reklama

Październik 2011

asionek byłam grzeczna aczkolwiek czasem może upierdliwa. Mamy komputer w sypialni a on musiał pracować bo jakieś zlecenia miała do wykonania i nie zasnęłabym przy świetle i klikaniu myszką.

Ja za domem ok 1km mam stację kolejową. Ta stacja oddzielona jest po prostej od naszego domu lasem, łąką i rzeczką ale i tak wszystko słychać. Od ponad dwóch godzin non stop jeżdżą jakieś pociągi. Podejrzewam, że towarowe. Hałas jest bo ciągle trąbią. Zastanawiam się co to za pospolite ruszenie z tymi pociągami. Gdybym była na chodzie to chyba poszłabym z Zosią pooglądać bo rzadkość tyle ciuchć widzieć na raz.
 
reklama
witam!
dziewczynki 3majcie się, ja też zaciskam nogi!!
Ewa co w zasadzie Ci dolega (poza ciążą ;)), że musiałaś iść na IP? Byłaś na polnej czy gdzie?
No i oczywiście pochwal sie autem
kochana ja dostałam najpierw skurczy i leżałam na obserwacji wtedy, a teraz w sobote to mocno twardniał mi brzuch i kłucie w kroczku baaaaaaaardzo bolesne, jeszcze inne niż tym pierwszy razem, ale tak samo bolesne, tyle że szybko przeszło, ale mąż już dla sprawdzenia mnie zawiózł chociaż protestowałam. I włąsnie na badaniu wyszło, że moja córka przytyła bardzo duzo i mogła mi poprostu mocno uciskać wszystko. Zresztą lekarz wcześniej mówił tez że może mnie baaaaaaaaaaaaardzo boleć pęcherz i wogóle brzuch bo mam mocno ucisnietą nerkę, wiec podejrzewam że to to. Ale to kłucie mnie przeraziło, jeśli poród tak boli to ja dziękuję :(

Ewa odpoczywaj odpoczywaj! Mam nadzieje, że zakup bardziej udany niż mój i męża :-D Bardzo Ci zazdroszcze, że dzidzia tak rośnie. Mój jest malutki. Tydzień temu miał niecałe 2200 g.
Rozmawiałam z lekarzem, kazał mi wziąć dwie dodatkowe nospy, 2 razy dodatkowy magnez i jak sie nie uspokoi przez noc to rano mam przyjechać na IP. Licze gorąco, że sie uspokoi jednak....:-(
no to widzisz jednak spora róznica i faktycznie moja Emilcia sporo przybrała. Niby dobrze, ale przy porodzie może być ciężko :(

kochana a czemu wasz jest nieudany? skąd takie stwierdzenie?
my wybralismy nissan primera kombi srebrny, niestety aukcję gościu z neta ściągnął więc wam nie prześle linka a fotki porobimy dopiero jak go ogarniemy, a najpiuerw musimy gaz założyć i go przerejestrować a on jest sprowadzany wiec to moze potrwać pare dni.

a ja dumam czy mnie cos nie bierze - brzuch zdecydowanie sie obnizyl juz od tyg, ale to przeciez nie dewcyduje,ale od 2 dni mam klucia w pochwie, jakby mi ktos noz do pipki wkladal, to moja pierwsza ciaza to nawet nie wiem jak skurcz moze wygladac..maly sie rusza tak jak dotychczas, hmmm poza tym cholernie jestem zmeczona, dobrze ze od pon jestem juz na macierzynskim :-) ale jak myslicie czy to czas pakowac torbe do szpitala?
takie kłócia to ja też miewam, ale zwykle do przeżycia, ale jak miałam takie że aż sie sina na buzi zrobiłam i padłam na kolana to mnie mąż do szpitala powiózł także sobie torbe lepiej spakuj!
 
malutka no troszkę dużo przerwy miałaś - dasz radę ... a może będzie tak jak ostatnim razem>? :-D
Hmmm... Jakoś w to nie wierzę, wtedy rodziłam po równych 2 latach, starszy jest z 17-go listopada 99r, młodszy z 10-go listopada 01r, a teraz ,aż 10 lat przerwy ,no nie wiem, nie wiem :-D
Do tego tatuś jest dużo większy od poprzedniego tatusia, tamten obecnemu mógłby pod pachą latać :-D A mimo to dzieciaczki miały po ponad 3kg ,teraz nawet nie wiem co mnie czeka bo gin twierdzi ,że ten sprzęt nie waży i nie mierzy :wściekła/y: Tylko zastanawiam się skoro nie waży i nie mierzy to czemu po ugs stwierdził ,że mały rozwija się książkowo i zdjęcia z usg wpiął sobie w kartę :confused:
 
malutka nigdy nie mów nigdy - tatuś duży ale Ty chyba wciąż malutka (wnioskuję po nicku) :)))) A te sprzęty do ważenia to nie wiadomo czy im wierzyć - wiadomo podają jakąś tam wagę ale rozbieżności jednak się zdarzają... no ale jednak co nieco wiadomo ile mniej więcej maluszek waży, a tak to w ciemno idziesz :cool2:
No ,że się tak wyrażę, ja swojemu też po pachą latam :-D Z jednej strony "W CIEMNO" też fajnie, będzie niespodzianka :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry