reklama

Październik 2011

mąż się tak wczoraj przejął, że i podłogi umył z wrażenia
a dziś mi kazał nie wstawać w ogóle
do mamy dzwoniłam i w sobotę podjedzie po ciuszki i wszystkie upierze, tak więc jedno z głowy :)
 
reklama
klementinka - moze i znalazla by sie jakis chetny (np tesciowa),ale ja musze tak popakowac i opisac pudelka,zebym wiedziala , gdzie co mam. O pomoc poprosze ,zeby mi ktos posprzatal dom po poprzednikach i wyszorowal saune, lazienke i kibelki.

posegregowalam ciuszki na 30, 40, 60 i bede prac,ale musze najpierw po proszek pojsc. W sumie ja uzywam ekologicznego co nie ma zadnych dodatkow dziwnych, wiec pzremysle czy w tym nie przepiore. Aha, duzo ubranek ma info,zeby nie plukac w plynie do plukania... i badz tu madry :)

cytrynka - czesc ma sklepowy zapach,ale te zapakowane szczelnie ladnie pachna i sa mieciutkie, aaaaa wypiore wszystko, tez w sumie jestem z gatunkow tych brzydliwych, co produkty sklepowe szoruja/piora/czyszcza zanim pojda w uzycie :) mysle ze jak bedzie starszy to jakies spodenki to moze niekoniecznie trzeba prac,ale body jest "blisko ciala" to nie bede ryzykowac

taaaaaa, przeprowadzka to cudowna rzecz, ja planuje sie trzymac do 21 wrzesnia a potem to niech juz sie dzieje:-)
 
Dziendobry!

no wlasnie mysle czy nie przepatrzyc ciuchow i nie zrobic malej rewolucji, bo zawsze znajdzie sie pare sztuk, ktorych juz nie mialam na sobie kilka lat a zal mi wyrzucic... a logicznie patrzac jak cos mi nie pasuje i nie nosze tego, to po jakiego grzyba trzymac w szafie?

wyciagnelam welniane skarpety, bo zamarzam jak tak siedze..

Ja wywalilam tyle rzeczy ze hej! A robilam to jak wlasnie moj byl w pracy. Powywalalam nie tylko ciuchy i rozne badziewia z polek ale tez stare garnki takie zuzyte na maksa, rzeczy kuchenne ktorych nie uzywam. Jednym slowem wszystkie niepotrzebne graty. Odrazu lzej na sercu :-D

Herbata właśnie wczorajsze skurcze spowodowały, ze jutro zamierzam kupić resztę rzeczy, których mi brakuje, przywieźć torbę od rodziców i w razie W. spakować się i czekać, bo widzę że lepiej nie będzie a po 30tc to w każdej chwili może nas coś chwycić

na szczęście dziś odpukać jest w miarę monika dobrze opisała swój stan, ja odczuwam to wszystko podobnie, jak siedzę to mała wali pod żebrami, a jak wstanę to znowu mam wrażenie jakby mała miała wyskoczyć, ale schizy na końcówce są :/

a powiedzcie mi pierzecie też kocyk, swój szlafrok, koszule nocne, rożki, ręczniczki dla małej??

Ja piore wszystko, nawet na moim foteliku jest napisane zeby przed pierwszym uzyciem tapicerke uprac.

Ja wczoraj wieczorem mialam humor do d... ryczalam sama nie wiem o co. Strasznie mi hormony daly popalic, zreszta nie tylko mi bo mojemu tak samo. Ehhh mam nadzieje ze to byla tylko jednorazowa taka akcja.
 
czyli wy pierzecie rzezcy ze sklepu... a ja myslalam ze tylko bede prac te z "drugiej reki"...hmnmmm

Te sklepowe nawet jak ładnie pachną to warto wyprać choćby po to, żeby pozbyć się resztek barwników i ewentualnej chemii. Nigdy nie wiemy jak i czym były impregnowane materiały. Ja piorę wszystkie a później prasuję żeby były miękkie i ładne. Swoje rzeczy przed noszeniem też zawsze wrzucam na krótki program bo nigdy nie mam pewności ile bab przede mną je przymierzało.

Współczuję Ci tej przeprowadzki. My też planowaliśmy przeprowadzkę przed porodem ale teraz już bym się na to nie zebrała. Poza tym nie wyrobimy się z remontem. Aż tak nam się nie śpieszy bo mamy gdzie mieszkać.
 
hej :)
zdycham tak goraco jest :/ buuu kiedy to sie skonczy ??


Asionek ja tez tak mam... u mnie nie moze nic zaczekac. juz mialam dzis wychodzic do sklepu, ale przypomnialo mi sie jak umieralam po ostatnim takim wypadzie z torbami i w ostatniej chwili zdjelam buty. dziecko najwazniejsze. za tydzien zaczne szalec ;-) ale wkurza mnie niemilosiernie jak widze nieumyte gary albo stos brudnych ciuchow. najchetniej bym sie za to zabrala szybko, tylko wiem ze bede zalowac. juz za duzo razy umieralam wieczorem ze strachu ze cos nie tak z bobem i ryczalam od bolu brzucha... czas przystopowac. jeszcze sie narobie...

masz racje trzeba przystopowac na troche
ja juz czuje , ze jednak forma od kilku tyg. owttanich spadla niezle
maly naciska na dole coraz bardziej , dochodza skurcze i ine atrakcje
jakos sie dokulamy do porodu :)

ufff udało mi się po 3 godzinnym maratonie kupić buty jesienne dla młodej, bo mały wieśniak cały czas w klapkach chodził i nie dało się tłumaczyć, że pizga i trzeba pomyśleć o czymś cieplejszym

normalnie trauma, wszystko nie takie a jak już takie to ciasne

mamusie kryzysowe nie martwcie się po kryzysie roczniaka jest dwu latka, trzy latka i czerto... myślę, że koło 18 będzie już po wszystkich ;-)

najwazniejsze , ze juz macie buty :)
hehe jakie pocieszenie :)))

dzisiaj przeszedl sam siebie, darl sie na caly blok bo nie pozwolilam bawic sie kablami i wieza, chcial jesc surowe ziemniaki a na koniec przycial sobie palec deska sedesowa i w koncu poszedl spac
zastanawiam sie tylko czemu takie cyrki odstawia jak tatusia w domu nie ma:dry:

wow niezle , moze mial jakis gorszy dzien ? :)

Hej Wam laseczki :)
U mnie oki, kulam się w dalszym ciągu:) Mój mąż wczoraj mnie zaskoczył i dostałam złoty łańcuszek, mówi : w rocznice mogłabyś się spodziewać prezentu a na następny dzień się nie spodziewałaś i warto było zobaczyć jaką miałaś minę :) haha i kwiatuszki dostałam piękne :))))))

Jutro jedziemy ustalać termin cc, trzymajcie kciuki moje kochane :)

trzymamy mocno :)
no i maz sie postaral !! super :)

moja Iga mnie nastraszyła znowu po południu, zaczęły mnie łapać jakieś skurcze krzyżowo-brzuszne aż mnie do wc pogoniło, i cały czas czułam małą napierającą w okolicy krocza, aż się zestrachałam, że to bóle porodowe, wzięłąm magnez i od razu przymusowe leżenie. Już na szczęście przeszło, ale miałam już wizje ip :szok:kurcze niech ten mój dzidź jeszcze siedzi, bo tu nic nie jest przygotowane :/

dobrze wiedziec , ze nie jestem sama
wczoraj na wieczor takich skurczy dostalam , caly brzuch na dole bolal, do tego bole z krzyza , az na dupsko promieniowalo i chyba to najbardziej bolalo , no i brzuch twardy jak kamien :/ dlugo to trwalo ,ale na szczescie przeszlo !!
juz coraz blizej i takie akcje i falszywe alarmy pewnie beda sie zdarzac coraz czesciej
ale to mnie tez uswiadomilo , ze juz zartow nie ma i musze miec wszystko dopiete na ostatni guzik w razie co :)

zajelam sie komoda w przedpokoju, ma z 12 szuflad i jesttam WSZYSTKO, niesamowite po co ja czy moj wrzucamy jakies p**** na zachowanie, juz mam duza reklamowe do wyrzucenia, mysle ze duzo rzeczy to wyniose jak moj bedzie w pracy , bo on to taki chomik i chcialby wszystko zachowac, nie wiem po co....:-)
herbata - mialas racje - zejdzie mi czasu chyba najwiecej na p****** z polek i szuflad ... grrr

oj tak z duperelami najwiecej zabawy i najdluzej sie schodzi :/ powodzenia i nie przemeczaj sie !! :)

czyli wy pierzecie rzezcy ze sklepu... a ja myslalam ze tylko bede prac te z "drugiej reki"...hmnmmm

ja pralam wszystko
rzeczy niby nowe , ale rozne pylki maja w sobie z produkcji pozostalosci , do tego rozni ludzie tego dotykali :/ lepiej wyprac wszystko :)
koszule swoje tez pralam w proszku dla malego , bo w koncu bede go przytulac do cyca :)

Widziałyście, że wrześniówki mają już 18 dzieciaczków :-)? Jak na pierwszy tydzień września to całkiem ładny wynik :D

ooo niezly wynik :)
 
Hejo :-p
Jeszcze łażę ,a w sumie to leżę :-D luteiny nie biorę od wczoraj bo niby nie wolno jej brać razem z cloctrimazolum, jadę jeszcze do soboty na fenoterolu i magnezie ,a potem niech się dzieje wola Boska :-D Mam nadzieję ,że będzie na tyle pobłażliwa ,że jeszcze w tym miesiącu urodzę :-D
Dziewczyny jakby któraś z Was była zainteresowana Przetestuj system do spania dla niemowląt LifeNest - opinie, zdjęcia, ceny, informacje o produktach - bangla.pl tylko najpierw przeczytajcie regulamin ;-)
Ja się chyba skuszę :tak::-D
 
reklama
malutka Fajne może być takie testowanie ale nie mam konta i recenzji a poza tym mam termin na 20.10

Młodej ruszyło się z zębami. Miała długą przerwę od ostatniego zęba a teraz jej rosną jeden za drugim. Oczywiście upierdliwa jest przy tym paskudnie ale co się dziwić.

Miłka my też musimy kupić Zosi buty. Poczekamy do 36 tc albo stary sam poleci do sklemu i bedzie musiał sobie poradzić. Mamy o tyle lepiej, że Zosia nie jest jeszcze wybredna i wisi jej co ma na nogach :-D

Idę poczytać wrześniówki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry