Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Dawidowe ja kupiłam flexi bath (zdjęcie) - drogie to jak diabli bo 150 zł i jak sie nie sprawdzi to chyba pogryze coś z wściekłości. My mamy małą łazienke a ja nienawidze jak coś jest "na widoku" musze mieć porządek i mam generalnie wszystko pochowane, jakbym normalną wanienke miała to bym sie wściekała że mi zagraca, a że nasza umywalka mimo że wielka nie spełnia już roli bo Franek kopie na całego w kąpieli to kupilismy to cudo. Jako jedno z nielicznych zmieści sie w kabinie prysznicowej i można złożyć i schować (przynajmniej takie opinie) a jak będzie w rzeczywistości to sie okaże. No i jak ma starczyc do 4 roku życia

Jutro mam gina na 13:30.
Dziękuje Kochana:*Mała Mi, życzę duuużo słoneczka i ciepłych myśli :* I udanego dnia na uczelni
My mamy coś takiego - nie trzeba schylać sie nad wanną bo dziecko samo leży, nie zsuwa się (stosowałam od czasu jak wyrosła z umywalki) a tanie jak barszcz! Polecam wszystkim, którzy jak ja nie lubią zagracać łazienki (ze trzy osoby chciały mnie "obdarować" wanienką ale grzecznie odmawiałam) a posiadają dużą wannę (Rzutka?):
Zobacz załącznik 324315
My też to mamy i super się sprawdza!. Tak jak mówi dobranocka nie zajmuje dużo miejsca, tanie jak barszcz. Do tego dziecko kąpiąc się w tym może dłużej popluskać się w wodzie, bo rodzicom nie odpadają ręce i kręgosłup od trzymania dziecka. Polecam wszystkim z czystym sercem![]()
no my dzisiaj 4 miesiące skończone świetujemy
Mały dzisiaj spał nieźle, bo pobudka po pobudce o 1.30 dopiero o 5.20 zawolal mleczka, neistety wiercil sie i tak wiec co chwila sie budzilam, ale nie bylo zle. a od 6 juz go do siebie wzielam i razem poprzytulalismy sie do 8 prawieaile razy dostalam w twarz od Wojtka hehehehe ;p
witamy sie wiec porannie maly gada do karuzelki, a ja ide sniadanko robic. dzisiaj pewnie spacerek bo ladna pogoda. wczoraj tez nam sie tak udalo, ze slonko i przed zepsuciem pogody dalismy rade.
witam się i ja, wprawdzie zaglądałam tu o świcie jak mały jadł ;-) ale poszłam spać dalej, a teraz już wstaliśmy, choć oczywiście nadal jestem, w piżamie ;-)
oglądam na 1 jakiś program o dzieciach, mówią o karmieniu
Mój nastój nie poprawił się od wczoraj. Ja już nie wiem,ale wszystko mnie denerwuje. Cała ta sytuacja w jakiej jesteśmy, jeszcze trochę a się podłamię psychicznie. A mój humor zepsuła wczoraj moja najwspanialsza szwagierka, nie cierpię jak ona tutaj przychodzi,eh. No i tak dalej się posypał humor jak korale...
Nie daje rady, chciałabym spakować się i wyjechać do rodzinnego domu i tam odpocząć...:-(.
Ja dzisiaj idę na zajęcia na 13, tak więc po woli się szykuję do wyjścia. Mam zajęcia do 16 i do tego czasu z Łukaszem będzie teściowa, no i właśnie to też mi się jakoś nie podoba, ale nie mamy innego wyjścia bo mąż też kończy pracę dopiero o 16.
Wiecie co? chciałabym słońce już- wiosnę.. może wtedy lepiej oddychałoby się:-).
Teraz popijam sobie herbatkę z cytrynką i jem kanapkę z serkiem topionym i oglądam DDT i tam mówili o karmieniu piersią do 6 miesiąca czy oby takie korzystne jest.
Dzisiaj po zajęciach zrobię dobry obiad- domowego kebaba z dużą ilością warzyw!!!:-)
Lubię Was wszystkie strasznie i pozdrawiam WAS!!!!!! :* Cieszę się że mam was tutaj!!
witam z rana niewyspana ;-)
jak mi sie mazy pojsc spac o 22 i obudzic sie rano wypana bez nocnego wstawania eh
Laura dzis 5 miechow sedziwy wiek sie robi i cora bardziej widac ze sprtniejsza. Własnie przypzłe do mnie na plecach. To juz nie robi jej zadnego problemu.
Strip gratulacje 4 miechów
Strip, dawidowe - gratulacje dla dzieciaczków:-)
ach, jak cudownie być kobietą ;-) mnie sie właśnie kończy...to dopiero drugi a ja już mam dość
a my dziś mamy mega marudny dzień. Zaczęło się w nocy - obudziła się i płakać zaczęła. Myślałam że głodna, więc dałam butle ale zaczęła pluć mlekiem i dalej płakać. Ja jej smoka ona chwile possała wypluwała i znów kwękanie..zasnęła ok 5.00 a o 6.30 pobudka..teraz znów kwęka, pisze ten post od 5 minut bo w końcu ją posadzić sobie musiałam na kolanach..czuje sie i wyglądam jakby mnie coś wyżuło i wypluło...
Hej :-)
My o 7 mieliśmy standardowo pobudkę już na dobre. Teraz Hubcio łapie krótką drzemkę w huśtawce.
Dziś odezwała się do mnie koleżanka żeby się spotkać to akurat zgodziła się dać trochę wykorzystać i posiedzi chwilę z małym w samochodzie jak ja będę u gina
W tej klinice jest też pediatra i od groma chorych dzieci w poczekalni więc wolę nie ryzykować, a potem skoczymy na jakąś kawkę. Akurat przyda mi się mały wypadzik :-)
(od 21-szej do 3-ciej) ,