reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ja coli nie pije bardo rzadko, ale suszi nie radze ,nie wolno raczej jeść surowych dan, ja ogólnie jem to co jadłam no możne trochę więcej heheh
 
Strasza Mnie koleżanki ze gazowanych napojów nie mozna!! :szok: Hmmm a jak czasami sie chce:-D
W sumie to tez jem to co zawsze tylko w powiększonym zestawie:-D
Ja też colę wypiję, czasem nawet trochę za dużo..... Niestety, musiałam odrzucić sery pleśniowe, bo ponoć nie można....

sery............moje ulubione. Ale tez odstawiłam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
łoł, gazowanych nie można? No to grzeszę - codziennie wypijam 1,5 litra wody gazowanej :)
Surowych mięs, czy ryb nie jem. Zresztą odrzuca mnie wszelka surowizna, a mięsa w ogóle nie lubię od początku ciąży, chociaż wcześniej uwielbiałam. Jem je rzadziej.
Pleśniaki... no, raz zjadłam, przyznam się. Lazura. 1,5 mies. temu. I na szczęście żyjemy. Ja i dzidzia, heh.
 
kasis no rzezywiscie jest roznica ale moze mialas pozniej owulke czy cos?/ja sama nie wiem bylam na wizycie 26lutego i z ussg wyszlo ze to 4t5d czyli ze owulka byla pozniej a teraz wyszlo ze to 7t3d czyli sie zgadza:) kruszynka moja szybko rosnie heh:)
 
Surowych mięs, czy ryb nie jem. Zresztą odrzuca mnie wszelka surowizna, a mięsa w ogóle nie lubię od początku ciąży, chociaż wcześniej uwielbiałam. Jem je rzadziej.


Hi hi ja mam tak samo z mięsem! Z wszystkich dań odrzucam mięso chociaż wcześniej uwielbiałam kotleciki czy makaron z kurczakiem
 
reklama
kasis no rzezywiscie jest roznica ale moze mialas pozniej owulke czy cos?/ja sama nie wiem bylam na wizycie 26lutego i z ussg wyszlo ze to 4t5d czyli ze owulka byla pozniej a teraz wyszlo ze to 7t3d czyli sie zgadza:) kruszynka moja szybko rosnie heh:)
hehe to co ty jesz koleżanko:)sterydki jakies:)żartuję:)tak cykl mam długi a pixel ma nie cale 5 tygodni, bardziej liczę sobie właśnie tak niż od ostatniego@
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry