reklama

Październikowe Mamy 2010

rysia :-*

makuc co do fryzurki to myslę ,ze po spotkanku weekendowym, będą jakieś fotki to moze gdzies ta jego fryzura sie uwieczni.
Jesli chodzi jednak o tego babsztyla to bym sie mega wkurzyla. Noż cholera jasna , nie cierpie jak mi ktos głowę zawraca takimi bzdurami jak ulotki, ankiety, swieże jajka czy ostrzenie nozyczek. A jak już mi dziecia obudzą to trochę się im obrywa. Mam nadzieje ,ze Alicjusz nie będzie przez to niw w humorze.
 
reklama
Makucku trzeba było zejść do babsztyla,wziąć za fraki,wciągnąć do mieszkania i tam jasno i stanowczo powiedzieć jej że obudziła Ci dziecko więc teraz musi odpokutować i do wieczorka przejmuję dyżur nad Alicją (a jeśli młoda nie jest w humorze,to gwarantuje Ci że już więcej po takim dniu pełnym wrażeń twego domofonu nie wciśnie:tak:)
Dorisku Ty wiesz ze ja zawsze o Tobie cieplutko myślę dlatego krótko,zwięźle i na temat...cieszę się że miesiączka Twojego lubego już się skończyła:-):-)
 
myślami jestem gdzie jestem, ale na BB zawitałam, bo ciężko zacząć dzień bez Was
Maqc całuski dla Alutka
Rysia :*
Ika współczuję@ i jak pojechaliście nad jeziorko
Roxi może jednak posprzątasz u mnie w domku? Weźmiesz Ptysia a ja pójdę z maluchami na spacer a Ty zostaniesz z moim nieładem artystycznym
Doris a widzisz, że można coś upiec :-). J. się naprawił? A może Ty masz jakiegoś królewicza na ziarku grochu? Ech by już poszedł sobie daleko daleko i tamten nie wracał. Dodus może to ząbki? Moja dziś o 2 też tak żałośnie płakała nawet przytulenie nie pomogło(więc niewiem co z nią) i do tego cholender ma 2 czerwone krostki na twarzy pogryzły ją komarzystka
Eliwrka no to git, że UP zaliczony. Jakies propozycje mieli?

edit: Makuc a kabelka się nie da odłączyć?? My mamy odłączony od marca 2010 roku ;-) i nikt nam doooopy nie truje. Bo niespodziewanych gości nie miewamy, a jak coś to znajomi i tak kod do klatki znają ;-)
 
sarisa a ja nie wiem gdzie Ty myslami jesteś? Współczuję Zuzince spotkania z komarami :-( , wredne to stworzenia ,ze za dzieci sie zabierają... no ale kto jak to ale ona to na pewnoma słodką krew. Nie wiem czy to zęby - mam nadzieje, ze nie 3-dniówka jak makucek napisała , albo co gorsze jakies choróbsko. Aha , to ja poproszę ten kod do klatki :-D
 
SARISKA u nas domofon sprzed epoki lodowcowej jest i nie na kod tylko na dzwonienie niestety i nie da go się ot tak sobie odłączyć. Ale za to metoda RYSI jest doskonała i jak historia się powtórzy to na 100% tego ulotkowicza do siebie do mieszkania wciągnę i unaocznię co tym swoim dzwonieniem nawyprawiał/ a :laugh2: poza tym DORIS, SARISKA, ALICJA nawet nie wiecie jak bym chciała byc w Krk. Doła i przez to mam niestety. Ale niby pieniądze szczęścia nie dają ale bez pieniędzy nic sie zrobic nie da :-(

[edit] 3 min. mojej nieuwagi a Alutek zdążyła zabrać "niekapek' i cały pokój wodą z niego "uraczyć" :crazy:
 
Ostatnia edycja:
Maqc ale my tylko drzwi od klatki mamy na kod albo zwykły klucz. A domofon mamy taki zwykły i wygląda jak telefon więc tam jest taki kabelek jak do telefonów na słuchawkę. Spróbujcie?? Oj Kochana ja też bym chciała abyś była i rozumiem z kasą. Gdyby nie rejon M. to pewnie byśmy się nie spotkały. A jak ona niekapkiem uraczyła podłogę??

A Zu wygląda tak po tych ukąszeniach
 

Załączniki

  • DSCN9952.jpg
    DSCN9952.jpg
    19,2 KB · Wyświetleń: 46
reklama
kania wysłałam do Ciebie, oczywiście :tak: :-) mam nadzieje ze doleci jak najszybciej! makuc o Ciebie też ma zachaczyć :-p

a odnośnie prezentów dla małżów to ja zawsze mam z tym mega problem bo on zawsze na pytanie co chcesz dostać odp: sex :-D :rofl: :-p

roxi kciukaski zaciśnięte cały czas :tak:

makuc, sariska ehh..mamy podobne problemy $ więc stuknąć sie z Wami moge mineralną ;-) staram sie myśleć pozytywnie ale ciężko nam, ciężko..

rysia dobre podejście ;-) mnie właśnie takie myslenie utrzymuje w dobrym humorze, bez tego byśmy sie pewnie załamali

sheeney masakra :szok: co za historia z tym kieliszkiem :szok:

ika współczuje @ szczerze Ci powiem że przez te upały to mi sie w ogóle nie chce z domu wychodzić

makuc jajko z niespodzianką :eek: masakra :baffled:

a lody zostaly tyż. I owszem. Więc jak masz ochote to zapraszam. smietankowe z bakaliami plus czekoladowe, bita śmietana i sos czekoladowy do tego być mogą? nooo ew. moge jeszcze jakies winogrono czy cuś dorzucic do zestawu
laugh2.gif
ooo i ALICJĘ też zapraszam, bo z niej to potwór lodowy ostatnimi czasy
happy.gif
rofl.gif

:-D a dziękuje ja bym bardzo chętnie :-D czekolada została wyparta całkowicie na rzecz lodziksów :-p

dorisku chłop sie naprawił? to super!! zaliczyłaś fryzjera mówisz :-D gratulacje :-D super że Doduś dzielnie zniósł obcinanie włosków ;-)

Sarisku oj biedna Zuzinka :-( nosz głupie komary :crazy: :angry: wytulaj ją od nas koniecznie :***

makuc
mam nadzieje ze jeszcze nie raz będziemy mieli okazje sie spotkać, mocno, mocno w to wierze :tak: :tak:




aaaaaaaa! pisze sobie posta, pisze a moje dziecie w tym czasie ściągnęło ze stołu miske z resztą kisielu (moje śniadanie ;-) ) i wysmarowało sobie cały dziubek ze szczególnym uwzględnieniem noska i włosów :-D i jaka jest szczęśliwa :-D ide ją umyć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry