Po pierwszym usg genetycznym pisałam że ma jakąś zastoine na nereczce. Teraz okazało się, że to zmiana wielkości 16mm. Następne usg 11.08. Bardzo się boje.

Będę do Was wpadać przy lepszym nastroju. Pozdrawiam!!

Hej Anula. Przykro mi, ze tak sie musisz stresować. Będę trzymać za Was kciuki w poniedziałek i wierzę, że się wszystko ułoży:tak:

A ja właśnie wciagam naleśniora z 2 jaj co by sobie żelaza mieć więcej, w srodę chce iśc na pobranie krwi i mam nadzieję, że anemia zażegnana. Powiem szczerze, ze mniej mi się w głowie kręci więc moze to przez ten brak zelaza miałam??
 
Witajcie.
Anetko i Asiu wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek.

Czarna u mnie podobnie - marzenia o obiadku w knajpce odpadają.
Może jednak mąż pomysli we wrześniu - mamy akurat 5 rocznicę ślubu.

Anula1975 - będzie dobrze w maluszkiem. Trzymam kciuki.

Ulu świętuj i miłych zakupów.

A ja wczoraj miałam dziwny dzień - cały czas było mi duszno, serce waliło a leżałam.
Dopiero wieczorkiem wyszłam na mały spacerek do parku.
W nocy oczywiście spać nie mogłam, bo mnie coś dusiło.
Tchu nie mogłąm złapać i to już drugą noc tak się męczę.
Ech ... dobrze, że mam wizytę 11.08 to spytam lekarza co i jak.
A na razie przychodzi mi tylko jeden sposób - spanie na półleżąco.
Zobaczymy.

Dziewczyny mam wieści od mojej koleżanki.
Jej dzidziuś ma się lepiej i naprawdę walczy dzielnie.
Otwiera oczka i sam przepręcił główkę.
Waży już 680gram.
Jejku kochany maluszek, oby tak dalej - ja cały czas modlę się o jego zdrowie.
 
dziewczyny mam nadzieje ze dziś jesteście w lepszych humorkach, ale mam zaległości do nadrobienia.
Antuanet Blond Wszytkiego najlepszego
Blond podziwiam cię za te wesela
anula trzymam kciuki aby było wszystko dobrze
magdziunia cały czas trzymam kciuki za maluszka

mi wekend zleciał nad jeziorkiem, co prawda w sobote troche popadało, i nie było słońca, ale pogrilowaliśmy, połaziliśmy, pojadłam, na grila narazie patrzec już nie moge. Były dni Sławy więc zaliczyliśmy koncert Mezo i kasi, ale Kombi jziestety nie bo dzieciaki padły, więc wrócilismy. Ogólnie sama byłam zdziwiona jak w piatek siedziałam do 4. Dziś już odespałam. Zaszalałam i przez wyjazd wypiłam az 2 karmi.
 
Cześć dziewczyny!!
Pewnie już mnie nie pamiętacie. Nie odzywałam sie bo siły juz nie mam. Najpierw cholerna anemia a później okazało sie że z maleństwem tez nie wszystko ok. Po pierwszym usg genetycznym pisałam że ma jakąś zastoine na nereczce. Teraz okazało się, że to zmiana wielkości 16mm. Następne usg 11.08. Bardzo się boje.

Będę do Was wpadać przy lepszym nastroju. Pozdrawiam!!
Wszystko bedzie dobrze. Ciesz sie ze juz wykryli. I jak maluszek sie urodzi szybko beda działac:tak: I wpadaj tu do nas
Czarna u mnie podobnie - marzenia o obiadku w knajpce odpadają.
Może jednak mąż pomysli we wrześniu - mamy akurat 5 rocznicę ślubu.



A ja wczoraj miałam dziwny dzień - cały czas było mi duszno, serce waliło a leżałam.
Dopiero wieczorkiem wyszłam na mały spacerek do parku.
W nocy oczywiście spać nie mogłam, bo mnie coś dusiło.
Tchu nie mogłąm złapać i to już drugą noc tak się męczę.
Ech ... dobrze, że mam wizytę 11.08 to spytam lekarza co i jak.
A na razie przychodzi mi tylko jeden sposób - spanie na półleżąco.
Zobaczymy.

Dziewczyny mam wieści od mojej koleżanki.
Jej dzidziuś ma się lepiej i naprawdę walczy dzielnie.
Otwiera oczka i sam przepręcił główkę.
Waży już 680gram.
Jejku kochany maluszek, oby tak dalej - ja cały czas modlę się o jego zdrowie.
Magdziunia ja we wrzesniu 4 rocznica. Ale nie mam co liczyc na kolacyjke:-(
Ale super wiesci nam od ranka zafundowałaś. Brawo teraz to juz bedzie lepiej:tak:

Moze przez ta pogode tak sie czułaś???? A jak dzisiaj?

Ppatqa super ze wyjad sie udał

A ja witam poniedziałkowo. Włąsnie zjadłam sniadanko. Chałupka w miare ogarnieta. Przydałoby sie jeszcze podłogi umyc ale zostawie to na pozniej:-p:zawstydzona/y: Zaraz sie zbieram bo musze isc do banku na poczte itp ale najpier relaksik na BB:-D
 
I ja sie witam:tak:
Magdziunia ciesze sie ze juz z maluszkiem lepiej:tak:tyle kobiet w niego wierzy- nie moze sie poddac:tak:
Moj kotek mnie dzis zalamal po raz kolejny- chyba na niego ocet przestal dzialac, bo wczoraj znowu potraktowalam to miejsce octem a on i tak nasikal:-(:angry:i teraz sam siedzi w przedpokoju i miauczy ze chce wejsc....pojecia nie mam co z nim zrobic...tym bardziej ze za 2 tygodnie bede kupowac nowa sofe do pokoju w miejsce tej zasikanej bo ta juz sie do niczego nie nadaje przez niego:-(i nie wiem jak to zrobic zeby nie sikal na nowa....mam go dosyc czasami normalnie....i jeszcze mi wyje w nocy pod pokojem...co bedzie jak sie dzidzia urodz?...
 
reklama
Czarna dziś lepiej chociaż nie chwalę dnia przed zachodem słońca.
Zmierzyłam ciśnienie i ... jest dobrze.
Najwidoczniej coś przez tą pogodę.
Umówiłam się z koleżanką na pogaduchy i mam dotać parę ciuszków.
Zobaczymy jak później moje samopoczucie wypadnie.
Mykam pod prysznic - miłego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry