reklama

Październik 2011

Justyś wszystkiego dobrego dla Was, a z deprechą to też tak mam w niektóre dni i myśle że nam to przejdzie po porodzie i oby nie było gorzej.

kasiadz dla Was również wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Widzę że Twój mężuś z tych romantycznych, miałaś piękne oświadczyny.

kiwii, Asionek ja miałam dokładnie tak samo przy ostatnim badaniu, myślałam że gin jest jakiś wyjątkowo nie delikatny, bo tak bolało badanie, a tu widze że to normalka w tym ostatnim miesiącu.

malutka to jestem ciekawa jak szybko u Ciebie się zacznie jak już zaczniesz chodzić. Też mam trzecie dziecko, a przeżywam jak przy pierwszym (8 lat przerwy). I bardzo fajnie wyglądasz z mężem.

Dobra trochę Was nadrobiłam dzisiaj i idę lepić pierogi, bo towarzystwo przyszło ze szkoły a tu obiadu nie ma.
 
reklama
Ewa to się stracha najadłaś. A z szyjką i tymi bajerami dobrze? Gdzie byłaś badana?
no ja to pikuś, ale małż jaki zestresowany! :P
no właśnie szyjka i wsio inne w porzo, tylko coś te skurczybyki raz wychodzą, raz nie i biorę aspargin 3x1 ale coś niekoniecznie pomaga, zobaczymy co dalej...
byłam w szpitalu świętej rodziny koło głogowskiej w Poznaniu, tam ogólnie nie jest źle, i ma jedną z lepszycho opinii, ale jeszcze pojadę tam raz to mnie wygonią :P

Ewa jakoś sie nie moge do tego auta przekonać, ponadto okazało sie że trzeba było w niego wiele kasy włożyć, wymienić mnóstwo rzeczy od akumulatora po tarcze hamulcowe. Jeszcze czeka nas lakierowanie ;)
CO do szpitala też scepytycznie nastawiona jestem. Wczoraj już chcieli jechać ze mną, ale ja sie boje, że powiedzą "Panikara, nic sie nie dzieje". Ja też do końca nie wiem co to są skurcze, jak one mają wyglądać, czy w ogóle nie myle ich z czymś innym ;/
kochanie, ja tak myślę za każdym razem! ale mnie mąż ciągnie za szmaty na siłę;/ bo się martwi. Teraz to jak mi wody nie odejdą to choćby nie wiem jak bolało zostaje w domu łykam tabsy przeciwbólowe a temu gamoniowi nic nie powiem...
co do autka, zawsze są wydatki, mi aż głowa pęka na samą myśl ile jeszcze musimy dołożyć żeby go zarejesytrować opłacić ubezpieczyc, zrobic przegląd i zagazowac. Na szczęście wstępnie stan techniczny jest ok tylko trzeba standardowo wymienić płyny i olej z filtrami- a to też będzie ze 300 zł. Co do napraw o których piszesz to pojmuje ile musiało was to kosztować, ale pocieszę Cie, że taka inwestycja jest raz na parę lat i teraz pewnie troche pojeździcie bez napraw, może jakieś drobiazgi i koszty eksploatacji...
niestety AUTO to skarbonka i zawsze to powtarzam, a mam to szczęście w nieszczęściu że małż jest na punkcie auta strasznie wrażliwy i bardzo "dba";]. Są plusy i są minusy tego, no ale zawsze sobie tłumacze- lepiej niech grzebie w aucie niż przy innej babie :P

Malutka moja babcia była by zachwycona Twoim facetem:) Dwa razy miała mężów o wzroście ok 160 cm i teraz mówi, że "małe chłopy są złe, bo mają serce blisko dupy" :-)
dobre! Świetna ta Twoja babcia, to ta, która tak blisko mieszka? jesli tak to dobrze mieć kogoś takiego blisko siebie b w razie smutku zawsze jakoś podniesie na duchu.

hehhehe nam na szkole rodzenia mówili, żeby dla męża popakować siatki np. z ciuszkami na wyjście dla siebie i dziecka żeby nie zostawiać tego na koniec mężowi ;-) bo badziewie poprzynosi :-)

mi mój po CC na wyjście przyniósł dres - biodrówki, guma idealnie wrzynała się w ranę ;-)
ŚWIĘTA RACJA!
Strach chłopa zostawić z tym samego... mój jak ostatnio trafiłam do szpitala też jak mu napisałam co ma przynieśc to musiałam każdą rzecz opisać gdzie leży w której szafie i na jakiej półce, a np bielizne to mi chyba garścią z szafki wyciągał, bo zamiast wziąć coś przystępnego to poprzynosił takie co sie do szpitala średnio nadają:P

malutka
ale świetnie wyglądacie razem! pomimo tej różnicy wzrostu :) i masz racje, ze w łóżku to i tak nie ma znaczenia:D
 
Ewa no t ta babcia co mi udzieliła azylu po tym jak od chłopa uciekłam :-D

Kurcze chyba też musze sobie na wyjście i małemu jakieś ciuchy przygotować bo strach sie bać co bedzie jak sie za to chłop weźmie. Na dodatek jeszcze z moją mamuśką:-D Mi wezmą najgorsze odziewaczki a małego ubiorą jak ósme dziecko portiera :-D
 
nie no serio przygotujcie coś w reklamówkach bo się zdziwicie :tak:

a do tych dresów dał mi krótki sweter, cudownie wylewał się z pod niego po porodowy brzucho-flak :-p
 
milka - podejrzewam ,ze moj przygotowalby podobny zestaw:szok: chyba sobie sama spakuje i to jakos niedlugo. pytanie z serii glupkowatych - jesli cesarka to majciory takie wysokie kupic? wogole to gdzies czytalam (moze tu???),zeby sobie kupic jakies barchamy, wyciac dziure tam gdzie rana i w domu rane w ten sposob wietrzyc:-)
 
kochanie, ja tak myślę za każdym razem! ale mnie mąż ciągnie za szmaty na siłę;/ bo się martwi. Teraz to jak mi wody nie odejdą to choćby nie wiem jak bolało zostaje w domu łykam tabsy przeciwbólowe a temu gamoniowi nic nie powiem...

No no, ty lepiej uważaj, bo wody ci wcale nie muszą odejść kilka godzin wcześniej. Mi odeszły 5 minut przed porodem!! jakbym tak myślała jak ty to w domu bym rodziła a mój by odbierał!
 
monika - ja łaziłam w domu w zwykłych majtach albo bez ( miedzy nogami trzymasz podkład) i starałam się jak najczęściej brzuch wietrzyć :tak:

Ewa - Ty tak nie kozacz bo jeszcze sobie zafundujesz poród domowy ;-)
 
gustownie dres + sweter ;p. Ja ostatnio przygotowałam paczkę ale na razie nie mam czego bo wszystko czeka na prasowanie.

Monika ja co prawda nie miałam cc ale babki ze szpitala chwaliły majty biodrówki, takie pod ranę
 
Ostatnia edycja:
reklama
Malutka a ty mlodziutko wygladasz!
Mileczka moja babcia miala identyczny poglad.Nie wychodz za karakana bo im sie serce w gow.nie tapla.

Ja spakowalam do walizki wszystko dla mnie i dla malej .On chyba nawet dobrze nie wie gdzie sa jego rzeczy a co dopiero moje!

Dzisiaj w sypialni wylecial mi taki klab kurzu spod lozka ze az wstyd mi sie zrobilo!
Ale wstyd wstydem a checi do roboty niet.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry