dwa skarby ucinają sobie drzemkę więc muszę skorzystać z okazji i 2 rzeczy napisać
1)
dorisku -
JESTEŚ WIELKA!!!!!!!!!!! a jak ktoś będzie twierdził inaczej to daj mi na niego namiary;-)na pewno byłaś już na skraju wytrzymałosci, ale dałaś radę sie postawić (może właśnie dzięki temu że aż tyle sie nazbierało) - teraz najważniejsze to KONSEKWENCJA!!!!!!!! twardo wypominaj mu każde nietakie zachowanie, i tak jak dziewczyny piszą: daj mu poczuć że to też jego dom (skoro w nim mieszka) i część obowiazków powinna "uśmiechać sie" do niego, a nie że wszystko na głowie kobiety!!!!!!!! twardo i na temat, żadne delikatne zagrywki, bo na to szkoda czasu, a poza tym nie działały na twojego tępogłowca........ a tak mi jeszcze do głowy przyszło: moze on po prostu potrzebował takiej kobiety "z przytupem"??? może lubi jak wisi nad nim bat, a nie tylko uśmiech i obiad pod nos? heh, ja bym spróbowała tej opcji


2)
strip, słońce, a mnie sie wydaje że ty wcale sie nie cieszysz z możliwych (oby niemożliwych) konsekwencji i ja
z całego serca ci życzę, żeby zafasolkowania
nie było!!!!!!!!! raz że jesteś po cc i sama bym umierała ze strachu o ciebie i o każdą inną bb-mamusię która musiałaby zmagać sie z tak szybką kolejną ciążą po cesarce... dwa, że nie wszystko jeszcze wyprostowane z A. - jak już pion będzie ustawiony i utrzymywany wystarczająco długo to na kolanach do Częstochowy sie wybiorę żeby pojawiła sie wam następna pociecha!!! chociaż wtedy to pewnie starania bedą tak zadowalające i satysfakcjonujace że wsparcia z mojej strony potrzebować nie będziecie
co do reszty to nie wiem ile zdążę zanim bedzie pobudka ale:
wszelkiego rodzaju truskawkowych tentegów nie trawię. Same truskawki i owszem ale jak widze coś o smaku truskawkowym to mnie aż telepie ;-)
IDA dzidzia do osobistego pokoju oddelegowaliście? że kiedy? że jak? znowu czegoś nie doczytałam czy teraz dopiero sie z tym ujawnilaś

poza tym chcica zaspokojona? lózko całe?

ja burzy nie lofciam ale nienawiścia do niej nie pałam co by nie było


1) mam to samo



2)ad1. tak;
ad2. że w sobote
ad3.że po prostu

po zapakowaniu w pizamke butla w dziób już w łózeczku w jej własnym osobistym pokoju, który notabene czekał na nia już od początku

ad.4. dopiero sie z tym ujawniłam

ad5. oj zaspokojona



ad.6. zaprawdę cudem, ale całe



ad7. osobiście nienawisć żywię tylko do błota

(boszee nie poznaje siebie skąd ja mam tyle energii bo przecież jak dla mnie to środek nocy był)

studiuje interwencje kryzysową (czego się tam uczę,czy zamierzam później pracować w zawodzie proszę się mnie nie pytać bo nie mam pojęcia!!!

)
1) hehe, człowiek jest elastyczny jednak i to na własnym osobistym przykładzie dostrzegam w sferze zarówno psychicznej jak i fizycznej

2)ja nawet nie wiedziałam że taki kierunek studiów jest...a z pracą bedziesz miała luzik bo 2012 sie zbliza
Ida- tak, od zawsze tak bylo, ze skoro on chodzi do pracy, to w nocy zajmuje sie dzieckiem, oprocz tego zmywa, sprzata co tydzien cale mieszkanie, w wekendy gotuje obiady i kapie codziennie dzieci, a no i z psem wychodzi

Zosia wlasnie wywalila araczej doprawila woda obiad madzi, wiec caly sloiczek poszedl sie walic, a ja nawet sil ni emam zeby na nia nakrzyczec porzadnie i jeszcze madzie nakarmila frankfurterka.......
pie****nie robie
1)ja nie mogie!!!!!!!!!!!! a ja się cały czas miotam z wyrzutami sumienia że pierrwsze nocne karmienie ok.1-2 odwala on (i to nie zawsze, bo jak ma iść na dniówkę to staram sie ja butlować młodą)... hehe, no ale tak z opisu to hmmm za wiele obowiazków nie zostaje dla ciebie, co?

czy cos źle sczaiłam?


2)dobre!!!!!!!!


Szpak, zajebisty glos, jak i Gienek, nie draznila mnie jego osbowosc czy stylizacje, ale
zbytnia pewnosc siebie, spoko artysta ma byc pewien siebie, ale nie tak
bezczelnie. cosm i w nim nie gralo,l za to ada dla mnei to najwieksza pomylka finalu chyba.
glos ladny ale bardzo przecietny
gienek wcalen ie gral na emocjach, ze uliczny grajek. nigfdy nie komentowal za duzo, nie probowal wzbudzac litosci
a co do szalenstwa nocnego. to nie odwaga, to glupota ponioslo bo seksu dawno nie bylo miesiac czasu chyba nawet ponad. a nigdy tak nei bylo zazwyczaj bylo codziennie przed ciaza.
a co do naszych spraw, zobaczymy jak sie pouklada.
sciskam was mocno, szczegolnie te uczace sie., ja tez mam przesrane z sesja
co do szpaka - zgadzam się. jak na niego patrzyłam to czułam 100%plastiku... w sensie że szczerość którą Maja S. w nim ubóstwiała chyba mi na łączach antenowych po drodze wsiorbało

ja też mam ucho nadepnione przez słonia, więc osmielam sie stwierdzić że głos Ady mi odpowiadał

choć osobiscie najchętniej z babskich uczestników kupiłabym płytę Dziewczyn

a Gienek pokazał klasę i tyle!!!za to dla niego mega szacun i jeszcze taz powtórzę że cieszę sie że wygrał:-)
i nie podoba się mnie że jesteś tak małomówna (małopiśna?) na temat A... no ale ja cierpliwa jestem i nie będę nalegać bo sie w sobie zamkniesz i co będzie?;-)

i w tym momencie byłam zmuszona zająć się wyśpionym dzieciem (17 z groszami - a teraz jest 22.20 i dzieć niedawno padł... dopiero niedawno!!!)
ja też już odpadam... ale spróbuję jeszcze coś wydziergać;-)
kania- moje studia są nawet ciężkie, bo w sumie to taka pamięciówka, wiele trzeba po prostu wykuć- nazw po łacinie, systematyki zwierząt, roślin i wiele innych rzeczy.
(...)Dziwnie wyglądałoby to gdyby miał dolne jedynki a teraz dwójki górne.
moja siostra studiuje biologię wiec wiem o czym piszesz

a co do ząbków to czemu dziwnie? uzupełniałoby sie fajnie


zaraz moze będzie cd