Dzień dobry...
Sugar gratki suwaczkowe dla Ciebie i Artusia.
Happy współczuję nocki, zasmarkania, zdrówka Wam obu życzę, trzymam kciuki za bezpieczny powrót męża.
Emiliab wszystkiego naj naj najlepszego dla Kuby :-) Tlc też lubię oglądać, zwłaszcza programy "Ciąża z zaskoczenia" i o walce z otyłością. :-)
Elwirka współczuję nocnych eskapad Oliwi, chyba dziś znów jakiś zbiorowy strajk pobudkowy był :-)
Editek to super śpią Twoje dzieciaczki :-) z tym sprzątaniem to chyba każda z Nas tak ma, wypucujemy na chwilę jest czyściutko a potem znowu to samo :-)
Roxannka zatem możemy podać sobie ręce z tymi nerwami, to u mnie i tak się ciut uspokoiło, na palę tak na dotyk jak przed ciążą. A co do głosowania to dobrze, że przypominasz, bo niektóre z Nas (czyt. czyli ja) takie zamotane że w tym chaosie zapominam, ale jak trafiam na Twój post to zawsze klikam.
Dziulka w pokera to Ty z mężusiem zagraj ;-) jak poszła rozmowa???? super, zatem trzymam kciuki za pozytywną odpowiedź !!!
Makuc znowu katarek Alicjusz dostał uuu to zdróweczka jej życzę dużooooo, a Ty dziś nie pracujesz? A z D. jak???
Strip obrotna dziewczyna z Ciebie :-)
Sarisa wpadłaś jak przeciąg i mnie owiało :-( Wśypij się Słonko i wracaj do Nas szybko.
Mamaagusi życzę córci zdrówka, kurczę ale się ten katarek rozprzestrzenia po naszych dzieciaczkach ;-(
Doris gratuluję Doriankowi odwagi samodzielnego chodzenia, z Oliwią mogliby sobie razem dreptać bo moja też się już wypuszcza bez mojej pomocy gdzie chce. Współczuję nocki, a Twój co znów nawywijał??? Doczytałam - chyba ma za dobrze Kochana !!! Strajk taki jak Roxi, Makuc trzeba co jakiś czas stosować !!! Oliwia dziś tak mi się popłakała, ze za drzwiami ja to zrobiłam :-( przekazałam opiekunce że woda w szafce jest i żeby jej dawały w ciągu dnia bo Ona dużo pije.
Efa zdrówka dla Olusia przede wszystkim, żeby ten rota Was opuścił. Współczuję lima pod okiem, widzę że gorący okres u Ciebie, trzymaj się dzielnie i dawaj znać co u Was :-)
Paolcia gratuluję Julci kolejneg zęba :-) kolczyków w uszkach (jak to zniosła?) już za tydzień wow :-)
Dawidowe jak Twoje ucho, jak się czuje Laura???
Elona jak Twoje chorowitki???
Rysia jak nauka??? mam nadzieję że nie idzie w las :-)
Ida miałaś się pochwalić fotką bucików !!! a jak tam zasypianie Michalinki???
Nocka do baNI, nie mam sił opisywać :-(
Wczorajsze wieczorne zasypianie trwało 45 minut :-(
Dziś od rana niespokojna, w żłobku zostawiłam ją płaczącą :-(
Poza tym z mężem po naszej rocznicy jakoś tak chłodem powiewa, tzn. powiem tak, chyba Nas to przerosło wszystko, i finanse i emocje i nocki...
Mimo, że mamy urlop to nie mamy kiedy wypocząć :-(
Jedyna rzecz, która mnie dziś cieszy to, że w końcu odważyłam się siąść za kierownicą po 2 latach przerwy, nic szczególnego obcykanie na parkingu auta, parkowanie, mijanie, zawracanie itd... niby się nie zapomina a jednak strach jest.... W każdym razie myślę że jak zacznę jeździć codziennie po troszku to będzie mi szło coraz lepiej. Trzymajcie kciuki, żebym się nie poddała, bo jestem nerwus i sytuacje na drodze mnie co niektóre przerażają.