reklama

Październikowe Mamy 2010

KROMA moje dziecko przez 8 miesięcy przesypiało całe nocki, więc te 2 pobudki to dla mnie dużo... ale i tak sukces, że po tych wakacjach zasypia na nowo w swoim łóżeczku i śpi tam tylko.
 
reklama
Kania,te inne zabawy to u nas podobnie wyglądają,tylko zamiast "super",mówilismy "brawo" no i ona teraz na "brawo" tak reaguje.A "sroczkę" wykorzystywałam dotąd tylko do obcinania paznokci:).
 
Hej!
Melduje, ze zyje, ale czasu na wszystko co chcialabym brak. Teraz musze wylaczyc juz komputr, bo w przeciwnym razie spoznie sie na ostatnie cwiczenia syna.
A i jeszcze suwaczkowe gratki dla dzisiejszych solenizantow.
I juz mnie nie ma.
 
dziulka, przykro mi że taki dzień wczoraj fatalny miałaś :-( ale dzisiaj już napewno będzie lepiej, zobaczysz :tak:

Widze, że wczoraj wogóle jakiś zbiorowy zły humor u wszystkich :-( no to dzisiaj życze wszystkim rewelacyjnych nastrojów :-) wkońcu piątek ;-)

nat, ta burza wczoraj niby sobie poszła a całą noc się błyskało, ale ja tam lubie i z nosem przyklejonym do okna siedze i oglądam pioruny :-D

kania, pochwal się prezentem dla męża jak już kupisz, a kiedy ma urodziny ? U nas nocka do bani, więc rozpisywać się nie będę :confused2:

ja tam wole jak mi jest zimno :-) mimo że zmarzluch jestem, ale przynajmniej w zimie moge sie opatulić wszystkim a teraz nie mam już często co zdjąć :-D ehhh zdecydowanie tropiki nie dla mnie :-p
no właśnie, ja zawsze to wszystkim tłumacze, że jak ci zimno to założysz dwa swetry i po problemie :tak: a jak jest gorąco to nawet jak jesteś na golasa to czasem nic nie pomoże, a więcej już nie ma co zdjąć :baffled: największy problem to ja zawsze w pracy miałam, bo siedzą wszyscy rozgogoleni ale klimy niet bo im zimno, a mi nawet w krótkim rękawku gorąco, no i ten zaduch ehhh ale nie przetłumaczysz że jedna z drugą może cos na siebie zarzucić :dry: a tak wogóle to zdrowiej jest troche zmarznąć niż się przegrzać, tak samo dla nas jak i naszych dzieciaczków :-p to się wyżaliłam :rofl2:


Z Ptyśkiem na 12 ide do lekarza, co prawda nie widze, żebym mu sie pogarszało, tym bardziej że cebion mu od kilku dni daje, ale jednak wole żeby go ktoś obejrzał :tak: Tylko dowiedziałam się że nasz doktorek akurat od dzisiaj jest na urlopie :confused2: no to ciekawe na kogo trafimy, jeszcze u żadnej innej w tej przychodni nie byłam a wiem że są różne osobliwości :eek:
alicja, dzięki że pytałaś :*

e-lona, dobrze, że to już ostatnie zajęcia!


makuc, dla Alutki ogromniaste gratulacje suwaczkowe i wszystkiego naj naj naj :-):-):-)
dagisu, dla was też gratki :tak:


Ide położyć spać moją marude bo tradycyjnie już siedzi mi przy nogach i rozrabia :dry:
 
dobrze tym, które wolą jak jest chłodniej, mieszkają w odpowiednim klimacie. a dla mnie ten klimat to jest masakra i mam ostry z tym problem. i już mi jest smutno jak mówią o końcu lata. nienawidzę, kiedy trzeba się ubierać przed wyjściem na dwór, nienawidzę kiedy robi się wcześnie ciemno i w ogóle przez tą rozmowę to już od rana mam prawie łzy w oczach
 
Roxi,to obys na kogoś sensownego w tej przychodni trafiła :***.
A co do ubierania- rozbierania,to niby logiczne to,co piszecie,ale jakoś tak...jednak zima do mnie nie przemawia;).Co z tego,że ubiore dwa swetry i ciepłą kurtke,jak wyglądam jak bałwanek,nos mi marznie...eeee,to już wole sie zgrzać;))))
Nat,myslmy pozytywnie- na razie mamy swoje kochane ciepełko i cieszmy się nim:).A jak u Was dziś ?Świeci słonko po tej burzy?
A burze uwielbiam oglądac z bezpiecznego domku;)- błyskawice są takie widowiskowe:).
 
Ostatnia edycja:
Psotnik szaleje po obfitym sniadaniu to i ja w końcu na główny zajrzeć zdołałam :laugh2::happy::rofl2::laugh2: coś mi się wydaje, że wczoraj jakies coś w powietrzu wisiało, gdyż praktycznie same dołki na BB zarejestrowałam.
Mam nadzieję, że dzisiaj nastroje już znacznie lepsze :confused: natomiast jeżeli nie to zapraszam do MAQCA.
U mnie dzisiaj mega power spowodowany faktem, iż pierwszy raz od poniedziałku NIC NIE MUSZĘ. Mam zamiar robić dzisiaj tylko to na co mam ochotę i kropka :-p w końcu i mi się od życia coś należy czasami.

SARISKA widzę, że podobne problemy mamy teraz. Nawet nie wiesz jak mnie to irytuje [brak pieniędzy znaczy się]. Tyle rzeczy chce się zrobic, tyle miejsc zwiedzić, w domu tyle spraw "dokonczyć" a tu niestety. I podobnie jak Ty na Zuzka - ja patrząc na Aliczke nie myśle o tym, a staram się cieszyć chwilą i mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie lepiej. MUSI!
ELWIRKA "pup"?
KNIA cieszy mnie, że się [prawie] wyspalaś dzisiaj. w taka pogode i mi się basen marzy ale podobnie jak Ty nie mam z kim, a sama jakoś nie mam ochoty się nad wodę wybierać. Nie lubię... i powodzeniu w wybieraniu prezentu dla męża.
HAPPY powiem Ci, że to całkiem możliwe, że te nocne przeboje z wyżynaniem się zęba związane są. Alicja przy górnych jedynkach tak nam dała popalić, że szok i to nawet po tym jak się przebily. Dopiero jak juz całkowicie wyszły to się uspokoiło wszystko. Poza tym i temperatury na Amelke moga miec wpływ. Szkoda, że sama nie może powiedziec o co chodzi. I podobnie jak NAT nie wierzę, że można mieć Cię dość. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać :laugh2::-p
ALICJA tez chcę burzę. W LBN od wczoraj duchota taka, że się mydlem pociąć przyjdzie jak tak dalej będzie. Nawet nie ma szans, żeby wcześniej niż ok 16 na dwór wyjść :eek:
ROXI kciuki za wizytę u lekarza trzymam [izyczę, żebyś na kogos kompetentnego trafiła] i na relacje "po" z niecierpiwością czekam :tak:

chyba czas jakieś sniadanie sobie zrobić :confused2:
 
Dzien dobry Drogie Panie

Pomimo kilku pobudek w nocy niewiadomo z jakiego powodu jestem dziwnie wyspana...:confused2::-)

Happy Natolin z tymi tropikami to mam tak samo,zadne upaly mi nie straszne,i zdecydowanie wole cieplo.I jak pomysle o zimie to az mnie skreca.

Dziulka kochana ,fajnie,ze znalezliscie super nianie i ze maz cie tak wspiera.Ja tez sie ucze tego,ze czasem dziecko musi pomarudzic i koniec.Apropo kieliszka to od razu przypomniala mi sie historia,ktora Tomek opowiadal mi juz z 10 razy.Jak to dali jego malemu bratu napic sie czegos tam z kieliszka i mlody go ugryzl:szok::szok: i tylko dzieki blyskawicznej reakcje Tomka taty ,ktory na sile wcisnal mu palce do buzi,niepozwalajac ,zeby mlody polknal szklo.:szok: dziecko zyje,bo mozna sobie wyobrazic co by bylo gdyby polknal chociaz kawalek...Dlatego ja nawet jak daje pic malemu ze szklanki to jak nie jest odpowiednio gruba to zaraz mam to przed oczami...

Nie wiem za bardzo co dzis robic,zadnych planow..Ehh..Norwegio witaj z powrotem.Nudy,nudy,nudy
 
Hejka:)

Roxannka
pewnie, lepiej wybrać się do lekarza bo może jakaś infekcja u Patrysia się zaczyna://

sarisko tulam:** pieniądze to chyba problem każdego......a podobno pieniądze szczęścia nie dają:// na pewno baaardzo ułatwiają życie

Elwirka od 4 :szok:masakra...to Oliwka dziś zaszalała

makuc, dagisu zdrówka dla Waszych pociech!!:-)

A my dziś mieliśmy nad jeziorko jechać bo upał dziś okropny....ale chyba nic z tego nie będzie bo @ się pojawiła:(((
 
reklama
happybeti, ja tak bardziej o pokojowych warunkach opowiadałam niż tych na dworzu ;-) bo wiadomo jak to w zime, człowiek ubrany na cebulke a i tak ci nos marźnie :-p

natolin, no mnie to przygnębia nie tyle zimno a raczej ciemno, jak o 16 bede z pracy wracać i do żłobka po Ptyśka iść to już ciemnica będzie :-( albo jak się rano wstaje i człowiekowi wydaje się że to środek nocy bo ciemno jak w .... :crazy:

mi to chyba by najlepiej pasował jakis klimat umiarkowany, taki pomiędzy super gorącem a mega mrozem, bo ani tego ani tego ja nie lubie :sorry:

makuc, ciesze się ogromnie, że u ciebie taki humorek dobry :-) i że nic nie musisz, fajne uczucie :rofl2: burze wczoraj do ciebie wysłałam, ale musiała gdzieś zbłądzić i do alicji trafiła ;-) co prawda ja nie elwirka, ale pup to skrót od powiatowego urzędu pracy :-pa na śniadanko zapraszam do mnie, właśnie jajeczka na twardo z majonezikiem serwuje bo tylko to znalazłam w lodówce :eek: ... a no i światło ale to się jeszcze może przydać :rolleyes2:

ika, kiepsko, że @ popsuła wyjazd nad jeziorko, ale może jednak pojedziecie i chociaż nogi sobie pomoczysz, zawsze coś ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry