loliszko sprawa wygląda tak: mały od początku pięknie robił kupki. nawet do 10 dziennie po kazdym cycaniu. nie prezyl sie, nie napinal, tylko lekkie uuuu i kupa szla. i tak do ok 7 tyg. zablokowal sie na 3 dni, ale dostal czopka i przez jakies dwa tyg robil jedna dziennie. raz na dwa dni. ok 8 tyg zaczal dostawac modyfikowane - pepti. bo ma skaze i byl caly w krostkach, a ja mialam antybiotyk brac. pil dwa tyg sztuczne, ale tak sie zablokowal, ze wrocilam na piers... na sztucznym kupy byly gestsze jak pasztet, ale tez nie jakies bobki twarde. jak wrocilam na cyca po tyg unormowalo sie i zaczal robic troche sam kupy. ale po dwoch tyg znow klops i tak od okolo 2 miesiecy. zrobil w tym czasie sam kupe kilka razy. 2 razy jak bralam antybiotyk. raz po paracetamolu, jak goraczke mial, ale to tez czopek. i raz tak poprostu. na kupe czekam ok 6 dni, jak nie a maly marudzi dawalam czopka. boje sie czekac dluzej, bo pryka smierdzaco. aaaa i baczki normalnie puszcza, kolek nie ma juz. tak wiec czopkow ok 5 6 miesiecznie dostal. bo po 2 czy 3 dniachnie dawalam, bo balam sie zaczesto dawac. ostatnio po 6 dniach dostal, to kupa dopiero na drugi dzien poszla, a innym razem wsadzilam czopka, minela chwila wypchnal go i kupa poszla. jest spora, ale nie jakis gigant. teraz mam 6 dni bez kupy, ale maly o dziwo cyca spokojnie ciagnie, brzuch ma miekki na moje oko, jak masuje dotykam brzucha nie placze. lekarka nic sensownego nie mowi. mowi ze czopki mozna i codziennie. ale dl amnie to bzdura, na usg podobno nic zlego nie ma, ale bede robic jeszcze jedno. aa i dostawal delicol na kolki, to po tym tez zaczal robic, ale po tyg znow klops, i po debridacie tez 2 razy poszla, ale pozniej nic. teraz ma debridat 3 razy po 2,5 ml. raz przez pare dnikazali mu dawac lactuloze, ale nic to nie dalo. daje jabluszko i gruszke z jedzonkai z rana wode lub herbatke kilka lyzeczek. diete mam chyba ok. coprawda bezmleczna i bezjajeczna i bez ryb. kurczak, indyk, kasze, ciemne pieczywko, otreby, ziemniaki, rzadko ryz, czasem marchew, soki, owoce: banan, jablko, gruszka, kiwi, winogrono. warzywa: fasolka, brokul, kalafior, pietruszka, cukinia, papryka. mieso inne to rzadko poledwica wieprzowa. czasem kompot z truskawek, butelka wody dziennie, herbatki dla karmiacych. slodycze to czasem cistka zborzowe i rzaaaadko pierniki korzenne badz zelki. zupy warzywne, rosol, krpunik.
noto rozpisalam sie, ale moze cos wymyslicie.........