reklama

Październik 2011

Cześć
Jak zwykle nie nadrobię Was po 2 dniach :). Coś tam doczytałam ale nie do końca i nie od początku.
Asionek przyłączam się do życzeń :)

Lece robić obiada a nie mam już pomysłu bo młoda ma ciągle wysypkę, która nie schodzi ani trochę. Wyeliminowałam wszystkie owoce i nic. Zaczęłam się zastanawiać czy nie jest uczulona na fasolkę szparagową bo ostatnio ją jadła.
 
reklama
Mhm - grzybki, zjadłabym takie placki- mniam mniam

Co do robotników, to na razie moi kopią przed domem i robią wylewki w garażu, w poniedziałek wchodzą na górę i ma nadzieję, że się do połowy września wyrobią żebym zdążyła z wypakowaniem się i pobyciem jeszcze sam na sam z mężem:-)
 
Mere zazdroszczę, ze macie już ekipę. Nasza będzie mogła remont zacząć dopiero między 5-10 września. Masakra bo na bank nie wyrobią się z wszystkim przed porodem. Całe szczęście, że mamy gdzie mieszkać, mieszkanie tylko stoi puste i czeka na ekipę. Miałam nadzieję, że z przeprowadzką zdążymy przed rozwiązaniem. Teraz się okazuje, że może być ciężko.
 
Tym bardziej, że z dzieckiem można wejść dopiero 2 tygodnie i malowaniu itd., a my przenosimy się z parteru do góry. No, ale w nadziei siła:) Trzymam kciuki żeby się Twoi wyrobili
 
Miłka aaaaaa...dzięki, gdzie by mi się chciało aż tam gdzieś poza październikiem szukać :-p

A tam tyle ciekawych tematów :-)


Jak dobrze, że mam "adwokata" ;-) Dzięki :tak:

Witam się z rana. Widzę, że jeszcze pustki. Wczoraj myslałam, że wyjdę z siebie :wściekła/y: Babcia mojego męża została zabrana do szpitala. Dodam tylko, że kilka dni temu skończyła 95 lat i poza problemami z ciśnieniem na nic nie choruje. Genearlnie ma albo bardzo wyskokie cisnienie, albo bardzo niskie i nie daje się tego niczym wyregulować. Wczoraj zaczęła już teśćiowej majaczyć, miała tak niskie cisnienie, że nie dało się go zmierzyć i dlatego było wezwane pogotowie. Lekarz podjął decyzję, że do szpitala. Tam babcie trzymali na izbie przyjęć 3 GODZINY. Porobili jej badania i pani doktor stwierdziła, że babcia w sumie czuje się już lepiej, zaczęła kontaktować to może zabrać by ją do domu BEZ ŻADNYCH ZALECEŃ. Potraktowano ją tam jak osobę, której już się nie opłaca leczyć, a teściową jak niewdzięczną córkę, która chce wysłać matkę do szpitala, a sama pojechać na wczasy :wściekła/y::wściekła/y: A moja teściowa to jeszcze taki typ, że o nic się nie potrafi wykłócić. Dopiero podburzona przeze mnie i moje szwagierki postawiła się i babcia została w szpitalu. Myślałam, że wyjdę z siebie. Mój małż był na popołudnie w pracy i nie miałam z kim Tosi zostawić . Niech się cieszą, bo jak bym tam wpadła to by zobaczyli co znaczy wkur...ona ciężarna.:angry:

No też bym się wnerwiła nie na żarty :wściekła/y: Niestety takie sa nasze polskie realia. Az nie chce się dożywać takich lat :-(

Witam Was kochane ;)
Asionek wszystkiego najlepszego z okazji urodzin( spóżnione ale szczere ) , szybkiego i lekkiego rozwiązania przede wszystkim ;)
Sivi, Marti najlepszego z okazji Waszych rocznic :) Samych słonecznych dni w waszych związkach :)

Widziałam zdjęcia brzuszków, wszystkie cudne, Rabbit nie przesadzaj , w cale źle nie wyglądasz a wrecz przeciwnie bo promieniejesz , zdaje sobie sprawę ze leżenie jest męczące, itd ale dasz rade - MUSISZ :) Poza po porodzie zleci Ci szybko przy dwójce zobaczysz :)
Dbajcie o siebie kochane, :)
U mnie OK, wczoraj odebrałam wyniki badań(toxo, cytomegalia) i wszystko dobrze, tarczyca takze ok, lekarz kazał teraz tylko zachodzić w ciązę ( chodzę juz do innego niz w poprzednich ciązach) i moze sie uda tym razem juz !! Akurat zaczął mi sie cykl wiec w tym miesiącu może sie juz uda !!! POd koniec miesiąca sie okaze czy wyszło czy nie! !!
Podczytuje Was,oglądam fotki itd :) nie omijam tego wątku !!!!!!!!!!!!!!:):):):)
Miłego dnia :* Buziaczki:***:-):-)

Świetnie, że wyniki OK :-)

hello mamuśki.....u mnie piękna pogoda ale cóż tylko zza oknem mogę ją podziwiać....dzisiaj mi humorek dopisuje bo meble kuchenne niedługo przychodzą...jupiii nareszcie mężuś będzie pichcił :P

aaa gardziolek nadal boli.....bllleeeee


czy Ilona24 to nasza kochana Mamuśka??

A ta kiuchnię to w jakiejś firmie czy u stolarza zamawialiście ?
A na gardło to chyba to TantumVerde żeczywiście najlepsze, albo Bioparoks bo działa miejscowo i dozwolony w ciąży z tego co pamiętam, ale na recepte niestety.

u nas też cieplutko :tak::tak: dostaliśmy zaproszenie na wieś do siostry mojej mamy...basen już nalany i zaciepla się :-D..domel już w kąpielówkach :-D:-D...bedę go mieć z głowy i sobie spokojnie poczytam książkę w cieniu


Miłego dzionka kobity

Nie masz kurcze za dobrze ? ;-) Jak ja bym chciała tak sobie beztosko polezec w mojej altance i poczytać jakąś knige, albo się kimnąć ... Ehhhh. No, ale w niedziele jedziemy na 3 dni do gospodarstwa agro ze znajomymi więc mam tylko nadzieje, że pogoda dopisze i mimo bandy dzieciaków dookoła i tak troszeczkę się zrelaksuję :-) Oby tylko jeszcze alergia mi odpuściła na te kilka dni.

Witam wszystkie słonecznie i cieplutko,dziś wyprawa do kliniki obadac co i jak

Powodzenia :tak:

Przy bliźniakach chyba jest o to łatwiej? Zależy chyba jakiego masz lekarza. U mnie nie wiem czy się nie skończy na cesarce przez brodawczaka, który mnie dopadł i żeby nie zarazić dziecka drogami rodnymi - wykonuje się bez dyskusji cc. Zobaczymy jak poskutkuje krioterapia:-(

A co to za "cholerstwo", że aż tak ? :eek:

chce bo się boje o dzieciaki...jednak jest tam ich dwójka...jedno wyjdzie to boję się że drugie za długo będzie siedzieć i się niedotleni...poprostu czułabym się bezpieczna jakbym miała cc....trudno wiem że bym ja pocierpiała...ale dzieciaki najważniejsze...

Doskonale Cię rozumiem. Zdrowie dzieci najważniejsze :tak:

Cześć dziewczyny,

zabieram się za obiad, robię placki z sosem grzybowym.. grzybki do mnie przywędrowały wczoraj :) mmm z lasu, ach ludzie sie jednak boją tych myszy :-D

byłam wczoraj na basenie, fajnie było, już się nie mogę doczekać następnego razu.. a jak mnie ciążyło w dół przy żabce hehe.. najlepiej się pływa na plecach :)

później was nadrobię ;)

Fajnie z tym basenem CI. Ja nie mam nawet stroju, ale i tak bym się czuła jak boja jakaś na wodzie strasząca celulitem :-D
A na obiad mam watróbkę więc Twoje grzybki mnie nie ruszają :-D
 
Niestety, ale u nas na SoRze tak już chyba jest, że się Tobą nie przejmują, czekasz w kolejkach, a lekarze piją kawki i wypełniają formularze. Dlatego niestety trzeba umieć walczyć o swoje i wykłócać się tam, to zaraz się Tobą zajmą. Moja mama, jak trafiła z gorączką i puchnięciem na pogotowie, bo zatruła się lekiem, musiała im zrobić awanturę, inaczej w ogóle by się nią nie przejęli:wściekła/y:

ehh a pozniej mowia , ze pacjenci nieprzyjemni sa :/
tylko jak mozna byc grzecznym jak cos sie dzieje , a kazdy ma cie w tylku i zeby cos ugrac trzeba sie wyklocic ?? :/

Asionek, a współczuje takich upałów...
kiniutka, powodzenia w praniu :)

sama sobie wspolczuje :(
ehh do pazdzirnika sie ochlodzi tak sie pocieszam hehe
dobrze , ze nie rodze teraz , bo bym chyba wykitowala z upalu , nacieciem czy blizna po CC i jeszcze odchodami :szok:

ja wczoraj jednak też trochę poprałam ale to jest tylko kropla w morzu tyle tego jest,sama teraz niewiem po co bo maluchy tak szybko rosną że niektóre ciuszki to tylko na pare dni będą

hehe ja tyle dostalam , ze maly pewnie nie nalozy wszystkiego .. no , ale fajnie miec te ciuszki :)

Cześć dziewczyny,

zabieram się za obiad, robię placki z sosem grzybowym.. grzybki do mnie przywędrowały wczoraj :) mmm z lasu, ach ludzie sie jednak boją tych myszy :-D

byłam wczoraj na basenie, fajnie było, już się nie mogę doczekać następnego razu.. a jak mnie ciążyło w dół przy żabce hehe.. najlepiej się pływa na plecach :)

później was nadrobię ;)

moze wpadne na obiadek ?? zazdroszcze grzybow !! u nas nedza :/
smiesznie sie plywa w ciazy :))

Mere zazdroszczę, ze macie już ekipę. Nasza będzie mogła remont zacząć dopiero między 5-10 września. Masakra bo na bank nie wyrobią się z wszystkim przed porodem. Całe szczęście, że mamy gdzie mieszkać, mieszkanie tylko stoi puste i czeka na ekipę. Miałam nadzieję, że z przeprowadzką zdążymy przed rozwiązaniem. Teraz się okazuje, że może być ciężko.

dzieki za zyczenia :)
kurcze rzeczywiscie na styk bedzie ... no , ale jakos dacie rade :) moze rodzonka pomoze ...
 
kasiadz, anek, dajcie znać potem po praniu jak sprawdziły się proszki :)
białe ubranka wyprane, persil sensitive doprał nawet plamy po siostrzeńcu:tak:
teraz się piorą delikatnie kolorowe;-) i to chyba będzie koniec na dzisiaj bo wieszać nie mam gdzie

Cześć dziewczyny,

zabieram się za obiad, robię placki z sosem grzybowym.. grzybki do mnie przywędrowały wczoraj :) mmm z lasu, ach ludzie sie jednak boją tych myszy :-D

byłam wczoraj na basenie, fajnie było, już się nie mogę doczekać następnego razu.. a jak mnie ciążyło w dół przy żabce hehe.. najlepiej się pływa na plecach :)

później was nadrobię ;)
u mnie dzisiaj wczorajsza zupa kalafiorowa - przez tydzień będziemy ją jedli bo tyle wyszło:tak:
na basen też bym poszła, ale nie mam z kim z samej się nie chce:-D
 
reklama
tricolor....wiesz na targu zamawiałam...koleś przyjechał wymierzył wszystko....a teraz już montują....ale się cieszę....

muszę kupić tantum verde.....ale Julka mi wchodzi pod żebro ałć.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry