reklama

Październikowe Mamy 2010

KASIS ja nie wiem jak Ty tyle godz. tam wytrzymujesz. Pracowalam kiedys na recepcji w pewnym salonie własnie w centrum handlowym otwartym 9-21. Zmiany mieliśmy 12h i doslownie szału dostawałam jak nie było co robić [np. w weekendy]. Czas wtedy mija tak wooolno :/ brrr na sama myśl mam ciarki.

U nas spacer zaliczony. Mloda dala mi taki popis w sklepie, że musiałam uruchomić najszybsza z możliwych ewakuację. Ma teraz bunt na wózek [tia spanie opanowane to na cos innego trzeba się buntować? :/] i za chiny ludowe nie chce w nim siedziec. Nic tylko by człapała za ręce a ja wcale nie mam na to prowadzanie ani ochoty ani sił. Ech. Samochód stoi z ledwo domknięta szyba i mam nadzieję, że nikt nam go nie sprzątnie z parkingu... a D. się uparł że na strzeżony go nie da :wściekła/y:
 
reklama
Mac jakoś wytrzymuje zostalo prawie 2 godzinki to juz malutko:((na szczęście tyle godzin to rzadkość więc nie jest zle:))))od następnego piątku ide na urlop 2 tygodnie więc sie wybycze heheh, a co ty myslałaś matka,że wszystko tak będzie szło płynnie hehe nie ma tak dobrze:))
 
Bry weekendowo, Miniu gratki suwaczkowe dla Ciebie i synka :-) Kasis oby ten i jutrzejszy dzień w pracy minął szybko :-) a jak nastrój? Makuc współczuję problemów z autem, jak się już coś sypie to po kolei... a co do firanek też mam z tym problem, chciałam kupić takie magnesy co by ją do góry podnieść ale są tylko takie ozdobne i za lekkie jak na moje widzimisie. Mieszkanie mam w miarę pozabezpieczane, kurki od gazu jeszcze nie, bo te blokady co przyszły to o kant tyłka rozbić. Ooo i u Ciebie bunt wózkowy się zaczął, minie :-) Roxannka dobrze, że nocka całkiem niezła:-) o mojej nie mogę tego powiedzieć. Elwirka współczuję nocnych pobudek i pogryzienia przez komarzyska, mnie niestety też bardzo lubią także chodzę pogryziona od stóp po głowę...Natolin super, że nocka u Was też przespana, kolejka walka wygrana :-) Ida mam nadzieję, że i u Was bez pobudek :-) super do 8.20 wow. Efa gratuluję pierwszych kroczków Olusiowi, życzę Wam, żeby problemy finansowe się skończyły, i żebyście się mogli cieszyć sobą na codzień. Dawidowe jejku ja Ci zazdraszczam, że Laura daje Ci tak pospać :-) Lecę niunie do spania szykować...
 
U mnie też Tatuś szaleje z Wiśką, więc mam chwilkę czasu :) Elwirka załóżcie sobie moskitiery na okna, my kupiliśmy zwykłą firankę, taką taśmę na rzep i założyliśmy moskitiery na te okna, które otwieramy i jest spokój.
 
reklama
Hejka:) Dziś wróciliśmy z wakacji:) bylo super:) pogoda fajna, Werka od razu się zaklimatyzowała i nie było problemu z zasypianiem:)) dzieciaczki spały a my codziennie grilowaliśmy:)) uciekam nadrabiać,,,może do północy się wyrobie;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry