makuc
Fanka BB :)
KASIS ja nie wiem jak Ty tyle godz. tam wytrzymujesz. Pracowalam kiedys na recepcji w pewnym salonie własnie w centrum handlowym otwartym 9-21. Zmiany mieliśmy 12h i doslownie szału dostawałam jak nie było co robić [np. w weekendy]. Czas wtedy mija tak wooolno :/ brrr na sama myśl mam ciarki.
U nas spacer zaliczony. Mloda dala mi taki popis w sklepie, że musiałam uruchomić najszybsza z możliwych ewakuację. Ma teraz bunt na wózek [tia spanie opanowane to na cos innego trzeba się buntować? :/] i za chiny ludowe nie chce w nim siedziec. Nic tylko by człapała za ręce a ja wcale nie mam na to prowadzanie ani ochoty ani sił. Ech. Samochód stoi z ledwo domknięta szyba i mam nadzieję, że nikt nam go nie sprzątnie z parkingu... a D. się uparł że na strzeżony go nie da
U nas spacer zaliczony. Mloda dala mi taki popis w sklepie, że musiałam uruchomić najszybsza z możliwych ewakuację. Ma teraz bunt na wózek [tia spanie opanowane to na cos innego trzeba się buntować? :/] i za chiny ludowe nie chce w nim siedziec. Nic tylko by człapała za ręce a ja wcale nie mam na to prowadzanie ani ochoty ani sił. Ech. Samochód stoi z ledwo domknięta szyba i mam nadzieję, że nikt nam go nie sprzątnie z parkingu... a D. się uparł że na strzeżony go nie da
