Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

.
.A swoją droga,nie mam już sił do ciągłego układania jej ubranek...a robię to,bo nie chcę,by były wygniecione...Nie mam ich gdzie przełożyć,bo musiałabym w to miejsce dać coś innego i byłoby to samo...
Chyba muszę jakieś zabezpieczenie na drzwiczki zrobić,bo mam dość...
:-)...i juz więcej nic nie powiem,bo bym się znów rozpisała na dwie strony
.Co jak co,ale gaduła to ja jestem
;-).
- trzeba to brac ze spokojem,powiedzieć wtedy sobie "cóż,moje dziecko ma widocznie taki dzień",nie przejmować się tym aż tak.Jak sprawdziłaś i wiesz,że nic jej nie dolega,jest najedzona,napojona,zabawiona,a i tak marudzi,to co więcej możesz zrobić?Pewnie,że każda z nas chciałaby mieć zawsze uśmiechnięte i radosne dziecko,ale wiadomo,że tak dobrze to nie ma i nieraz musimy się zmagać z małymi marudkami.Chyba w Twoim charakterze nie leży po prostu siedzenie bezczynnie i przeczekiwanie,chciałbyś zawsze rozwiązać problem,ale...po prostu nieraz się nie da i mozesz na głowie stawać i wymyślac cuda -wianki,a i tak będzie źle.A to tylko dodaje Ci wtedy frustracji,jak tak próbujesz wszystkiego i nic,zero efektów...Może jak kiedyś sytuacja się powtórzy,to zwyczajnie wyślij Tatusia z małą marudką na spacer,nieraz to robi ten trik i dziecko się uspokaja.
.Aż pewnego dnia skumała,o co chodzi z tym raczkowaniem.Pewnie i Leane niedługo odkryje ten inny sposób przemieszczania się
:-).Może jest coś,co w tej chwili bardziej ją fascynuje i zajmuje,niż potrzeba przemieszczania się,zwłaszcza,że tak dobrze sobie radzi pełzając- może aż za dobrze i dlatego nie ma potrzeby zmiany na inny sposób?A tak teraz sobie przypomniałam,że właściwie to u nas woda zrobiła "trick".Nauczyła się raczkować w...jeziorze
- tak jej się spodobało pluskanie łapkami w pozycji na czworaka,że przy okazji odkryła,że stawiając jedną przed drugą,idzie się do przodu.A wcześniej jakos jej to do głowy nie przyszło
.
-Amelka na razie tylko rozwalać umie to,co ja jej zbuduję
- klocki i "foremki" służą do walenia jednym o drugie,wyciągania- jedym słowem- Człowiek Demolka
.Do Boba Budowniczego jeszcze jej daleko
.

- tak wyszło;-).
Wszystkiego najnajnaj dla Was z okazji pięknej dziesiąteczki:-):-):-)
:***
-czego Wam i sobie na dziś życzę;-)

.